02.03.2021
PL EN
06.02.2014 aktualizacja 06.02.2014

Archeolodzy odkryli nieznane grodzisko w Łódzkiem

Z pomocą rekonesansu lotniczego i metody geomagnetycznej zespół archeologów pod kierunkiem dr. Jerzego Sikory z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego odkrył prawdopodobną lokalizację nieznanego dotąd grodziska w Starych Skoszewach.

Nowa konstrukcja została znaleziona w czasie szczegółowych badań grodziska odkrytego przez archeologów w 1. poł. XX wieku, a przebadanego 30 lat temu. Po latach archeolodzy powrócili na stanowisko w ramach programu „Badania nieinwazyjne osadnictwa grodowego Polski Centralnej”, realizowanego w 2013 r. przez łódzki oddział Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich dzięki dofinansowaniu z MKiDN w ramach priorytetu Ochrona Zabytków Archeologicznych. Grodzisko w Starych Skoszewach jest najbliżej Łodzi położonym obiektem tego typu. Uznawane jest za relikt obronnej siedziby rycerskiej i szlacheckiej z późnego średniowiecza i nowożytności, związanej początkowo z Piotrem Tłukiem ze Strykowa, później zaś z rodzinami Warszyckich i Duninów, w tym z Piotrem Duninem, dowódcą wojsk polskich z okresu Wojny Trzynastoletniej.

„Na znanym nauce grodzisku wykonaliśmy szereg badań nieinwazyjnych, w tym badania geofizyczne metodą magnetyczną, zestaw zdjęć lotniczych, badania powierzchniowe oraz rozpoznanie geologiczne, geomorfologiczne i pomiary geodezyjne. Dodatkowo przeprowadziliśmy analizę archiwalnych zdjęć lotniczych i ortofotomap dostępnych z różnych źródeł, w tym z ogólnodostępnych w internecie serwisów mapowych, a także ortofotomap niemieckich z okresu wojny” – wyjaśnia dr Sikora.

Już na tym etapie rezultaty zadowoliły archeologów. Udało się zrekonstruować pełen zarys grodziska, obecnie częściowo zniszczonego w wyniku uprawy roli. Zarówno zdjęcia lotnicze, jak i badania geofizyczne zadokumentowały ślady zachowanych podstaw zniszczonych wałów. Ponadto okazało się, że wnętrze grodziska było podzielone wewnętrznym wałem. Na majdanie udało się ponadto zarejestrować anomalie geofizyczne sugerujące istnienie reliktu dużego obiektu o długości powyżej 45 m. Wstępnie interpretowane są przez odkrywców jako pozostałość po fundamentach nowożytnego dworu.

„Jeszcze bardziej interesujące były znaleziska dotyczące obszaru położonego na północ od grodziska. Zarejestrowaliśmy charakterystyczny układ anomalii magnetycznych i odpowiadających im wyróżników lotniczych. Tworzyły one zarys o planie owalu, o średnicy ok. 38x45 m. Charakterystyczna forma tego obiektu pozwala przypuszczać, że jest to drugie grodzisko” – uważa dr Sikora.

Odkryty obiekt jest znacznie mniejszy od już znanego grodziska. Wstępne analizy nie pozwalają jednak na uszczegółowienie wieku założenia, gdyż na powierzchni odkryto fragmenty naczyń ceramicznych datowanych od okresu średniowiecza po nowożytność. Zdaniem odkrywców może to być relikt niewielkiego gródka wczesnośredniowiecznego albo pozostałości niewielkiej siedziby szlacheckiej, z okresu późnego średniowiecza i nowożytności. Najbardziej frapująca dla odkrywców jest relacja nowego znaleziska w stosunku do większego założenia.

Jak przypuszczają archeolodzy, Piotr Tłuk lub któryś z jego następców wzniósł typowy dla tej epoki tzw. gródek stożkowaty – czyli kopcowy nasyp, może otoczony fosą na którym wznosił się jego dwór. Być może starsze, obszerne grodzisko nie odpowiadał potrzebom siedziby rycerskiej i dlatego zdecydowano się wznieść nowe założenie. W pewnym jednak okresie zostało ono opuszczone i nowożytny dwór wzniesiono już na majdanie starego, wczesnośredniowiecznego grodziska, wykorzystując jego wały jako element obwarowań szlacheckiej siedziby, chroniący przed ewentualnymi zakusami nieprzyjaznych sąsiadów.

„Obie zaproponowane hipotezy powinny być teraz zweryfikowane przez badania wykopaliskowe, które pozwoliłyby na bardziej precyzyjne określenie chronologii i charakteru tego obiektu” – kończy dr Sikora.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2021