Ministerstwo Edukacji i Nauki

16.09.2021
PL EN
23.07.2021 aktualizacja 23.07.2021

Pandemia zmieniła postrzeganie atrakcyjności

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Postrzeganie atrakcyjności twarzy drugiej osoby zmieniło się przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. To efekt pandemii COVID-19, która wymusiła na nas zasłanianie połowy twarzy - informują naukowcy na łamach i-Perception.

Japońscy naukowcy już w 2016 roku badali jakie znaczenie w postrzeganiu atrakcyjności drugiej osoby mogą mieć maseczki sanitarne. W tym kraju noszenie maseczek przez osoby chore było czymś naturalnym jeszcze przed pandemią - osoby zasłaniające twarz maseczkami można było spotkać w metrze lub na ulicy. Sytuacja ta dała możliwość porównania stanu sprzed i w trakcie pandemii.

„Pandemia COVID-19 odcisnęła tak mocne piętno na ludziach, że zastanawialiśmy się, czy noszenie maseczek ochronnych, które w pewnym sensie stało się codziennością, mogło zmienić nasze postrzeganie atrakcyjności” - mówi Jun Kawahara, profesor na Uniwersytecie Hokkaido w Japonii, główny autor badania. “Pomyśleliśmy, że interesujące byłoby, gdybyśmy porównali obecną sytuację z tym, co zbadaliśmy zanim pandemia zmieniła naszą codzienność” - dodaje.

W badaniu z 2016 roku, zapytano prawie 300 Japończyków (w tym 70 proc. kobiet), czy uważają, że noszenie maseczki ochronnej zwiększa lub zmniejsza atrakcyjność kobiecej twarzy. Badani odpowiadali też, czy według nich założona na twarz maseczka sprawia, że osoba wydaje się zdrowa, czy też nie. Po wybuchu pandemii COVID-19, naukowcy przeprowadzili podobne badanie wśród kolejnych 300 osób (w tym 46,5 proc. kobiet). Badanie trwało od czerwca do grudnia 2020 roku.

Okazuje się, że cztery lata przed wybuchem pandemii, ok. 44 proc. uczestników stwierdziło, że noszenie maseczki ochronnej zwiększało atrakcyjność osoby ją noszącej. W czasach COVID-19 odsetek osób uważających, że maseczka dodaje atrakcyjności, wzrósł do 70 proc.

Kawahara i jego współpracownicy odkryli też, że w wyniku pandemii zmniejszyła się liczba uczestników uważających, że osoby noszące maseczkę zmagają się z chorobą. Wzrosła za to liczba osób, która twierdziła, że osoby noszące osłonę na twarzy są zdrowe.

Naukowcy przeprowadzili również internetowy eksperyment trwający od maja do lipca 2020 roku, w którym badani ocenili atrakcyjność 66 młodych Japonek, z których połowa miała zasłonięte usta i nos. Podobny eksperyment przeprowadzono też w styczniu 2021 roku.

Badacze zauważyli, że dzięki maseczkom zwiększyła się atrakcyjność kobiecych twarzy, gdy ich wyjściowa ocena atrakcyjności była niska i odwrotnie - ich atrakcyjność zmniejszała się, gdy na wstępie oceniono je jako bardzo atrakcyjne. “Wyniki badania wskazują na to, że modulacja atrakcyjności przez noszenie maseczek jest związana z tym, że pozwalają one ukryć zarówno mankamenty urody, jak i te cechy, dzięki którym twarz postrzegana jest jako atrakcyjna” - tłumaczy Kawahara.

Jak się okazuje, nakaz zasłaniania ust i nosa nie miał znaczenia przy ocenianiu twarzy osoby, której urodę określono wstępnie jako przeciętną.

Badacze zaznaczają jednak, że w badaniu skupili się na małej grupie osób z jednej populacji. „Nie wiemy, czy wyniki wykazałyby ten sam efekt, gdybyśmy zrekrutowali do badań osoby różnych narodowości” - mówi główny autor badania. „W tym badaniu udział wzięli Japończycy. Obecnie prowadzimy badania w różnych kulturach i grupach wiekowych” - dodaje naukowiec.

Badacze zgodnie twierdzą że w przypadku zniesienia nakazu noszenia maseczek, postrzeganie atrakcyjności innych może wrócić do stanu sprzed pandemii - jak mówią, wykazało to badanie z 2016 roku.

Cała publikacja pod adresem: https://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/20416695211027920 (PAP)

Autorka: Agnieszka Niewińska-Lewicka

anl/ agt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2021