19.09.2020
PL EN
07.05.2020 aktualizacja 07.05.2020

Brama odkażająca z Politechniki Śląskiej w finale międzynarodowego konkursu

Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Brama odkażająca, opracowana przez naukowców i absolwentów Politechniki Śląskiej w Gliwicach, znalazła się w finale międzynarodowego konkursu Healing Solutions for Tourism Challenge – poinformowała w czwartek uczelnia. Brama działa już w 2 śląskich szpitalach.

W konkursie wzięło udział ponad 1100 zespołów z ponad 100 krajów. Wynalazek znalazł się w gronie dziewięciu finalistów.

"Bardzo nas cieszy ta wiadomość. To ogromny międzynarodowy sukces całego zespołu z Politechniki Śląskiej i naszego startupu WAAM. Będąc uczelnią badawczą, zarówno temu projektowi, jaki i pozostałym wynalazkom i rozwiązaniom powstającym na Politechnice Śląskiej bardzo kibicujemy i pomagamy. Uruchomiliśmy na cel walki z epidemią koronawirusa kilka możliwości wsparcia finansowego prowadzonych badań" – powiedział rektor Politechniki Śląskiej prof. Arkadiusz Mężyk.

Celem konkursu było wskazanie najbardziej innowacyjnych startupów i inicjatyw, których działania przyczyniają się do redukcji negatywnych skutków stanu epidemii w zakresie turystyki i mogą być wsparciem dla podróżnych, przedsiębiorców i władz. Proces rekrutacji obejmował dwa stopnie: w pierwszym dokonano selekcji zgłoszeń, w drugim poddano je ocenie komitetu ekspertów.

Brama była oceniania w kategorii "Healing for prosperity"; aplikacje w tym obszarze miały obejmować działania w zakresie gospodarczym i ekonomicznym, z potencjałem w branży turystycznej, zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej.

Pomysł zgłosił na konkurs Światowej Organizacji Zdrowia oraz Światowej Organizacji Turystyki startup WAAM, stworzony w całości z absolwentów i pracowników Politechniki Śląskiej.

"W projekt od początku są zaangażowane Politechnika Śląska i startup technologiczny WAAM. Na uczelni zajęliśmy się badaniami nad środkami do dezynfekcji i ich skutecznością w warunkach, w jakich będą musiały być efektywne, czyli rozpylania. Natomiast inżynierowie WAAM, którzy również są absolwentami Politechniki Śląskiej, zaczęli projektować i budować bramę. W sumie przy tym przedsięwzięciu pracuje 8 osób, ale zespół jest powiększany" - powiedziała koordynatorka projektu dr inż. Magdalena Bogacka z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej.

"Nasza brama pracuje już w dwóch szpitalach. W planach są kolejne montaże, ale dużo zależy od tego, ile uda nam się zebrać środków na ich budowę. Zapotrzebowanie jest na pewno bardzo duże. Otrzymujemy codziennie mnóstwo zapytań o możliwość zamontowania naszego urządzenia w placówkach medycznych" – dodała.

Brama odkażająca z Politechniki Śląskiej działa obecnie w szpitalach w Bytomiu i Kłobucku. Pozwala medykom odkazić kombinezony ochronne przed ściągnięciem minimalizując ryzyko zakażenia koronawirusem.

Aby odkazić strój ochronny, osoba w pełnym kombinezonie wchodzi do bramy, która jest uruchamiana automatycznie. Na panelu świetlnym znajdują się piktogramy, które - podświetlając się - wskazują, co należy zrobić. Na początku jest to pozycja prosta z lekko odchylonymi rękami, potem obrót o 180 stopni, następnie podniesienie rąk do góry i - po odpowiednim czasie - kolejny obrót do pozycji wyjściowej. Po dezynfekcji podświetla się kontrolka, że można bezpiecznie wyjść, bo proces zakończono. Potem należy zgodnie z procedurami ściągnąć kombinezon ochronny. (PAP)

autorka: Anna Gumułka

lun/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020