28.05.2018
PL EN
08.02.2018 aktualizacja 08.02.2018

Na Śnieżce pomiary meteorologiczne prowadzone są nieprzerwanie od niemal 140 lat

Obserwatorium Meteorologiczne IMGW na Śnieżce. Od niemal 140 lat na Śnieżce, najwyższym szczycie Karkonoszy, prowadzone są obserwacje meteorologiczne. Fot. PAP/Maciej Kulczyński 08.02.2018 Obserwatorium Meteorologiczne IMGW na Śnieżce. Od niemal 140 lat na Śnieżce, najwyższym szczycie Karkonoszy, prowadzone są obserwacje meteorologiczne. Fot. PAP/Maciej Kulczyński 08.02.2018

Od niemal 140 lat na Śnieżce (1602 m n.p.m), najwyższym szczycie Karkonoszy, prowadzone są nieprzerwanie pomiary meteorologiczne. Dziś w Wysokogórskim Obserwatorium Meteorologiczny IMGW pracuje osiem osób, a prowadzone tam pomiary są częścią globalnego systemu obserwacji meteorologicznych.

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce to jedna z dwóch takich placówek w Polsce. Druga znajduje się w Tatrach na Kasprowym Wierchu. Charakterystyczny budynek dzisiejszego obserwatorium, składający się z trzech połączonych dysków, powstał w 1974 r.

Pomiary dokonywane na Śnieżce obejmują m.in. temperaturę, wilgotność powietrza, podstawę chmur oraz ciśnienie. Prowadzi się też obserwacje zjawisk meteorologicznych takich jak: opady, mgły, szadź czy gołoledź. Meteorolodzy oceniają natężenie tych zjawisk.

"Dane pomiarowe są w czasie rzeczywistym umieszczane w systemie, ponadto co godzinę meteorolog sporządza depeszę, w której dane pomiarowe i informacje o zjawiskach są szyfrowane i przesyłane do globalnego systemu obserwacji meteorologicznych" - powiedział PAP kierownik obserwatorium Piotr Krzaczkowski.

W ciągu doby powstają 24 takie depesze. Tworzone są częściej, gdy na najwyższym szczycie Karkonoszy obserwowane są ekstremalne zjawiska pogodowe. To przede wszystkim burze i wichury. "Tych zjawisk w ciągu roku jest dużo; bezwietrzna pogodna na Śnieżce w zimie zdarza się bardzo rzadko. +Cisza+ czyli, niemal zupełny brak wiatru, zdarza się tu jeden procent dni w ciągu roku" - powiedział Krzaczkowski.

Najsilniejsze wiatry na Śnieżce to 160-180 km na godzinę. Zdarzają się jednak wiatry wiejące z prędkością przekraczającą 200 km na godzinę. "Przy takim wietrze obserwator nie może wyjść na zewnątrz, gdyż jest to niebezpieczne. Ekstremalne zjawiska pogodowe, które zdarzają się tu często, to również burze z licznymi wyładowaniami. Pioruny wówczas uderzają w szczyt budynku obserwatorium" - mówił meteorolog.

Krzaczkowski zwrócił uwagę, że w ostatnich dziesięciu latach obserwuje się łagodniejsze zimy na Śnieżce. Ostatnia "sroga" zima to lata 2008/2009. Wówczas też doszło do katastrofy budowlanej w budynku obserwatorium. Osunęła się część górnego dysku.

"Pomiary prowadzone tu od ponad 100 lat wskazują też na wzrost średnie rocznej temperatury na Śnieżce o 1,5 stopnia" - powiedział meteorolog. Dziś średnia roczna temperatura na najwyższym szczycie Karkonoszy to 0,5 stopnia Celsjusza. Najniższą temperaturę (-33,4 stopnia Celsjusza) zanotowano tu w 1956 r, najwyższą zaś w 2013 r. (24,5 stopnia Celsjusza).

W obserwatorium pracuje osiem osób. To ludzie z kilkunasto- i kilkudziesięcioletnim stażem pracy w tej placówce. Często są to meteorolodzy, dla których była to pierwsza praca i zostają w niej do końca. "To miejsce przyciąga ludzi; nie wytrzyma tu jednak długo ten, który nie lubi gór" - powiedział Krzaczkowski.

Meteorolodzy pracują w trybie zmianowym. W obserwatorium jest ich zawsze co najmniej dwóch. Pracownicy przychodzą na Śnieżkę na dziesięć dni. Po tym czasie schodzą na dół. W zimie niemal zawsze na górę dostają się piechotą. Muszą przy tym zabrać prowiant na czas pobytu w obserwatorium. Wejście z Karpacza zajmuje im od półtorej do dwóch godzin.

"Ci ludzie w czasie wolny od pracy również chodzą po górach, jeden z pracowników jest też ratownikiem GOPR" - powiedział kierownik obserwatorium, który pracuje w tej placówce od 25 lat.

Przed kilkoma lat w obserwatoriach meteorologicznych rozważano całkowitą automatyzację pomiarów. "Tego nie udało się do tej pory zrealizować, bo są obserwację, których nie wykona maszyna. Okazało się również, że automaty nie zawsze się sprawdzają w ekstremalnych warunkach panujących na Śnieżce" - powiedział Krzaczkowski.

Dane pomiarowe oprócz tego, że są umieszczane w wewnętrznej sieci, zapisywane są również ręcznie w dziennikach meteorologicznych – tak jak to czyniono przed 100 laty. W obserwatorium można znaleźć takie dzienniki, pisane po niemiecku, z lat 30. XX w. Polacy przejęli od Niemców tę placówkę w 1945 r. Przez pierwsze lata powojenne polscy meteorolodzy pracowali tu razem z niemieckimi (do 1948 r.). Pierwsze pomiary meteorologiczne na najwyższej górze Karkonoszy prowadzono już w 1880 r.(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

pdo/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018