26.09.2018
PL EN
05.03.2018 aktualizacja 05.03.2018

Lubelskie/Więcej zajęcy dzięki programowi odbudowy ich populacji

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Prawie dwa tysiące zajęcy - kupionych od hodowców i przygotowanych do życia w naturze - wypuszczono na wolność w Lubelskiem od 2010 r. w ramach programu odbudowy populacji tych zwierząt. W latach 2010-2017 wydano na ten cel ponad 760 tys. zł.

Program prowadzi samorząd woj. lubelskiego we współpracy z leśnikami, myśliwymi i naukowcami. Zające są kupowane od hodowców jesienią i umieszczane w specjalnie do tego wybudowanych wolierach adaptacyjnych - czyli ogrodzonych i zabezpieczonych przed drapieżnikami obszarach - o powierzchni ok. 1 ha. Tam przez kilka miesięcy opiekują się nimi leśnicy lub myśliwi kół łowieckich, a stan zdrowia zwierząt monitorują lekarze weterynarii. Gotowe do samodzielnego życia na wolności zające wczesną wiosną są wypuszczane.

W ostatniej edycji programu do dziewięciu takich wolier trafiło łącznie 360 zajęcy (po 40 sztuk). Woliery urządzono w powiatach bialskim, chełmskim, hrubieszowskim, lubartowskim, ryckim, tomaszowskim. Na przełomie stycznia i lutego zwierzęta zostały wypuszczone na wolność.

Od początku trwania programu – od 2010 roku – w Lubelskiem w ten sposób do środowiska naturalnego trafiło ok. 1,8 tys. zajęcy. Jak podkreśla wicemarszałek województwa lubelskiego Grzegorz Kapusta, zwierzęta w większości dobrze zaaklimatyzowały się w naturalnym środowisku, a w obwodach łowieckich, gdzie był realizowany program, średnie zagęszczenie tych zwierząt na 100 hektarów wzrosło z 3,3 sztuk w 2011 roku do 14 sztuk w grudniu 2015 roku. „Program nadal trwa. To pozwala twierdzić, że mamy spore szanse na faktyczną odbudowę populacji zajęcy w naszym regionie” - dodał Kapusta.

Na tych obszarach, gdzie realizowany jest program, obowiązuje zakaz polowań na zające, a myśliwi zajmują się redukcją liczby drapieżników.

Program finansują Urząd Marszałkowski w Lublinie oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. W 2017 roku na realizację programu - zakup zwierząt, materiałów do budowy wolier oraz paszy i środków weterynaryjnych – przeznaczono prawie 140 tys. zł. Łącznie w latach 2010–2017 koszt realizacji programu wyniósł ponad 764 tys. zł, z czego ponad 456 tys. pochodziło z budżetu województwa lubelskiego, a blisko 308 tys. z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dotychczas w programie uczestniczyło 10 kół łowieckich i dwa nadleśnictwa.

Zmniejszona liczebność zajęcy jest problemem w całej Polsce. Spadek liczebności tych zwierząt był notowany już w latach 70. XX w. W roku 1978 szacowano ich liczbę na ok. 2,4 mln, a na początku lat 90. było ich połowę mniej. W 2010 roku populacja zajęcy była jeszcze mniejsza – szacowano ją na ok. 540 tys. osobników, potem nastąpił wzrost - w 2015 roku było już około 700 tys. zajęcy.

Na Lubelszczyźnie - według szacunków - w roku 2002 r. było ponad 57 tys. sztuk zajęcy, a osiem lat później ich liczba zmalała do prawie 45 tys. Według danych GUS za rok 2016 w województwie lubelskim liczebność zajęcy wzrosła do 88,4 tys. osobników, co oznacza, że średnie zagęszczenie zajęcy na 100 ha powierzchni polnej wynosi 4,97 osobnika. Według specjalistów, żeby populacja mogła samodzielnie funkcjonować zagęszczenie zajęcy na 100 ha powierzchni polnej powinno wynosić powyżej 12 osobników.

Wśród przyczyn zmniejszenia populacji zajęcy wskazywane jest stosowanie w rolnictwie środków chemicznych, trujących dla tych zwierząt, a ponadto wzrost liczby lisów. Tych drapieżników przybyło z powodu rozpowszechnionych szczepień przeciwko wściekliźnie i zmniejszonej liczby odstrzałów. Zające giną też na drogach, podczas koszenia traw, padają też ofiarami zdziczałych kotów i psów.

Zając jest jednym podstawowych gatunków zwierzyny drobnej w Polsce, występuje głównie na terenach upraw rolniczych, na łąkach oraz w zagajnikach. Jest ważnym ogniwem w łańcuchu pokarmowym dla wielu gatunków drapieżników, w tym także dla tych podlegających ochronie. Jego obecność lub brak może też świadczyć o jakości danego środowiska.(PAP)

PAP - Nauka w Polsce

autor: Renata Chrzanowska

ren/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018