25.09.2020
PL EN
08.07.2020 aktualizacja 08.07.2020

Łatwa diagnostyka chorób wątroby

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Opracowano nową metodę rozpoznawania zwłóknienia wątroby w oparciu o analizę mikrobiomu pacjenta. Jak informuje pismo „Cell Metabolism”, jest ona dokładna, szybka i tania.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przewlekłe choroby wątroby stanowią poważny globalny problem zdrowotny, dotyczący około 844 milionów ludzi. To jedna z głównych przyczyn śmiertelności w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) jest główną przyczyną przewlekłych chorób wątroby i może prowadzić do zwłóknienia, marskości i potencjalnie raka tego narządu. Wątroba bliznowacieje, a jej komórki obumierają.

Brakuje odpowiednich narzędzi diagnostycznych. Biopsje są inwazyjne i można przeoczyć uszkodzone regiony wątroby, a badanie za pomocą rezonansu magnetycznego jest drogie i często niedostępne na obszarach wiejskich.

Opracowana dzięki współpracy specjalistów z Salk Institute oraz University of California w San Diego nieinwazyjna metoda diagnostyczna opiera się na algorytmie uczenia maszynowego, umożliwiającym analizę danych dotyczących DNA bakterii i wytwarzanych przez nie metabolitów w pobranych od pacjenta próbkach stolca.

Algorytm bierze pod uwagę 19 gatunków bakterii i chociaż powstał w Kalifornii, pozwolił z dużą dokładnością wykryć cechy charakterystyczne dla zwłóknienia wątroby także w próbkach pochodzących od pacjentów z Chin czy Włoch. Mimo różnic genetycznych i odmiennego sposobu odżywiania marskość wątroby udało się rozpoznać w ponad 90 proc. przypadków.

„Mikrobiom jest dynamicznym żywym czujnikiem niewielkich zmian, związanych ze zdrowiem i chorobą, i jako taki zapewnia dokładny odczyt stanu zdrowia organizmu” - mówi profesor Ronald Evans z Salk Institute. „Ponieważ ta diagnostyka jest szybka i tania, może być powszechnie stosowana, szczególnie tam gdzie brakuje specjalistycznych klinik i lekarzy. Mówiąc wprost, może to być prawdziwy przełom, mający implikacje na całym świecie”.

Zdaniem autorów szerokie wdrożenie tej metody może prowadzić do poprawy opieki nad pacjentami oraz wyników leczenia. W przyszłości naukowcy chcą zbadać związek przyczynowy pomiędzy mikrobiomem a chorobą wątroby, badając, czy przywrócenie części mikrobiomu prowadzi do regresji choroby lub czy usunięcie niektórych bakterii spowoduje jej nasilenie. Zespół ma również nadzieję, że zastosowana metoda może być wykorzystane do badania innych chorób – stanów zapalnych jelit, raka jelita grubego, choroby Alzheimera i innych schorzeń, na które prawdopodobnie ma wpływ rozregulowany mikrobiom. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020