Ministerstwo Edukacji i Nauki

09.12.2021
PL EN
15.03.2021 aktualizacja 15.03.2021

Wyczerpanie u mężczyzn zwiększa ryzyko zawału

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wyczerpanie - objawiające się przemęczeniem, obniżonym morale i zwiększoną drażliwością - może oznaczać dla mężczyzn wyższe zagrożenie zawałem. Stosunkowo większe ryzyko dotyczy przy tym kawalerów, rozwodników i wdowców, a także słabiej wykształconych.

Mężczyźni przeżywający życiowe trudności dobrze zrobią, jeśli zaczną o siebie lepiej dbać - to wniosek z badania przeprowadzonego w Instytutu Cytologii i Genetyki w Nowosybirsku. Naukowcy z tego ośrodka w Rosji odkryli powiązanie między wyczerpaniem mężczyzn i ryzykiem zawału.

„Wyczerpanie cechuje się nadmiernym zmęczeniem, obniżonym morale i podwyższoną drażliwością. Uważa się, że to reakcja człowieka na nierozwiązywalne życiowe problemy, szczególnie gdy ktoś nie potrafi przystosować się do długotrwałego psychologicznego stresu” - wyjaśnia dr Dimitrij Panow, autor odkrycia.

Jego zespół sprawdził wpływ wyczerpania na ryzyko zawału u mężczyzn, którzy nie mieli wcześniej stwierdzonej choroby układu krążenia.

Dane pochodziły z projektu MONICA Światowej Organizacji Zdrowia, które objęły ponad 650 mężczyzn w wieku od 25 do 64 lat.

Naukowcy podzielili ochotników na trzy grupy - o wysokim, średnim i niskim poczuciu wyczerpania, które było zmierzone na początku trwającej 14 lat obserwacji.

Jak się okazało, aż 67 proc. uczestników cierpiało z powodu wyczerpania - 15 proc. na wysokim poziomie, 52 proc. - na średnim, a 33 proc. było wolnych od tej przypadłości.

Przy tym wyczerpanie odczuwało prawie trzy czwarte mężczyzn z nadciśnieniem.

Jeśli chodzi o ryzyko zawału, to mężczyźni ze średnim lub wysokim poziomem wyczerpania byli w sumie 2,7 razy bardziej zagrożeni w ciągu 5 lat, 2,25 razy w ciągu dekady i 2,1 razy w skali 14 lat.

Po uwzględnieniu wieku oraz czynników społecznych, takich jak edukacja, zatrudnienie i status małżeński, wpływ wyczerpania się zmniejszył, ale nadal pozostał statystycznie istotny. Np. po uwzględnieniu tych parametrów mężczyźni, którzy czuli się średnio lub silnie wyczerpani, byli o 16 proc. bardziej zagrożeni zawałem w perspektywie 14 lat.

Duże znaczenie miało przy tym małżeństwo. Związane z wyczerpaniem zagrożenie było odpowiednio 3,7, 4,7 i 7 razy wyższe u kawalerów, rozwodników i wdowców - w porównaniu do mężczyzn żonatych. „Samotne życie oznacza mniejsze wsparcie społeczne, o którym z wcześniejszych naszych badań wiemy, że jest niezależnym czynnikiem zawału i udaru” - wyjaśnia dr Panow.

Jednocześnie ryzyko było 2,2 razy wyższe u uczestników z podstawowym wykształceniem, niż u ich kolegów po studiach.

Znaczenie ma także wiek. W porównaniu do 24-34-latków, związane z wyczerpaniem ryzyko zawału było 3,8 razy wyższe u mężczyzn w wieku 45-54 lat i 5,9 razy wyższe u 55-64-latków.

"Związek wyczerpania z zagrażającymi życiu zdarzeniami sercowo-naczyniowymi powinien być brany pod uwagę przy ocenie ryzyka" - twierdzi autor badania.

Wyniki te wskazują jednocześnie, że na wyczerpanie duży wpływ mają różne negatywne czynniki społeczne. "Wysiłki nakierowane na poprawę samopoczucia i zmniejszenie stresu w domu i w pracy mogą pomóc w redukcji wyczerpania. Zaangażowanie w różne grupy to jeden ze sposobów na zwiększenie społecznego wsparcia i zmniejszenia podatności na stres. Razem ze zdrowym trybem życia, działania takie powinny korzystnie wpłynąć na zdrowie serca" - podkreśla naukowiec.

Więcej informacji - na stronie https://www.alphagalileo.org/en-gb/Item-Display/ItemId/205616 (PAP)

Marek Matacz

mat/ zan/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021