23.10.2018
PL EN
11.01.2018 aktualizacja 11.01.2018
Kamil Szubański
Kamil Szubański

Centrum Innowacji Społecznych ruszyło na Uniwersytecie Łódzkim

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Badania mające pomóc m.in. osobom wykluczonym, czy firmom, które chcą się angażować w działalność społeczną prowadzić będzie Centrum Innowacji Społecznych (CEIN), które oficjalnie rozpoczęło działalność na Uniwersytecie Łódzkim.

Centrum to interdyscyplinarna grupa naukowców UŁ, którzy od kilku miesięcy działali nieformalnie przy projektach prospołecznych. Obecnie zrzesza kilkanaście osób z czterech wydziałów uczelni: Filozoficzno-Historycznego, Zarządzania, Ekonomiczno-Socjologicznego oraz Nauk o Wychowaniu.

Ideą nowej jednostki jest wspólne rozwiązywanie problemów społecznych – różne wydziały UŁ będą łączyć siły, pomagając łodzianom i mieszkańcom regionu. Centrum Innowacji Społecznych UŁ (CEIN) ma być także przestrzenią dla nowych pomysłów i projektów proponowanych przez pracowników z różnych wydziałów uczelni.

"W Centrum zebrały się osoby, które od wielu lat aktywnie działały w obszarze społecznym pracujące na co dzień na różnych wydziałach. Wśród nich są osoby zajmujące się wykluczeniem społecznym, problemem bezdomności, ale i społeczną odpowiedzialnością przedsiębiorstw czy przedsiębiorczością społeczną” – mówi kierowniczka CEIN UŁ prof. Inga Kuźma z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej, zajmująca się naukowo m.in., problemem bezdomności i społecznymi problemami kobiet.

Centrum będzie prowadzić badania, które pomogą m.in. osobom wykluczonym, czy firmom, które chcą angażować się w działalność społeczną. Jego członkowie realizują także projekt Skrzynka Domni-Bezdomni – to skrzynka ze specjalnymi skrytkami, do których łodzianie mogą wrzucać konkretne dary, o jakie proszą ich osoby bezdomne. Na każdej z 12 skrytek potrzebujący umieszczają listy z prośbami. Dary może wrzucać każdy, a skrytki może otworzyć tylko ten, kto posiada klucz.

Projekt – zdaniem szefowej Centrum - jest przykładem na to, jak powstaje innowacja społeczna i na czym polega. Składa się z kilku elementów: jest zarazem akcją pomocową, bierze udział w procesie dydaktycznym oraz rozwija wolontariat. Jest projektem interdyscyplinarnym - skupia osoby związane z trzema wydziałami UŁ (ich pracowników i studentów) oraz spoza uczelni (osoby bez domu oraz pomagających). „Projekt ma ułatwiać osobom bez domu wychodzenie z bezdomności, a także pomóc w realizacji ich podstawowych potrzeb na drodze do życiowej stabilizacji. Skrzynka jest swoistą pomocą w niesieniu pomocy - zakładając, że ludzie chcą pomagać drugiemu, tylko nieraz nie mają pomysłu na to, jak się do tego zabrać” - uważa prof. Kuźma.

Pomagający za pośrednictwem Skrzynki Domni–Bezdomni ma pewność, że przekazywane wsparcie trafia bezpośrednio do osoby bez domu oraz odpowiada jej realnym potrzebom.

Jest to lokalna adaptacja projektu autorstwa absolwentki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych Eugenii Wasylczenko, stanowiący efekt jej pracy licencjackiej pt. „Każdy może trafić na ulicę”, zrealizowanej w pracowni Krzysztofa Wodiczko.

Pomysł ten został przeniesiony za zgodą autorki na łódzki grunt przez Łódzkie Partnerstwo Pomocy w sytuacji Wykluczenia i Bezdomności w ramach I Pilotażu Rewitalizacji. Na tym pierwszym etapie w 2015 roku w projekt zaangażowani byli już niektórzy obecni członkowie CEIN. Nowa odsłona Skrzynki i ewolucja projektu do obecnej postaci miały miejsce w roku akademickim 2016/2017.

„To również jeden z nielicznych projektów rewitalizacyjnych z obszaru działań miękkich, które nie były doraźną akcją, a jest kontynuowany i rozwijany” - podkreśliła prof. Kuźma.

PAP - Nauka w Polsce

szu/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018