24.10.2020
PL EN
06.09.2020 aktualizacja 06.09.2020

Oceaniczne dno emituje groźny dla klimatu metan

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Na południowej półkuli naukowcy wykryli masywną emisję metanu pochodzącego z oceanicznego dna. Gaz ten znacznie silniej przyczynia się do efektu cieplarnianego niż dwutlenek węgla, a prawdopodobnie wydostaje się z dna oceanicznego w różnych częściach świata.

Na dnie oceanu, na głębokości kilkuset metrów, z wody i metanu w długiej historii Ziemi uformowały się przypominające lód hydraty metanu. Sprzyjała im niska temperatura i wysokie ciśnienie.

Naukowcy z Uniwersytetu Linneusza donieśli właśnie, że zgromadzony na dnie metan wydostaje się w „masywnych ilościach”. To zagrożenie dla klimatu - twierdzą badacze.

„Szacuje się, że więcej organicznego węgla znajduje się w hydratach, w formie metanu niż we wszystkich paliwach kopalnych razem. Emisja metanu może spowodować sprzężenie zwrotne, w którym ogrzewający się ocean rozpuszcza hydraty, co spowoduje dalsze uwalnianie metanu z dna do wody. Im robi się cieplej, tym więcej metanu wydostaje się” - ostrzega prof. Marcelo Ketzer, współautor pracy opublikowanej na łamach „Nature Communications”.

Naukowcy tłumaczą, że w geologicznej historii planety, taki proces już wywoływał i nasilał zmiany klimatu.

Z pomocą m.in. podwodnych robotów, badacze wykryli go teraz na południu Atlantyku, niedaleko wybrzeża Brazylii. W połączeniu z innymi badaniami, odkrycie to świadczy, że wyciek metanu z morskiego dna zachodzi globalnie.

Badacze zauważyli także, że uciekający metan częściowo rozpuszcza się w wodzie i do pewnego stopnia pochłaniają go morskie organizmy. Tym sposobem, ostatecznie zamienia się w dwutlenek węgla. Ten gaz z kolei, w dużych ilościach, zmienia chemiczne procesy zachodzące w oceanach.

„Rozpad hydratów i związany z tym wyciek metanu do naszych oceanów to długofalowy proces, który może trwać kilka stuleci. Może doprowadzić do znacznego nasilenia zmian klimatycznych i zmian w chemii oceanu, na przykład przez coraz silniejsze ich zakwaszenie” - wyjaśnia prof. Ketzer.

Badania naukowcy prowadzili w latach 2011, 2013 i 2014 i nadal opracowują zgromadzone informacje.

„Pracujemy jeszcze z tymi danymi i uzyskanymi wynikami, aby lepiej zrozumieć, jak dużo metanu znajduje się w przebadanym rejonie i jaka jego ilość może w przyszłości uwolnić się do oceanu w trakcie rozpadu hydratów” - podkreśla specjalista.

Ten sam zespół wziął tego roku udział w ekspedycji badającej gromadzenie się metanu w Morzu Bałtyckim.

„W Bałtyku nie ma hydratów gazowych, ponieważ jest ono zbyt płytkie, jednak wykryliśmy znaczne nagromadzenie metanu w osadach” - wstępne rezultaty relacjonuje prof. Ketzer.

Więcej informacji na stronach:

https://lnu.se/en/meet-linnaeus-university/current/news/2020/massive-release-of-methane-gas-from-the-seafloor-linked-to-global-warming-discovered-for-the-first-time-in-the-southern-hemisphere/

https://www.nature.com/articles/s41467-020-17289-z (PAP)

mat/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020