21.02.2019
PL EN
07.02.2019 aktualizacja 07.02.2019

Bathyceradocus hawkingi – nowy gatunek skorupiaka nazwany na cześć Stephena Hawkinga

źródło: dr Anna Jażdżewska źródło: dr Anna Jażdżewska

Bathyceradocus hawkingi to nowy dla nauki gatunek obunoga opisany przez badaczki z Uniwersytetu Łódzkiego. Skorupiak ten żyje w głębinach oceanicznych i odżywia się...drewnem. Nazwano go na cześć zmarłego w ub. roku astrofizyka prof. Stephena Hawkinga.

„Nadając tę nazwę chciałyśmy uczcić wybitnego badacza, będącego wielkim popularyzatorem nauki. Jednocześnie nazwa nawiązuje do faktu, że nasza wiedza na temat głębin oceanicznych jest równie niewielka, jak ta dotycząca kosmosu” - mówi PAP dr Anna Jażdżewska z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii UŁ, która opisała nowy gatunek wraz ze studentką Aleksandrą Ziemkiewicz.

Obunogi to rząd skorupiaków powszechnie spotykanych w morzu, wodach słodkich, a nawet na lądzie. Dotąd znanych jest blisko 10 tys. gatunków tych zwierząt, które żyją zarówno w wodach przybrzeżnych, jak i w największych głębinach m.in. w rowach oceanicznych.

Nowo opisany gatunek obunoga złowiony został na głębokości ponad 5 tys. m na równinie abysalnej w okolicach Rowu Kurylsko-Kamczackiego (północno-zachodni Pacyfik). Jest czwartym opisanym do tej pory gatunkiem z rodzaju Bathyceradocus.

To stosunkowo duży organizm mierzący nawet do 2 cm długości. Skorupiaki należące do tej grupy są związane z drewnem pojawiającym się w oceanach i opadającym na ich dno. „Wykorzystują one fragmenty drewna nie tylko jako schronienie, ale również jako źródło pokarmu, co jest dość nietypowe w ich środowisku. Jak dotąd nie wiadomo czy trawienie drewna jest związane z wytwarzaniem specyficznych enzymów przez same obunogi, czy też wiąże się z obecnością w przewodzie pokarmowym symbiotycznych bakterii zdolnych do rozkładu celulozy” - zaznaczyła badaczka.

Jak wyjaśniła dr Jażdżewska, podstawą opisu nowego obunoga była analiza wyglądu zewnętrznego (morfologii) kilkunastu osobników. Została ona uzupełniona o analizę molekularną fragmentu genu oksydazy cytochromowej (COI) pozwalającą na uzyskanie tzw. genetycznego kodu kreskowego dla opisanego gatunku.

„Dzięki temu kolejni badacze będą mogli oznaczać swoje materiały na podstawie opisu morfologicznego, ale także z wykorzystaniem metod genetycznych” - podkreśliła dr Anna Jażdżewska z UŁ. 

PAP - Nauka w Polsce

szu/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019