28.10.2020
PL EN
06.10.2020 aktualizacja 07.10.2020

Prof. Halota: tegoroczny Nobel w medycynie to szybka i uzasadniona reakcje na ważne odkrycie

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii to szybka i uzasadniona reakcja na bardzo ważne dokonanie, jakim było odkrycie w 1989 r. wirusa HCV wywołującego zapalenie wątroby typu C – powiedział PAP prof. Waldemar Halota z Collegium Medicum w Bydgoszczy.

Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii w 2020 r. otrzymali trzej badacze Harvey J. Alter, Michael Houghton oraz Charles M. Rice za odkrycie wirusa HCV wywołującego groźne zapalenie wątroby typu C. W uzasadnieniu Komitet Noblowski podkreślił, że patogen ten stał się poważnym problemem zdrowotnym na całym świecie.

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Collegium Medicum w Bydgoszczy prof. Waldemar Halota powiedział PAP, że obecnie jesteśmy skupieni na pandemii COVID-19, ale nie jest ona jedyną, jaka występuje na świecie. Od wielu lat jest nią również pandemia wywołana przez wirusa HCV przenoszonego poprzez krew.

„Uważam, że to szybka i uzasadniona reakcja na bardzo ważne dokonanie, jakim było odkrycie w 1989 r. wirusa HCV” – podkreślił specjalista. Dzięki temu udało się opracować testy wykrywające ten drobnoustrój, a w następnych latach uzyskano niszczące go wyjątkowo skuteczne leki.

„Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zakłada, że wirusowe zapalnie wątroby typu C zostanie wyeliminowane do 2030 r. To bardzo ambitne zamierzenie i nie jestem pewien, czy uda się je zrealizować. Nie ma natomiast wątpliwości, że HCV będzie pierwszą chorobą na świecie, którą wyeliminujemy wyłącznie przy użyciu leków, bo wciąż nie ma na nią szczepionki” – uważa prof. Halota.

Zwraca uwagę, że stanie się to możliwe w dość krótkim czasie, bo zaledwie kilkudziesięciu lat. Dla porównania: ostatni przypadek ospy prawdziwej wykryto w 1978 r., a chorobę tę uznano za wyeliminowaną w 1980 r., czyli po ponad 180 lat od odkrycia szczepionki przeciwko wirusowi ospy przez Edwarda Jennera.

„To rewelacja, że HCV mamy szansę pokonać w ciągu kilkudziesięciu lat. Jest to zasługa ogromnego postępu w farmakoterapii. Jednak nie moglibyśmy tego zrobić, gdyby nie odkrycie tego wirusa, za który słusznie przyznano w 2020 r. Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii” – podkreśla prof. Halota

Dodaje, że w zmaganiach z wirusowym zapaleniem wątroby typu C konieczne jest sprawne wykrywanie osób zakażonych. „Oceniamy, że w Polsce czynnie zakażonych jest około 0,5 proc. populacji, ale wiele z nich nie zostało wykrytych, ponieważ nie prowadzimy testów przesiewowych. Leki są, ale zaczyna brakować pacjentów, którzy też są, ale jeszcze nie zostało u nich wykryte zakażenie” – wyjaśnia.

Ostrzega, że jeśli zakażenie nie zostanie w porę rozpoznane, to po 20 latach, a nawet wcześniej, u zakażonej osoby może się rozwinąć marskość wątroby. W przyszłości może być zatem taka sytuacja, że uda się wyeliminować epidemię wirusowego zapalenia wątroby, ale choroba nadal będzie występować. „Konieczne są badania przesiewowe, musimy jak najczęściej wykonywać badania na obecność HCV” – alarmuje prof. Halota. 

PAP - Nauka w  Polsce, Zbigniew Wojtasiński

zbw/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2020