25.09.2020
PL EN
10.07.2020 aktualizacja 10.07.2020

Na PW rozstrzygnięto czwartą edycję Nagrody im. Prof. Jana Czochralskiego

Źródło: Materiały prasowe Źródło: Materiały prasowe

Mgr inż. Kamil Szlachetko z UW, dr Marta Sobańska z PAN, prof. Keshra Sangwal z Politechniki Lubelskiej są zwycięzcami czwartej edycji Nagrody im. Prof. Jana Czochralskiego. Uroczyste wręczenie laurów odbyło się w środę na Politechnice Warszawskiej.

Konkurs służy promowaniu wybitnych osiągnięć w obszarze działalności naukowo-technicznej prof. Jana Czochralskiego. Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach.

Laureatem nagrody za najlepszą pracę dyplomową został mgr inż. Kamil Szlachetko z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego za pracę magisterską pt. „Badanie nanomateriałów plazmonicznych Bi2O3-Ag metodą spektroskopii Ramana”.

Za najlepszą pracę doktorską nagrodzono dr Martę Sobańską z Instytutu Fizyki Polskiej Akademii Nauk za pracę doktorską pt. „Wzrost i właściwości nanodrutów azotku galu otrzymanych metodą MBE z plazmowym źródłem azotu”.

Z kolei za wybitne osiągnięcia naukowe lub aplikacyjne laur wręczono prof. Keshrze Sangwalowi z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej za całokształt dorobku naukowego.

"Znając życiorys prof. Czochralskiego, warto sobie wciąż przypominać, jak była to wielka a zarazem tragiczna postać. Panu Profesorowi zdarzyło się żyć nie tylko w ciekawych, ale i tragicznych czasach" - podkreślił w czasie uroczystości rektor PW prof. Jan Szmidt.

Podczas uroczystości wręczono również statuetkę dr. Pawłowi Tomaszewskiemu za zasługi na rzecz pamięci oraz pasję badania biografii i upowszechniania osiągnięć naukowych oraz zaangażowanie w proces przywrócenia dobrego imienia prof. Jana Czochralskiego.

Historia nagrody sięga jesieni 2013 r., kiedy umowę na temat realizacji konkursu Politechnika Warszawska podpisała z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jan Czochralski (1885-1953) był chemikiem, opracował m.in. metodę pomiaru szybkości krystalizacji metali. Według anegdoty, przez roztargnienie zamiast w kałamarzu zanurzył stalówkę pióra w tyglu z roztopioną cyną – i wyciągając pióro, uzyskał pręcik metalu. Metoda wytwarzania monokryształów poprzez wyciąganie, początkowo interesująca wyłącznie metaloznawców, obecnie jest powszechnie stosowana w produkcji kryształów, zwłaszcza półprzewodnikowych, które służą do budowy tranzystorów używanych w elektronice.

W 1924 roku światło dzienne ujrzał inny ważny wynalazek Czochralskiego: stop, świetnie nadający się na panewki do produkcji ślizgowych łożysk kolejowych (znany później jako bahnmetal lub metal B). Stop nie zawierał kosztownej i trudno dostępnej cyny. Patent natychmiast kupiła kolej niemiecka. Dzięki metalowi B można było zwiększyć prędkość jazdy pociągów i w znacznym stopniu rozwinąć kolejnictwo w Niemczech, Polsce, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i ZSRR.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020