28.05.2018
PL EN
31.01.2018 aktualizacja 31.01.2018

Nawet jeden papieros dziennie podnosi ryzyko choroby wieńcowej i zawału

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Wypalenie już jednego papierosa w ciągu dnia podnosi ryzyko choroby wieńcowej i zawału aż w połowie tak silnie jak wypalenie dwudziestu. Jedyne rozsądne wyjście dla palaczy to całkowita rezygnacja z nałogu – twierdzą eksperci.

Badacze z University College London na łamach pisma „The BMJ” opublikowali wyniki analizy, w której na podstawie 141 dostępnych badań oszacowali wzrost ryzyka rozwoju choroby wieńcowej i udaru przy regularnym wypalaniu jednego, pięciu oraz dwudziestu papierosów dziennie.

Już jedno spotkanie z nałogiem w ciągu dnia niesie poważne konsekwencje. Po wypaleniu jednego papierosa dziennie w przypadku mężczyzn zagrożenie chorobą wieńcową podnosi się o 46 proc. tego, o ile wzrosłoby przy wypalaniu 20 papierosów dziennie, a zagrożenie udarem - o 41 proc. Łatwo można zauważyć, że liczby te są dużo wyższe niż 5 proc., które wynikałoby z czystej arytmetyki.

Kobiety są przy tym tylko w nieco lepszej sytuacji - u nich ryzyko rośnie odpowiednio o 31 i 34 proc. Jednocześnie - przy uwzględnieniu badań biorących pod uwagę różnorodne czynniki - okazało się np. że np. ryzyko choroby serca u kobiet podwajało się przy wypalaniu jednego papierosa dziennie.

„Pokazaliśmy, że duża część zagrożenia chorobą wieńcową serca i udarem pochodzi z palenia tylko kilku papierosów każdego dnia” - mówią autorzy analizy. „Dla wielu osób będzie to prawdopodobnie niespodzianka. Istnieją jednak biologiczne mechanizmy, które pomagają wyjaśnić niespodziewanie wysokie ryzyko powiązane z rzadkim paleniem” - wyjaśniają.

Badacze podkreślają jednocześnie, że to choroby układu krążenia, a nie nowotwory powodują najwięcej, bo aż 48 proc. związanych z nałogiem tytoniowym zgonów.

„Nie ma bezpiecznego palenia pod względem ryzyka chorób układu krążenia. Aby zredukować ryzyko dwóch poważnych schorzeń, palacze powinni z nałogu zrezygnować zamiast go ograniczać, korzystając z odpowiedniej pomocy, jeśli jest potrzebna” - twierdzą naukowcy.

Badacze zwracają też uwagę na przedwczesne twierdzenia mówiące, że niektóre produkty tytoniowe o „obniżonym ryzyku” są bezpieczniejsze dla układu sercowo-naczyniowego.

Więcej informacji: http://www.bmj.com/content/360/bmj.k167 (PAP)

mat/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2018