02.03.2021
PL EN
24.07.2009 aktualizacja 24.07.2009

Dr Wąsikowska o sztucznej inteligencji w służbie ekonomii

<strong>Stosowane metody nie są w stanie w pełni odzwierciedlić otaczającej nas złożonej rzeczywistość ekonomicznej - uznała dr Barbara Wąsikowska z Uniwersytetu Szczecińskiego. I postanowiła wypełnić lukę metodyczną w naukowym warsztacie badawczym dotyczącym modelowania systemów rzeczywistych.</strong> W swojej dysertacji doktorskiej &quot;Niestandardowe metody identyfikacji czynników determinujących produkcję sprzedaną przemysłu&quot; przekonuje, że metody sztucznej inteligencji mogą być z powodzeniem stosowane w praktyce jako skuteczne narzędzie analiz ekonomicznych.

Z obserwacji dr Wąsikowskiej wynika, że najczęściej stosowanymi metodami do opisu zjawisk w ekonomii są metody statystycznej analizy wielowymiarowej. Ich użyteczność jest jednak ograniczona w związku z ogromną redukcją informacji towarzyszącej przejściu z przestrzeni wielkowymiarowej do przestrzeni dwuwymiarowej.

W związku z tym wciąż szuka się nowych metod, które z większą precyzją wyjaśniałyby zjawiska makroekonomiczne. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie, może być próba zastosowania niestandardowych metod modelowania procesów makroekonomicznych - metod sztucznej inteligencji takich jak: sieci neuronowe, algorytmy genetyczne, teoria zbiorów przybliżonych.

Przez pojęcie "metody niestandardowe" badaczka rozumie nowe, rzadziej używane do opisu zjawisk ekonomicznych, metody sztucznej inteligencji. By móc rzetelnie przedstawić możliwości stosowania tych metod do opisu problemów makroekonomicznych zdecydowała się zastosować je do budowy modelu produkcji sprzedanej przemysłu, która jest jednym z głównych problemów polskiej gospodarki.

Jak przypomina naukowiec, na przełomie lat dziewięćdziesiątych zrealizowano w Polsce program gwałtownego przejścia od gospodarki centralnie planowanej do gospodarki sterowanej przez rynek. Było to również przejście od rynku sprzedawcy z długotrwałymi niedoborami podaży do rynku nabywcy z barierami popytu.

W trakcie programu przejścia prawie całkowicie zniesiono administracyjne regulowanie cen. Pieniądz stał się całkowicie swobodnie wymienialny zgodnie z kształtującym się na rynku kursem. Udało się zatem stworzyć rynek, na jakim przedsiębiorstwo i gospodarstwo domowe może bez ograniczeń kupować wszystkie rodzaje towarów i usług - zarówno te wytwarzane w kraju, jak i te, które pochodzą z importu.

Jednak, jak zauważa ekonomistka, ubocznym skutkiem tych wszystkich posunięć stał się znaczny spadek produkcji przemysłowej i dochodu narodowego. Spadek produkcji w przedsiębiorstwach zaś doprowadził do redukcji płac i zwiększenia bezrobocia, co z kolei wywołało zmniejszenie popytu zarówno na artykuły konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego, jak i na żywność. Spadły dochody ludności żyjącej z rolnictwa (stanowiącej prawie jedną trzecią liczby ludności kraju) i w ten sposób obniżył się popyt na produkty i usługi pochodzenia pozarolniczego. Obniżka tego popytu pogłębiła spadek produkcji w przedsiębiorstwach. Spadek produkcji w przedsiębiorstwach pogorszył zaś ich sytuację finansową i zmniejszył popyt inwestycyjny przedsiębiorstw.

W połowie lat 90. sytuacja gospodarcza Polski zaczęła się poprawiać i poziom produkcji sprzedanej przemysłu zaczął rosnąć.

Z obserwacji dr Wąsikowskiej wynika, że produkcja - jeden z podstawowych elementów polskiej gospodarki - odznacza się dużą wrażliwością na zmiany w otoczeniu makroekonomicznym i wiele czynników ma wpływ na jej wielkość. W związku z tym badaczka zdecydowała się zastosować do budowy jej modelu niestandardowe metody modelowania zjawisk ekonomicznych: sieci neuronowe, algorytmy genetyczne, teorię zbiorów przybliżonych. Procedurę badawczą oparła na analizie systemowej - metodzie służącej do poszukiwania wskazówek dla podjęcia ważnych decyzji gospodarczych.

Dr Wąsikowska dowiodła, że zastosowanie metod sztucznej inteligencji do modelowania produkcji sprzedanej przemysłu może stanowić znaczące uzupełnienie przeprowadzonych badań poznawczych przy użyciu metod klasycznych. KOL

PAP - Nauka w Polsce

agt/

Copyright © Fundacja PAP 2021