15.01.2019
PL EN
14.01.2019 aktualizacja 14.01.2019

Mikrobiom układu oddechowego może mieć związek z podatnością na grypę

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

To, jakie bakterie zamieszkują drogi oddechowe danej osoby, może mieć związek z większym lub mniejszym ryzykiem zachorowania na grypę – informuje pismo "PLOS ONE”.

Wywołujący grypę wirus atakuje głównie drogi oddechowe, zakażając komórki nabłonka dróg oddechowych. Komórki nabłonkowe nosa i gardła otoczone są złożonymi społecznościami bakteryjnymi. Dr Betsy Foxman z University of Michigan doszła do wniosku, że ten mikrobiom oddechowy może wchodzić w interakcje z wirusem i odgrywać rolę w obronie organizmu przed grypą.

W latach 2012-2014 dr Foxman i jej współpracownicy przeprowadzili badania w 144 nikaraguańskich gospodarstwach domowych, w których jedna osoba miała rozpoznaną grypę. Wszystkie osoby dorosłe i dzieci z danego gospodarstwa domowego monitorowano przez okres do dwóch tygodni. Pracownicy naukowi odwiedzili każdy dom pięć razy, pobierając próbki mikrobiomów oddechowych wszystkich zamieszkujących tam osób, a także przeprowadzając testy pozwalające rozpoznać grypę. Uczestnicy badań prowadzili również dzienniczki, w których odnotowywali objawy.

Korzystając z modelowania statystycznego autorzy badań byli w stanie zakwalifikować mikrobiom oddechowy każdego uczestnika podczas każdej z wizyt do jednego z pięciu różnych typów. Jak się okazało, u mniej więcej połowy uczestników pomiędzy wizytami doszło do zmiany typu mikrobiomu.

Następnie autorzy mogli porównać typy mikrobiomów uczestników z prawdopodobieństwem zakażenia się grypą.

Jeden z pięciu typów mikrobiomów układu oddechowego w różnych grupach wiekowych wiązał się z wyraźnie zmniejszoną podatnością na grypę. Ten typ mikrobiomu znacznie rzadziej występował u niemowląt i małych dzieci, a jeśli był obecny - okazał się mniej stabilny w tych grupach wiekowych w porównaniu do starszych dzieci i dorosłych. Chociaż badanie nie wykazało, aby związek pomiędzy mikrobiomem a wrażliwością na grypę był przyczynowy, autorzy sugerują, że różnice w mikrobiomach mogą przyczyniać się do obserwowanego u małych dzieci zwiększonego ryzyka grypy.

Zdaniem autorów dalsze prace mogłyby ustalić, czy wysoka zmienność typów mikrobiomów obserwowanych u wielu uczestników jest odzwierciedleniem normalnej zmienności występującej u zdrowych osób, czy też reakcji na ekspozycję na grypę. Być może mikrobiom nosa lub gardła mógłby być potencjalnym celem działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się grypy.(PAP)

Autor; Paweł Wernicki

pmw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019