Ministerstwo Edukacji i Nauki

06.05.2021
PL EN
20.04.2021 aktualizacja 20.04.2021

W Politechnice Opolskiej powstało laboratorium badające skręcenia stawu skokowego

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Naukowcy Politechniki Opolskiej utworzyli pierwsze w Europie i drugie na świecie laboratorium zajmujące się badaniami skręceń stawu skokowego. Uczelnia poszukuje chętnych do udziału w pilotażowym cyklu badań.

Laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego powstało na Wydziale Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej. Jak zaznacza uczelnia, to pierwsze tego typu laboratorium w Europie i drugie - po USA - na świecie. Na specjalnie zaprojektowanej bieżni, we współpracy z naukowcami zespołu dr Todda McLody z Illinois State University, badane będą mechanizmy powstawania przewlekłej niestabilności stawu skokowo-goleniowego.

Według dziekana wydziału, dr hab. Dawida Bączkiewicza, urazy tego typu są często bagatelizowane przez samych poszkodowanych, a geneza ich powstawania nie jest do końca jasna. Wiadomo jedynie, że u osób regularnie skręcających kostkę, dochodzi do zmian w strukturze stawu m.in w chrząstce stawowej, wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych.

"Zmienia się również aktywność mięśniowa prowadząca do zmiany aktywności neuronalnej nawet na poziomie rdzenia kręgowego i kory mózgowej. Dotychczas prowadzone terapie nie dają satysfakcjonujących efektów, ponieważ wciąż dochodzi do nawracających skręceń. Chcemy to zmienić" - mówi Bączkiewicz.

Wojciech Stefaniak z katedry fizjoterapii PO podkreśla, że urazy będące przedmiotem badania, często towarzyszą osobom uprawiającym różnego rodzaju sporty.

"Skręcenie stawu skokowo-goleniowego, potocznie nazywane skręceniem kostki, jest najpowszechniejszym urazem sportowym, który w grupie osób uprawniających regularnie sport wiąże się z nawrotem w ciągu roku. Prawdopodobieństwo wynosi prawie 30 proc. W przypadku osób uprawiających sporty wysokiego ryzyka, jak m.in. koszykówka, piłka nożna, siatkówka, piłka ręczna, biegi terenowe ryzyko wzrasta do 85 procent" - wyjaśnia Stefaniak.

Jak zapewniają pracownicy uczelni, w badaniach zostanie wykorzystany sprzęt najnowszej generacji.

"Analizujemy patomechanizmy odpowiadające za rozwój przewlekłej niestabilności stawu skokowo-goleniowego. W laboratorium mamy najnowocześniejszą aparaturę, m.in. elektromiografię (EMG), która rejestruje aktywność mięśniową, wykorzystujemy elektrogoniometry, które pozwalają nam na ocenę, jak zachowuje się staw w konkretnym momencie, miometrię, która określa właściwości mechaniczne tkanek miękkich, platformy pozwalające ocenić stabilność posturalną (równowagę). W badaniach wykorzystywany jest również wibroartrograf pozwalający na ocenę jakości ruchu w stawie. Do tego super szybkie kamery, które rejestrują każdą minimalną zmianę w czasie ruchu. To wszystko daje nam kompleksowy obraz badanego" - zapewnia Stefaniak.

Uczelnia będzie poszukiwała chętnych do udziału w badaniach. Mogą w nich uczestniczyć przede wszystkim osoby, które w ciągu ostatniego roku co najmniej dwa razy skręciły staw skokowy, mają poczucie "uciekającej kostki", regularnie uprawiają sport i mają od 20 do 30 lat. Samo badanie będzie polegało na marszu po specjalnie zaprojektowanej i monitorowanej bieżni.

W trakcie badań będzie oceniana jakość ruchu w stawie i zachowanie układu nerwowego u osób narażonych na zwiększone ryzyko skręcenia kostki. Pod lupą naukowców znajdzie się także wpływ autorskiej interwencji terapeutycznej, którą otrzymają wszystkie osoby zakwalifikowane do badań.

Chętni do badań powinni wypełnić ankietę, która znajduje się na stronie: www.badania.cai.po.opole.pl. Udział w badaniach jest bezpłatny, poszukiwanych jest sto osób (w tym 33 do grupy reprezentatywnej, które nie miały skręconych stawów skokowo-goleniowych). Jak poinformowali przedstawiciele uczelni, każda z tych osób przejdzie indywidualną sesję terapeutyczną obejmującą 12 darmowych sesji. (PAP)

autor: Marek Szczepanik

masz/ agt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021