18.11.2017
PL EN
12.11.2015 aktualizacja 12.11.2015

Gdańsk/ Studenci przetestują zbudowany przez siebie balon stratosferyczny

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Grupa studentów Politechniki Gdańskiej zbudowała balon stratosferyczny wyposażony w unikatowy system stabilizacji. W sobotę przetestują system: balon ma zostać wypuszczony na wysokość 30 km i podczas dwugodzinnego lotu przemierzyć ponad 100 km.

Jak powiedział PAP Karol Pelzner, student Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki PG, który koordynuje prace nad projektem, zwykle balon, a zwłaszcza jego gondola, podczas wznoszenia się w stratosferze, nieustannie się obraca, co negatywnie wpływa na jakość danych zbieranych przez różnego rodzaju czujniki oraz jakość nagrywanych filmów.

„My chcemy zapobiec temu efektowi, montując w gondoli koło reakcyjne, czyli krążek zainstalowany na silniku. Gdy sama gondola zacznie obracać się w jedną stronę, silnik będzie kręcił kołem w drugą stronę: siła bezwładności spowoduje, że gondola powinna pozostawać niewzruszona” – powiedział PAP Pelzner.

Dodał, że w trakcie lotu nagrany ma zostać film dokumentujący jego przebieg, a aparatura zamontowana w gondoli będzie wykonać pomiary m.in. wysokości, temperatury i ciśnienia. „Będziemy też testować jeden z systemów powstałych na naszej uczelni w ramach projektu. który ma zapewnić komunikację internetową na Morzu Bałtyckim” – wyjaśnił Pelzner.

Start balonu zaplanowano na najbliższą sobotę. Ponieważ balon - po znalezieniu się na wysokości ok. 30 km, ma przemierzyć około 100 kilometrów, studenci zdecydowali, że start nie odbędzie się w Gdańsku (wówczas balon – po wykonaniu swojej misji, mógłby wpaść do Bałtyku), ale w Toruniu - z terenu kampusu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Nad skonstruowaniem balonu stratosferycznego nazwanego Stardust pracowała grupa studentów PG działających w organizacji SimLE, której członkowie wykonują różnego rodzaju nowatorskie projekty inżynierskie.

„Sami skonstruowaliśmy gondolę: wykonaliśmy ją ze styropianu pokrytego laminatem, i wyposażyliśmy ją w sprzęt i aparaturę. Balon i spadochron, który umożliwi lądowanie, kupiliśmy gotowe” – powiedział PAP Pelzner dodając, że – m.in. dzięki wyposażeniu balonu w system APRS podający w czasie rzeczywistym położenie obiektu, szansa na odnalezienie balonu po jego wylądowaniu jest bardzo duża.

W realizacji projektu studentom pomaga trójmiejska firma Blue Dot Solutions, która sfinansowała zakup balonu oraz helu do jego napełnienia. W sobotę firma wypuści też do stratosfery swój własny balon. „Zrobią to w ramach misji wykonywanej na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej: wyślą do stratosfery i zrobią zdjęcie maskotce sondy Rosetta, która pomagała Agencji w badaniu pewnej komety” – powiedział PAP Pelzner.

PAP - Nauka w Polsce

aks/ pz/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017