05.12.2020
PL EN
19.05.2020 aktualizacja 19.05.2020

Jak krajobraz wpływa na rozprzestrzenianie się chorób pszczół

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

65 proc. gatunków pszczół i 75 proc. gatunków kwiatów rozprzestrzenia patogeny, które mogą być groźne dla zapylaczy – zaobserwowali naukowcy z Cornell University w ramach badania o tym, jak elementy krajobrazu mogą wpływać na zdrowie tych owadów.

Badacze z amerykańskiego uniwersytetu analizowali dane empiryczne i modele matematyczne w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak krajobraz może wpływać na interakcje pszczół i kwiatów i jak powiązane ze sobą sieci roślin i zapylaczy wpływają na rozprzestrzenianie się chorób wśród owadów. Ich obserwacje są istotne ze względu na pszczele choroby, które przyczyniły się do spadku liczebności populacji tych pożytecznych owadów na świecie.

„Nasze wyniki pokazują, że musimy myśleć o interakcjach (między pszczołami, kwiatami, patogenami i krajobrazem)” – powiedziała główna autorka pracy entomolog Laura Figueroa.

Fiqueroa i jej koledzy rozpoczęli badania na gatunkach pszczół na poletkach dzikich kwiatów w stanie Nowy Jork. Obsadzili 11 działek w miejscach w różnym stopniu sąsiadujących z polami uprawnymi. W 2015 r. opisali interakcje 46 gatunków pszczół i 13 gatunków roślin.

Ocenili, że 65 proc. gatunków pszczół i 75 proc. gatunków kwiatów rozprzestrzeniało patogeny, które były przekazywane między owadami i kwiatami. Okazało się, że trzmiel wschodni, dominujący lokalny gatunek, ma największy wpływ na dynamikę szerzenia się chorób.

„Im mniej urozmaicony krajobraz (z większą ilością ziem uprawnych), tym więcej roślin odwiedzał dominujący gatunek” – powiedziała Figueroa. Urozmaicona dieta trzmieli powodowała, że roznosiły patogeny na więcej kwiatów, ale to z kolei zmniejszało szanse pojedynczych osobników na zetknięcie z nowymi zagrożeniami.

Po wprowadzeniu danych do modelu matematycznego uznano, że ryzyko wybuchu epidemii było mniejsze, kiedy sieć kwiatów i owadów była ze sobą ściśle powiązana, gdyż patogeny trafiały na większą liczbę roślin.

Jest to szczególnie istotne, kiedy rolnicy sieją dzikie kwiaty dla poprawy zdrowia zapylaczy. „Potencjalnie moglibyśmy opracować zestawy gatunków, które nie tylko zmaksymalizowałyby ilość pożywienia dla zapylaczy, ale mogłyby też kształtować interakcje w sposób ograniczający ryzyko rozprzestrzeniania się chorób” – podkreśliła badaczka.

Kolejne badania rozstrzygną, jak poszczególne gatunki owadów radzą sobie w mniej urozmaiconych krajobrazach, co może mieć znaczenie dla ich ochrony. (PAP)

mrt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020