Ministerstwo Edukacji i Nauki

27.11.2021
PL EN
17.03.2021 aktualizacja 17.03.2021

Prognozy ICM UW: w kwietniu spory przyrost hospitalizacji z powodu COVID-19

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Bez dodatkowych restrykcji w drugiej połowie kwietnia codziennie przybywać będzie w Polsce 23 tys. zakażeń koronawirusem, liczba osób potrzebujących hospitalizacji może osiągnąć 37 tys. osób, a osób wymagających pobytu na oddziałach intensywnej terapii sięgnie 4,7 tys. osób - wynika z prognoz ICM UW.

W środę Ministerstwo Zdrowia podało, że mamy 25 052 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem, hospitalizowanych jest 21 511 chorych na COVID-19, a zajętych jest 2139 respiratorów. Resort poinformował, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 29 955 łóżek i 2979 respiratorów.

To, jak rozwijać się może epidemia COVID-19 w Polsce, prognozuje Model Epidemiologiczny przygotowywany przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego. Na stronie ośrodka (https://covid-19.icm.edu.pl/biezace-prognozy/) opublikowano prognozy przebiegu epidemii do końca kwietnia.

Z modelu tego wynika, że do drugiej połowy kwietnia liczba zakażeń będzie stopniowo rosła, aż ze średniej 19 tys. stwierdzonych nowych przypadków dziennie dojdzie do 23 tys. zakażeń dziennie. W ostatnich dniach kwietnia może zacząć delikatnie spadać (do 21 tys.).

Kolejnym czynnikiem wyliczanym w prognozie jest liczba osób hospitalizowanych z powodu COVID-19. Z modelu wynika, że na początku kwietnia hospitalizacji będzie potrzebowało 37 tys. osób, a więc ponad półtora raza więcej niż obecnie. Podobnie wysokie liczby hospitalizacji model przewidywał w listopadzie 2020 r. (40 tys. hospitalizacji). Wtedy prognozy się nie potwierdziły (zgodnie z danymi MZ osób hospitalizowanych było wtedy 23 tys.).

Trzeci wykres przygotowywany przez ICM UW przewiduje liczbę osób przebywających z powodu COVID-19 na oddziałach intensywnej terapii. Prognozy przewidują, że z obecnego poziomu 2 tys. przypadków możemy do początku kwietnia osiągnąć niemal 5 tys. przypadków, a potem ich liczba nieco się zmniejszy - do 4,7 tys. przypadków.

Predykcje przygotowano na podstawie danych z 12 marca br. przy założeniu, że nie będą wprowadzane nowe restrykcje ani poluzowanie przepisów.

W prognozie uwzględniono otwarcie klas 1-3, które miało miejsce 18 stycznia i dwa etapy redukcji obostrzeń ogłoszone w lutym 2021 (1 lutego: otworzenie galerii handlowych oraz muzeów oraz 12 lutego: otworzenie kin, teatrów, basenów, hoteli, stoków, basenów).

Model zakłada też malejący poziom akceptacji społecznej dla restrykcji administracyjnych i zwiększoną aktywność urlopową związaną z redukcją obostrzeń 12 lutego.

W prognozie przewidziano trwanie programu szczepień i to, że pierwszą dawką szczepionki Comirnaty (Pfizer) szczepionych będzie miesięcznie 700-900 tys. osób. Dodatkowo uwzględniono też szczepienia od 15 lutego pierwszą dawką szczepionki AstraZeneca (na poziomie 830 tys. osób miesięcznie).

Prognoza uwzględnia też obecność brytyjskiego wariantu wirusa. W modelu założono, że udział wariantu brytyjskiego w nowych stwierdzonych przypadkach na początku lutego nieznacznie przekraczał 5 proc., a na początku marca wynosił już około 40 proc. (PAP)

Autorka: Ludwika Tomala

lt/ ekr/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021