25.09.2018
PL EN
07.03.2018 aktualizacja 07.03.2018

Trzymanie się za ręce uśmierza ból

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Kiedy bliskie sobie osoby trzymają się za ręce, synchronizują się ich fale mózgowe oraz zmniejsza się uczucie bólu – dowodzą naukowcy na łamach tygodnika „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS).

Co więcej, im więcej empatii odczuwa jeden partner w stosunku do drugiego, tym bardziej ich fale mózgowe zestrajają się ze sobą – dowodzą naukowcy z Uniwersytetu Stanu Kolorado w Boulder (USA) i Uniwersytetu w Hajfie (Izrael).

„We współczesnym świecie wynaleźliśmy sporo nowoczesnych sposobów komunikowania się, przez co zanikają bezpośrednie fizyczne interakcje między ludźmi” - opisuje współprowadzący badania, Pavel Goldstein z Cognitive and Affective Neuroscience Lab w Boulder. Jak dodaje, ten artykuł ilustruje potęgę ludzkiego dotyku.

Wyniki wpisują się w coraz bardziej popularny nurt badań, dotyczący zjawiska interpersonalnej synchronizacji, w ramach której ludzie na poziomie fizjologii stają się odzwierciedleniem osób, z którymi przebywają.

W najnowszych badaniach przyglądano się synchronizacji fal mózgowych w powiązaniu z odczuwaniem bólu. Okazało się, że dotyk bliskiej, współczującej osoby i związana z tym synchronizacja fal mózgowych obu partnerów może odgrywać pewną rolę w uśmierzaniu bólu.

Goldstein zajął się tymi badaniami po urodzeniu się jego córki. W trakcie porodu odkrył, że kiedy trzymał swoją żonę za rękę, pomagało to jej w radzeniu sobie z bólem.

„Chciałem zbadać to zjawisko w laboratorium. Czy rzeczywiście można zmniejszyć czyjś ból za pomocą dotyku, a jeśli tak, to jak to się dzieje?” - wyjaśnia.

Naukowcy zaangażowali do badań 22 heteroseksualne pary w wieku 23-32 lata, które były razem co najmniej od roku. Podczas badań fal mózgowych za pomocą elektroencefalografu (EEG) pary musiały: siedzieć obok siebie, siedzieć i trzymać się za ręce albo przebywać w osobnych pomieszczeniach.

Następnie powtórzono te scenariusze w sytuacji, kiedy kobieta odczuwała delikatny ból w ramieniu.

Okazało się, że zwykłe przebywanie blisko siebie, nawet bez trzymania się za ręce, powodowało pewną synchronizację fal mózgowych w zakresie fal alfa związanych z koncentracją uwagi. Kiedy kobieta odczuwała ból i para trzymała się za ręce, synchronizacja wzrastała najbardziej.

Kiedy zaś kobieta odczuwała ból, a mężczyzna nie mógł jej dotknąć, synchronizacja słabła. Z innych badań wynika, że w podobny sposób w takiej sytuacji słabnie synchronizacja rytmu serca i oddechu.

„Wydaje się więc, że ból całkowicie przerywa tę synchronizację, a dotyk ją przywraca” - opisuje Goldstein.

Następnie okazało się, że im większą empatię okazywał partner, tym większą synchronizację to powodowało, a wraz z jej wzrostem słabł ból.

Naukowcy spekulują, że z tym zjawiskiem może wiązać się uwalnianie przez mózg związków łagodzących uczucie bólu.

Więcej tutaj.

(PAP)

krx/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018