15.09.2019
PL EN
23.08.2013 aktualizacja 23.08.2013

Oryksy jedzą trujące rośliny, by przetrwać suszę

W czasie suszy antylopa skoczek zjada każda roślinę, na jaką się natknie, natomiast oryks południowy przestawia się na dietę bogatą w rośliny trujące - i świetnie się na niej miewa. Badania tego przystosowania przedstawiono w "PLOS ONE".

Chcieliśmy zrozumieć, jak dobrze znane zwierzęta, stosując dwie różne strategie pokarmowe, potrafią przetrwać - a nawet świetnie się miewać - w trudnych warunkach regionu Kunene w Namibii - opowiada główny autor badania, David Lehmann z German Leibniz Institute for Zoo and Wildlife Research (IZW). W objętej badaniami okolicy przez część roku pokarmu jest w bród, ale bywają miesiące, kiedy najedzenie się do syta praktycznie graniczy z cudem.

Obserwując oryksy (Oryx gazella gazella), naukowcy zwrócili uwagę, że zwierzęta te zmieniają dietę w zależności od sezonu. W okresach suszy żywią się mało urozmaiconym zestawem roślin, wśród których ponad jedną trzecią stanowią części drzew i krzewów. Co ciekawe, dieta oryksa w niemal jednej czwartej składała się też z silnie trującego wilczomleczu (Euphorbia damarana). Jest to roślina występująca wyłącznie w Namibii, wegetująca przez cały rok. Należy do sukulentów to znaczy roślin, które przystosowały się do życia w warunkach ograniczonej dostępności wody, magazynując wodę w specjalnych tkankach.

Kiedy zieleni było w bród, oryks przestawiał się na trawy i inne sukulenty, bardziej sezonowe.

Dla odmiany antylopa skoczek (Antidorcas marsupialis) częściej niż trawy i sukulenty - ogryza krzewy i drzewa, i to niezależnie od tego, jakie panują warunki. Tak jak podejrzewali badacze, skoczek modyfikował swoją dietę w reakcji na zmiany w dostępności różnego rodzaju roślin. W porze deszczowej wybierała określone trawy, a gdy nadchodziła susza i wypalała darń - wolała skubać liście z krzewów. Wyraźne było jednak to, że w obliczu głodu antylopa przyjmowała strategie odżywiania inne niż oryks.

Naukowcy nie wiedzą, jak wilczomlecz może wpływać na zdrowie oryksa. Zajadając się tą toksyczną rośliną oryks potrafi jednak wygrać z suszą i głodem. Najwyraźniej dostosował się on do toksycznego działania pewnych roślin, spotykanych w suchych okolicach. Wybiera je ze względu na dużą zawartość wody i substancji odżywczych.

Wiele wskazuje na to, że globalne zmiany klimatu wydłużą okresy suszy i będą nasilać procesy pustynnienia na południu Afryki. Dlatego naukowcy starają się zrozumieć reakcje różnych dziko żyjących gatunków na zmiany w swoim środowisku i niedobór pokarmu. W Namibii oryks i skoczek stanowią główne źródło zwierzęcego białka dla ludzi. Każde załamanie populacji tych zwierząt odczuliby oni na własnej skórze - zaznaczają autorzy badania. (PAP)

zan/ ula/

Copyright © Fundacja PAP 2019