21.04.2021
PL EN
14.05.2016 aktualizacja 14.05.2016

Biegus nie sięga tam, gdzie wcześniej sięgał. To przez ocieplenie

Biegus rdzawy. Ptak inaczej wygląda w szacie godowej - ma wtedy rudy spód ciała, a inaczej w szacie młodocianej i zimą, gdy jest mniej spektakularnie ubarwiony. Fot. Jan van de Kam, NL Biegus rdzawy. Ptak inaczej wygląda w szacie godowej - ma wtedy rudy spód ciała, a inaczej w szacie młodocianej i zimą, gdy jest mniej spektakularnie ubarwiony. Fot. Jan van de Kam, NL

Ocieplenie klimatu sprawia, że pewien gatunek siewki - biegus rdzawy - gorzej sobie radzi w środowisku - ma krótszy dziób i zamiast żywić się małżami, musi zadowalać się kłączami roślin. Ten zaskakujący związek pokazali naukowcy, m.in. z Polski.

Biegusy rdzawe (Calidris canutus canutus), chronione ptaki z rodziny bekasowatych, nie są w Polsce zbyt popularne i dobrze rozpoznawane, bo zaglądają do nas tylko przelotem. Gatunek ten składa jaja daleko na północy, na syberyjskim Tajmyrze, a zimuje na zachodzie Afryki, m.in. w Mauretanii. Jednak w trakcie przelotów biegusy mogą robić sobie odpoczynek na polskim wybrzeżu. Badacze z Uniwersytetu Gdańskiego od trzech dekad wykorzystują tę okazję i badają te zwierzęta - m.in. mierzą ptaki i obrączkują je.

Z ich badań oraz z pomiarów naukowców z innych zespołów wynika, że ptaki są teraz mniejsze niż dawniej. Naukowcy byli ciekawi, z czego ten trend wynika. Ich badania - kierowane przez Holendra Jana van Gilsa z Holenderskiego Instytutu Badań Morza - ukazały się w prestiżowym czasopiśmie "Science". W badaniach brali udział naukowcy z Holandii, Australii, Francji, Polski i Rosji.

Naukowcy wykazali, że mniejsze rozmiary biegusa rdzawego mają związek z globalnym ociepleniem. To ono sprawia, że na Syberii śnieg topnieje szybciej niż kiedyś. Analiza zdjęć satelitarnych wykazała, że w ostatnich 33 latach pokrywa śnieżna na tajmyrskich lęgowiskach biegusa rdzawego topi się wcześniej, z każdym rokiem – o pół dnia. W skali trzech dekad różnica ta skumulowała się, dając aż dwa tygodnie poślizgu. To z kolei sprawia, że wcześniej do życia budzą się bezkręgowce - podstawowy pokarm młodych biegusów.

 Fot.  Jan van de Kam, NL
 

Tymczasem lęgi ptaków nie zostały przyspieszone. Pisklaki wykluwają się więc po okresie najobfitszego pojawiania się bezkręgowców. Naukowcy są zdania, że przez niedobór pokarmu młode ptaki nie rozwijają się tak dobrze, jak dotąd. A to odbija się na rozmiarach ich ciał.

To jednak nie koniec. Z rozmiarami ciała związana jest bowiem długość ptasiego dzioba. A ta jest kluczowa dla pozyskania pokarmu na zimowisku. Biegusy rdzawe w Mauretanii żerują bowiem na terenach podmokłych. W Afryce podstawą ich pożywienia były dotąd małże, zagrzebane w gęstym mule, zwykle na głębokości ok. 3-4 cm. "To głębokość, do której przystosowana był dotąd długość dzioba biegusów rdzawych" - zwraca uwagę w rozmowie z PAP jeden a autorów publikacji prof. Włodzimierz Meissner z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Jak przyznaje, skrócenie się dzioba o kilka milimetrów oznacza, że biegusy do małży mają utrudniony dostęp. "A muł jest tam na tyle zwarty, że biegus nie da rady włożyć w niego głowy" - tłumaczy naukowiec.

"Ptaki, które nie sięgają do małży, muszą żerować na kłączach trawy morskiej. A wiadomo, że nie jest to już pokarm tak kaloryczny - mówi prof. Meissner. - Przez to ptaki nie radzą sobie tak dobrze, jak wcześniej, co przekłada się na wyraźny spadek liczebności populacji biegusa rdzawego, który obecnie notujemy".

Naukowcy połączyli ze sobą fakty, które na pierwszy rzut oka wydają się odległe. Dowiedli, że z powodu szybszego topnienia śniegu na Syberii ptakom trudniej zdobyć pokarm na Zachodzie Afryki.

 Fot.  Jan van de Kam, NL
 

"Przewidujemy, że zmiany w wielkości i proporcjach ciała, które niosą za sobą negatywne zmiany w liczebności populacji biegusa rdzawego, mogą stać się zjawiskiem powszechnym i w przyszłości objąć także inne gatunki ptaków, które gnieżdżą się w Arktyce. Te zmiany niosą za sobą bardzo poważne konsekwencje ekologiczne i wymagają szczególnej uwagi naukowców" - podsumowują swoje spostrzeżenia autorzy publikacji.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ zan/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2021