23.08.2019
PL EN
24.12.2018 aktualizacja 24.12.2018

Badanie: połowa Polaków stara się jeść w święta zdrowsze potrawy

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Połowa Polaków przygotowując świąteczne potrawy stara się, żeby były zdrowsze, np. dbając o jakość składników, rodzaj tłuszczów do smażenia i pieczenia, czy zastępując tradycyjne składniki zdrowszymi i mniej kalorycznymi – wynika z badania pt. „Zdrowe święta”.

Jednocześnie co piąty ankietowany (20,6 proc.) nie przygotowuje zdrowych dań świątecznych, a podobnemu odsetkowi (21,2) trudno określić, czy ich potrawy świąteczne są zdrowsze.

Spośród respondentów, którzy przygotowują zdrowsze potrawy, prawie 60 proc. odpowiedziało, że zwraca uwagę na składniki, ich jakość i pochodzenie. Prawie połowa zwraca uwagę na stosowane tłuszcze do smażenia, a ponad 40 proc. - na tłuszcze do pieczenia. Co trzeci badany zmienia składniki tradycyjnych potraw na bardziej zdrowe, np. majonez zastępuje jogurtem oraz zwraca uwagę na to, żeby potrawy nie były zbyt obfite.

Wśród osób, które nie przygotowują zdrowych potraw na święta, ponad 40 proc. odpowiedziało, że je wtedy wszystko, na co ma ochotę, a podobny odsetek rezygnuje w tym okresie z przestrzegania zasad zdrowotnych. Częściej niż co piąty respondent je wszystkie świąteczne potrawy, dużo świątecznych słodkich wypieków, a nawet je ich więcej i w większych porcjach niż zazwyczaj.

Badanie "Zdrowe święta" zostało przeprowadzone w dniach 4-5 grudnia wśród 1083 Polaków w wieku powyżej 18. roku życia przez agencję SW RESEARCH i na zlecenie marki produktów żywności funkcjonalnej Optima.

"Podejmowanie zdrowych i racjonalnych decyzji żywieniowych może okazać się trudne tuż przed świętami, gdy towarzyszy nam nadmiar obowiązków, stres związany z przygotowaniami do Bożego Narodzenia oraz smaki i zapachy dzieciństwa" - komentuje dietetyk Jadwiga Przybyłowska w przesłanej PAP informacji prasowej na temat badania.

Jak przypomina, w polskiej tradycji kulinarnej znaczną część menu stanowią dania z produktów pochodzenia zwierzęcego: mięso wieprzowe i wędliny, rosół, masło, śmietana, tłuste sosy zaprawiane mąką, smażona w panierce ryba. Śledź podawany jest często z sosem sosem majonezowym, albo w śmietanie. "Nic więc dziwnego, że po takich posiłkach czujemy się ociężali i przejedzeni, nie mówiąc już o poziomie cholesterolu we krwi po takich posiłkach" - ocenia dietetyk.

Według niej chcąc zadbać o zdrowie swoje i najbliższych, warto wybierać techniki kulinarne, które nie zwiększają kaloryczności potraw i sprawiają, że są bardziej lekkostrawne. "Do znacznie zdrowszych metod obróbki kulinarnej żywności należą: gotowanie na parze, grillowanie na grillu elektrycznym, duszenie bez obsmażania, pieczenie" - przekonuje Przybyłowska.

W jej opinii pozytywne jest to, że Polacy coraz częściej sięgają po zdrowe i wartościowe produkty pochodzenia roślinnego (w tym tłuszcze roślinne), które są cennym źródłem witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także steroli roślinnych, przez co korzystnie wpływają na zdrowie serca.

Dietetyk podkreśla, że podczas obróbki termicznej świątecznych dań warto korzystać z olejów roślinnych poddanych procesowi rafinacji, jak np. olej rzepakowy czy oliwa z oliwek. Dzięki odpowiednio wysokiej temperaturze dymienia, a także optymalnemu profilowi kwasów tłuszczowych, tłuszcze te świetnie nadają się do tego celu. Dobrym rozwiązaniem będzie także przygotowywanie dań na surowo np. sałatki, surówki czy kutii, które mogą być polane olejem lnianym, oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym, ocenia Przybyłowska.

Według dietetyk, aby świąteczne wypieki uczynić lżejszymi, cukier można zastąpić naturalnym słodzikiem np. ksylitolem, który nadaje się do pieczenia i nie zmienia smaku potraw, a zawiera bardzo mało kalorii.

Kolejnym z eliminowanych produktów jest masło. Z uwagi na wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, zwiększa ono ryzyko chorób układu krążenia na tle miażdżycy. Chcąc z niego zrezygnować, np. podczas wypieku ciast, w ramach zdrowej diety można wybrać kostki do pieczenia, ale koniecznie z napisem na etykiecie „całkowicie uwodornione/utwardzone tłuszcze’, które praktycznie nie zawierają izomerów trans. Dobrą alternatywą są płynne oleje roślinne np. olej rzepakowy, rafinowany.

Podczas świąt ludzie często nie umieją zachować umiaru i jedzą znacznie więcej, niż potrzebują. Tymczasem u niektórych osób nawet kilkudniowe przejadanie się może spowodować poważne komplikacje zdrowotne, jak wzrost ciśnienia krwi, poziomu glukozy, cholesterolu czy dotkliwe dolegliwości ze strony układu pokarmowego - zwraca uwagę Przybyłowska.

"Aby poradzić sobie z problemem przejadania i wzrostu masy ciała podczas świąt, należy zwrócić uwagę na dwa podstawowe czynniki: małe ilości poszczególnych dań, tylko na przysłowiowy ‘ząb’, bo na tym polega degustacja - oraz na tempo. Zbyt szybkie jedzenie powoduje, że zjadamy więcej, zanim poczujemy sytość" - radzi dietetyk. 

PAP - Nauka w Polsce

jjj/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019