25.02.2021
PL EN
15.01.2021 aktualizacja 15.01.2021

Zidentyfikowano 6 podtypów stanu przedcukrzycowego

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Naukowcy z Niemiec zidentyfikowali sześć wyraźnie się od siebie różniących podtypów stanu przedcukrzycowego. Mają one inne ryzyko rozwoju pełnej postaci choroby, inny przebieg - i inne prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań.

Jak tłumaczą autorzy badania, cukrzyca to już ogólnoświatowa pandemia. Od 1980 roku liczba chorych na całym świecie wzrosła czterokrotnie i nadal obserwuje się tendencję wzrostową.

Co jednak ważne, cukrzyca nie rozwija się z dnia na dzień. Z reguły poprzedza ją długi, wstępny etap, w którym poziom glukozy we krwi jest już podwyższony, ale choroby jeszcze nie ma.

„Do tej pory nie było jednak możliwe przewidzenie, u których osób ze stanem przedcukrzycowym cukrzyca szybko się rozwinie i pociągnie za sobą poważne komplikacje, takie jak niewydolność nerek - a u których zostanie na zawsze w formie nieszkodliwego w gruncie rzeczy, nieco podwyższonego poziomu glukozy we krwi, bez znaczącego ryzyka” - mówi prof. Hans-Ulrich Häring z niemieckiego Instytutu Badań nad Cukrzycą i Chorobami Metabolocznymi Uniwersytetu w Tybindze, jeden z pomysłodawców omawianego badania.

Tymczasem możliwość takiego rozróżnienia byłoby niezwykle przydatna dla ukierunkowanej profilaktyki choroby, a tym samym dla przeciwdziałania pandemii cukrzycy.

Teraz naukowcom z Uniwersytetu w Tybindze udało się dokonać przełomu. Korzystając z metody zwanej analizą skupień (klasteryzacją) wyróżnili oni sześć różnych podtypów stanu przedcukrzycowego, przy czym każdy z nich ma odmienne ryzyko rozwoju i przebiegu choroby. Taka klasyfikacja pozwoli na wprowadzenie indywidualnej i wczesnej profilaktyki oraz terapii cukrzycy i towarzyszących jej chorób wtórnych.

Badacze przeprowadzili szczegółową analizę metabolizmu osób, u których występuje stan przedcukrzycowy, ale które nadal są uważane za zdrowe. Uczestnicy (w sumie 899 osób) poddawani byli różnym testom i badaniom (obrazowym, genetycznym, biochemicznym). Na podstawie kluczowych parametrów metabolicznych, takich jak poziom glukozy we krwi, tłuszczu w wątrobie, dystrybucja tkanki tłuszczowej, poziom lipidów we krwi i obciążenie rodzinne, naukowcom udało się zidentyfikować sześć podtypów stanu przedcukrzycowego.

„Podobnie jak w przypadku już rozwiniętej cukrzycy, także we wstępnym stadium choroby możemy wyróżnić kilka podtypów. Różnią się od siebie poziomem glukozy we krwi, wrażliwością na insulinę, wydzielaniem insuliny, dystrybucją tkanki tłuszczowej, ilością tkanki tłuszczowej w wątrobie i ryzykiem genetycznym” - tłumaczy prof. Robert Wagner, pierwszy autor badania.

Jak dodaje, trzy z sześciu podtypów (klastry 1, 2 i 4) charakteryzują się niskim ryzykiem rozwoju cukrzycy. Uczestnicy badania należący do klastrów 1 i 2 pozostali zdrowi - pełna postać cukrzycy nie rozwinęła się u nich wcale.

Do klastra 2 należą głównie osoby szczupłe, u których występuje bardzo niskie ryzyko powikłań, a grupa 4 to osoby z nadwagą, jednak takie, których metabolizm jest nadal na stosunkowo dobrym poziomie.

Trzy pozostałe podtypy (3, 5 i 6) są związane ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy i/lub chorób wtórnych.

Osoby należące do podtypu 3 wytwarzają zbyt mało insuliny i mają wysokie ryzyko zachorowania na cukrzycę. Osoby z klastra 5 mają wyraźne stłuszczenie wątroby i bardzo wysokie ryzyko rozwoju cukrzycy, ponieważ ich organizmy są całkowicie oporne na działanie insuliny regulującej poziom glukozy we krwi. W podtypie 6 jest największa śmiertelność i najwyższe ryzyko powikłań. Uszkodzenie nerek w tym klastrze występuje często jeszcze przed rozpoznaniem cukrzycy.

Aby potwierdzić zasadność zaproponowanego przez siebie podziału, autorzy badania rozszerzyli analizę o prawie 7000 kolejnych osób. Tutaj także udało im się wyodrębnić sześć omówionych wyżej podtypów.

„W następnej kolejności, w ramach badań prospektywnych, postaramy się określić, w jakim stopniu nasze odkrycie można zastosować do klasyfikacji poszczególnych osób do grup ryzyka” - zapowiadają badacze. Mają nadzieję, że dzięki właściwej identyfikacji osób z grup najwyższego ryzyka, uzyskanej dzięki ich podziałowi, można by szybko wdrożyć specjalne leczenie, które zapobiegnie rozwojowi choroby w niekontrolowany sposób.

Praca na ten temat ukazała się w piśmie „Nature Medicine” (https://www.nature.com/articles/s41591-020-1116-9). (PAP)

kap/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2021