20.09.2018
PL EN
13.10.2016 aktualizacja 13.10.2016

Reksio chce lecieć do Afryki, ratować tysiące bocianów

Co zrobić, żeby lecące z afrykańskich zimowisk do Europy bociany nie ginęły od kul pseudomyśliwych? Pomocna może być edukacja tamtejszych dzieci, w której pomoże Reksio. Tysiąc płyt CD z bajkami na wiosnę ma trafić do libańskich szkół za sprawą akcji edukacyjnej, prowadzonej przez Grupę EkoLogiczną z Siedlec.

W jednym z odcinków kultowej serii filmów rysunkowych Reksio ratuje rannego w skrzydło bociana. Przyrodnicy z Siedlec chcą wykorzystać ten film do edukacji dzieci w Libanie - kraju, gdzie w czasie corocznej migracji ptaki te giną tysiącami.

Wiosną założyciel Grupy EkoLogicznej z Siedlec Ireneusz Kaługa przekonał Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, by wyraziło zgodę na wykorzystanie odcinka pt. "Reksio i bocian" do celów edukacyjnych i powielenie go. Grupa przeprowadziła zbiórkę i zgromadziła pieniądze, dzięki którym wytłoczono tysiąc płyt.

Teraz płyty muszą trafić do dzieci w Libanie.

"Jeśli uda się nam zdobyć środki na pokrycie kosztów wyjazdu i pobytu dwóch osób, to na przełomie lutego i marca - dokładnie wtedy, kiedy bociany przelatują nad Libanem - będę mógł zaprezentować nasz film i osobiście go przekazać przedstawicielom tamtejszych szkół podstawowych. Mam również nadzieję, że dzięki tej wizycie uda na miejscu znaleźć kolejnych sprzymierzeńców naszego projektu, co przyczyni się do podniesienia skuteczności przyszłych działań" – powiedział PAP dr Ireneusz Kaługa.

Aby nadać akcji wydźwięk medialny, dr Kaługa zaprosi przedstawicieli libańskiego ministerstwa środowiska, szkół i organizacji pozarządowych. "Do współpracy zaprosiliśmy też polską ambasadę w Bejrucie, która wcześniej wsparła nas w innych akcjach. Pan ambasador wstępnie zgodził się już na organizację spotkania" – mówi dr Kaługa.

Film o Reksiu jest elementem kampanii "Bociany ponad granicami" i ma przyczyniać się do ochrony ptaków migrujących przez terytorium Libanu. "To piękna i mądra bajka. Wychodzę z założenia, że przesłanie takiego filmu przemówi do dzieci skuteczniej niż akcje kierowane do dorosłych. To prawda, że mamy do czynienia z inną kulturą. Ale warto próbować, edukować, mówić dzieciom, że strzelanie do ptaków jest złe - nawet jeśli takie przesłanie miałoby trafić do niewielkiej liczby osób" – mówił Kaługa.

Aby akcja miała sens, trzeba ją nagłośnić tam, gdzie bociany są najbardziej zagrożone.

Liban znajduje się na liście dziesięciu krajów śródziemnomorskich, w których z rąk psedomyśliwych ginie największa liczba ptaków (głównie wróblowych, ale i innych, m.in. bocianów) w czasie corocznej migracji do Afryki. W niechlubnym rankingu prowadzi Egipt (gdzie co roku ginie 5,7 mln ptaków), kolejne są Włochy (ok. 5,6 mln), Syria, Cypr, Grecja, Francja, Chorwacja, Libia i Albania. Organizacja BirdLife International szacuje, że co roku w rejonie tym zabija się nielegalnie 25 mln ptaków. Na ptaki urządzane są polowania, zastawiane są pułapki z klejem czy z trucizną. Ptaki zabija się głównie po to, by je potem zjadać, albo uśmierca się je dla sportu (np. bociany).

Grupa EkoLogiczna od 2013 r. działa na rzecz ochrony migrujących bocianów przed pseudomyśliwymi. Rok temu, wraz z Ambasadą RP w Bejrucie i pozarządową organizacją ekologiczną T.E.R.R.E Liban, siedleckie stowarzyszenie zorganizowało w Libanie konkurs fotograficzny na najlepsze zdjęcie migrujących bocianów. Zwycięzca konkursu w nagrodę przyjechał do Polski na obrączkowanie bocianów - obecnie na miejscu aktywnie prowadzi kampanię na rzecz ochrony migrujących ptaków.

Szczegóły na temat akcji można znaleźć na stronie internetowej Grupy Ekologicznej.

PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak

zan/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2018