23.07.2019
PL EN
10.01.2019 aktualizacja 31.01.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Archeolog: pradziejowe osady obronne były bardziej powszechne, niż sądzono

Pradziejowe osady obronne na terenie dzisiejszej Polski były bardziej powszechne, niż sądzili archeolodzy. Do tej pory z neolitu i wczesnej epoki brązu znano ich około 20. Najnowsze badania na terenie Małopolski wykazały, że było ich blisko dwa razy tyle.

Do tej pory archeolodzy uważali, że na terenie Polski osady obronne z wczesnych faz pradziejów - neolitu, gdy pojawiło się między Wisłą a Odrą rolnictwo (VI-III tysiąclecie p.n.e.) i wczesnej epoki brązu (początek II tysiąclecia p.n.e.) - występowały rzadko.

"Znaliśmy około 20 takich założeń. Tymczasem tylko w ostatnim roku odkryliśmy aż piętnaście kolejnych w północnej Małopolsce!" - powiedział PAP archeolog Marcin M. Przybyła. Naukowiec wskazuje na imponujące rozmiary odkrytych osad - część z nich ma ponad 20 ha - co oznacza, że zajmowały one powierzchnię nawet 20 boisk do piłki nożnej! Dzięki środkom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeprowadził szeroko zakrojone poszukiwania najstarszych osad obronnych. Skupił się tylko na niewielkim obszarze Małopolski, na rejonie rzeki Szreniawa, która jest dopływem Wisły.

Typowa osada obronna z tak wczesnego okresu posiadała ziemno-drewniane fortyfikacje i fosę. "Pod tym względem były zatem podobne do grodów z okresu średniowiecza na naszych terenach" - opowiada Przybyła. W niektórych przypadkach ograniczono się do wzniesienia palisady.

"Polska, na tle sąsiednich krajów - m.in. Czech, Słowacji, Niemiec a nawet Ukrainy - była dotychczas białą plamą, jeśli chodzi o obecność osad obronnych z tak wczesnych okresów. Znane były głównie grodziska kultury łużyckiej, w tym najsłynniejsze w Biskupinie i średniowieczne" - wskazuje naukowiec. Dodaje, że badacze traktowali je bardziej jako ciekawostki, lokalne anomalie, a nie obiekty, które powszechnie występowały na terenach, które obecnie znajdują się w granicach Polski.

Zdaniem Przybyły obecność tego typu osad rzuca nowe światło na wiedzę na temat struktury społecznej pradziejowej ludności. "Świadczy o jej wysokim stopniu organizacji, być może również wskazuje na istnienie rozwiniętych struktur władzy. Wzniesienie wielkich założeń wymagało przecież zorganizowania pracy całych społeczności" - podkreśla naukowiec. Duża liczba tego typu założeń może też - w jego ocenie - wskazywać na okresy zwiększonych napięć między różnymi grupami ludności, poczucia zwiększonego niebezpieczeństwa i silniejszej militaryzacji życia. Wskazuje, że tak najprawdopodobniej było ok. 4000 r. p.n.e., 3000 r. p.n.e. i około 1600 p.n.e.

Nieznane do tej pory osady obronne udało się namierzyć dzięki analizie zdjęć satelitarnych. Następnie naukowcy wyruszyli w teren, gdzie wykonali badania geofizyczne, aby potwierdzić obecność osad. Badania te pozwalają poznać zarysy dawnych budowli bez prowadzenia wykopalisk. Wiek założeń obronnych określono w trakcie tzw. badań powierzchniowych, w czasie których archeolodzy zebrali z powierzchni ziemi fragmenty ceramicznych naczyń i narzędzi z epoki neolitu i wczesnej epoki brązu.

Nowe odkrycia pochodzą z północnej Małopolski. Jednak podobne w ostatnich latach naukowcy namierzyli również we wschodniej części tego regionu i na Śląsku.

Przybyła zapowiedział, że to nie koniec poszukiwań osad obronnych z tego okresu. Jego zespół wytypował kolejne miejsca, gdzie mogą być one położone. Te położone są na terenie Małopolski.

Badania były przeprowadzone przy współudziale archeologów m.in. z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Muzeum Archeologicznego w Krakowie.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019