22.01.2021
PL EN
10.12.2020 aktualizacja 11.12.2020

Co się dzieje w Kabackim Lesie

"Dzik Dzikus", książka dziennikarza naukowego Krzysztofa Łapińskiego, skierowana jest do dzieci. To lektura napisana w oparciu o wiedzę przyrodniczą, a do tego ciekawa i poruszająca. Kronika prawdziwie dzikich spraw, które dzieją się na marginesie wielkiego miasta.

W Warszawie nie brakuje parków, ogrodów i zieleniaków. Nie każdy wpadłby jednak na to, że na jej obrzeżach, w okolicach ostatniej stacji metra może się toczyć dzika, leśna historia. Miejscem akcji jest Las Kabacki - nie taki znowu zwykły. Mnóstwo w nim pięknych, srebrzystych brzóz i rozłożystych dębów. W dzień wydaje się cichy i senny. Uważny obserwator szybko się jednak zorientuje, że mieszka tam wiele zwierząt: dziki, lisy, zające, kruki, kaczki, a nawet guziec, który w 1996 roku uciekł do lasu Kabackiego i zmylił tych, którzy chcieli go złapać i zawieźć do Kalifornii.

To właśnie w Lesie Kabackim toczy się akcja "Dzika Dzikusa". Jej autor Krzysztof Łapiński jest dziennikarzem naukowym, dawniej - członkiem zespołu naukowego PAP, który obecnie współpracuje z serwisem Nauka w Polsce - PAP. Krzysztof Łapiński jest z wykształcenia filozofem. Jest też tłumaczem - autorem przekładu "Rozmyślań (do samego siebie)" Marka Aureliusza. Interesuje się stoicyzmem i terapeutyczną rolą filozofii. A teraz okazuje się, że świetnie pisze dla dzieci.

Ponieważ autor mieszka w Warszawie pod Lasem Kabackim - często tam bywa; uważnie się rozgląda i nadstawia ucha. Może dlatego wydarzenia z udziałem Dzika Dzikusa, zająca Uchowskiego i całej leśnej gromadki - ciotki Leokadii, Drobinki czy rodziny lisów - okazują się naprawdę wciągające. 

"Dzik Dzikus" nie jest książką z zakresu popularyzacji nauki. Jest jednak napisana w oparciu o wiedzę przyrodniczą o zwierzętach i lesie. Jest również proekologiczna - odpowiadając na wrażliwość dzieci, uczy młodych czytelników życzliwości dla świata natury, który często znajduje się bliżej i jest bardziej dostępny, niż mogłoby się wydawać. 

Sam autor zaznacza, że w prawdziwym świecie dzieci często muszą radzić sobie z trollingiem i nękaniem. Książka nawiązuje także do tego problemu. Jej bohaterowie muszą sobie bowiem poradzić z trollem i kłopotami, jakie na nich sprowadza. Ba! Pojawia się tam nawet temat fake newsów.

Las Kabacki istnieje naprawdę. Jest parkiem leśnym i rezerwatem przyrody, położonym w południowej części Warszawy. Naukowcy naliczyli tam 34 gatunki drzew i 28 gatunki krzewów. Dużą część lasu porasta starodrzew. Obecne w książce Krzysztofa Łapińskiego ogromne dęby, sosny i buki też istnieją, a ich wiek i wymiary są pomnikowe. 

I choć Las Kabacki leży w granicach miasta, żyje tam niemała społeczność zwierząt. Są dziki i lisy, sarny, borsuki, łasice, kuny oraz jeże. Są ptaki: myszołowy, krogulce, puszczyki, dzięcioły i grubodzioby. Problemem Lasu Kabackiego jest antropopresja - presja społeczeństwa na obszary zielone, objawiająca się płoszeniem dziko żyjących zwierząt.

"Dzika Dzikusa" opublikowało Wydawnictwo Agora. Mocną stroną książki są piękne, klimatyczne ilustracje Marty Kurczewskiej.

Anna Ślązak

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2021