18.12.2017
PL EN
22.11.2017 aktualizacja 22.11.2017

Morawiecki: będziemy przeznaczać więcej pieniędzy na przemysł kosmiczny

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki podczas konferencji "5 lat Polski w ESA" w Ministerstwie Rozwoju w Warszawie. Fot. PAP/ Jakub Kamiński 21.11.2017 Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki podczas konferencji "5 lat Polski w ESA" w Ministerstwie Rozwoju w Warszawie. Fot. PAP/ Jakub Kamiński 21.11.2017

Będziemy przeznaczać więcej pieniędzy na przemysł kosmiczny - powiedział we wtorek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki podczas konferencji "5 lat Polski w Europejskiej Agencji Kosmicznej".

"W Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest takim wiodącym azymutem gospodarczo-rozwojowym Polski, mamy poczesne miejsce dla strategii kosmicznych, ponieważ wierzymy, że różne efekty synergii, różne efekty pośrednie da się wyraźnie odszukać i odczytać w wielu innych sektorach, wielu innych branżach" - mówił Morawiecki.

Podkreślił, że wierzy w strategię kosmiczną bardzo głęboko. "Na pewno będziemy coraz większą pulę środków również dedykować na przemysł kosmiczny, na badania, na to wszystko, żeby nasz przemysł w szeroko rozumianym zakresie - i usługi - żeby nasza gospodarka była bardziej nasycona tym pierwiastkiem kosmicznym" - powiedział wicepremier.

Zaznaczył, że dla niego najważniejsze jest, aby strategia rozwoju przemysłu kosmicznego i okołokosmicznego przekładała się na naszą rzeczywistość. Podkreślił przy tym, że zależy mu - oraz wicepremierowi, ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławowi Gowinowi - na przybliżeniu nauki do biznesu, co ma swój wyraz w legislacji. Poza tym, jak wskazał, gdy Polska zaczynała swoją przygodę z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA), mieliśmy 50-60 firm, które zajmowały się przemysłem kosmicznym. "Dzisiaj jest 350-360 takich firm po pięciu latach" - poinformował Morawiecki.

Jak przypomniała obecna na konferencji wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, w ubiegłym roku, kiedy na spotkaniu w Lucernie Polska deklarowała składki do ESA zwiększyła ją w stosunku do poprzedniego okresu o 25 proc. "Jednocześnie zadeklarowaliśmy, że w ramach wyczerpywania się środków w programach obowiązkowych czy opcjonalnych, tam, gdzie polski przemysł będzie zgłaszał gotowość do dalszego aplikowania premier Morawiecki zadeklarował, że składkę tę jest gotowy zwiększać dynamicznie". "I taką gotowość nadal podtrzymujemy" - podkreśliła.

Emilewicz zaznaczyła, że dodatkowo w przyszłym roku będą dostępne środki na realizację Polskiej Strategii Kosmicznej, przygotowywanej i przyjętej na początku tego roku. "Na przyszły rok, wstępnie, w budżecie zapisane jest 25 mln zł. Ale to początek. Realizatorem Polskiej Strategii Kosmicznej jest Polska Agencja Kosmiczna. Czekamy wciąż na rozpisanie planu działań przez tę Agencję" - powiedziała wiceszefowa resortu rozwoju.

Podczas wtorkowej konferencji przedstawiciele polskiego rządu, ESA i Komisji Europejskiej uzgodnili przystąpienie Polski do programu obserwacji Ziemi Copernicus. Oznacza to, jak podkreślono, stały dostęp polskich "podmiotów do danych współpracującego systemu naziemnego (Collaborative Ground Segment), zarządzanego przez ESA". Porozumienie w tej sprawie podpisali wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin i szef ESA Johann-Dietrich Woerner.

"Dziś przy okazji świętowania piątej rocznicy obecności Polski w ESA parafujemy wynegocjowane już porozumienie z Europejską Agencją Kosmiczną na przystąpienie do naziemnego segmentu współpracującego. To porozumienie zostanie podpisane w najbliższym czasie po zakończeniu wymaganych procedur" - zaznaczył wicepremier Gowin. Jak wyjaśnił, dzięki temu polskie podmioty będą miały zapewniony stały i szybki dostęp do danych satelitarnych. "A także produktów i narzędzi oferowanych przez ESA" - wskazał.

Copernicus, jak przypomniał Woerner, to wspólny program Unii Europejskiej i ESA w dziedzinie pozyskiwania globalnych danych o stanie środowiska Ziemi oraz ich przetwarzania. Dodał, że "większość kosmicznych aplikacji, technologii wraca na ziemię i pozwala budować nowe innowacyjne rozwiązania, które służą w wielu dziedzinach transportu, rolnictwa, energii, ochrony klimatu" - podkreślił szef ESA.

Wicepremier Gowin przypomniał, że koordynatorem implementacji programu Copernicus w Polsce jest Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Dlatego też dbamy o to, żeby wszystkie polskie instytucje, instytucje naukowe, przemysłowe miały dostęp do danych satelitarnych pochodzących z konstelacji satelitów Sentinel" - powiedział.

Jak wskazał, działania te skoordynowane są z wyznaczeniem krajowego operatora danych satelitarnych. "Rozstrzygnęliśmy już konkurs. Wkrótce sfinalizujemy podpisanie umowy. Operator rozpocznie działalność w przyszłym roku" - zapowiedział. Dodał, że na bazie danych satelitarnych planowane jest utworzenie "krajowej platformy wielotematycznej, oferującej dane satelitarne - bieżące i archiwalne - i oferujące narzędzia do ich procedowania" - zaznaczył. "Poczynimy starania, żeby platforma ta służyła nie tylko polskim podmiotom, ale żeby była też polskim wkładem w realizację europejskiego programu Copernicus" - mówił Gowin.

Wicepremier wyraził przekonanie, że branża kosmiczna "zarówno po stronie nauki, jak i po stronie biznesu będzie się rozwijać bardzo szybko".

Może się to przyczynić, jak podkreślili uczestnicy konferencji, m.in. do rozwoju branż przyszłości, takich, jak np. górnictwo kosmiczne. Jak wskazała wiceminister Emilewicz to obszar, którym jest zainteresowanych wiele polskich firm - od start-upów po KGHM.

Polska przystąpiła do ESA w listopadzie 2012 r. Nasz kraj uczestniczy zarówno w programach obowiązkowych, jak i w 11 programach opcjonalnych. Pierwsza kategoria obejmuje programy finansowane ze składek, w których biorą udział wszystkie państwa członkowskie Agencji. Z kolei programy opcjonalne finansowane są tylko przez kraje, które w nich uczestniczą. Jak wynika z danych Ministerstwa Rozwoju "polskie podmioty uzyskały kontrakty na ok. 57 mln euro", a liczba ta "stale rośnie w miarę rozstrzygania kolejnych przetargów". (PAP)

autor: Magdalena Jarco

edytor: Bożena Dymkowska

maja/ dym/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017