26.06.2019
PL EN
17.05.2019 aktualizacja 17.05.2019

Tłuszcz w mózgu nasila depresję

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Badania na myszach pokazały, że nasycone kwasy tłuszczowe przedostają się do mózgu, gdzie zaburzają przekazywanie ważnych sygnałów nasilając depresję. Odkrycie m.in. pokazuje, że lepiej nie poprawiać sobie nastroju tłustymi potrawami.

Choć od dawna znany był związek otyłości z depresją, to mechanizm stojący za tą zależnością był słabo zrozumiany.

Otyli pacjenci m.in. gorzej reagują na leczenie, później następuje u nich poprawa i jest ona słabsza.

Naukowcy z University of Glasgow, na łamach pisma „Translational Psychiatry” pokazali właśnie, jak dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe przyczynia się do rozwoju depresji.

U zwierząt karmionych dietą złożoną w 60 proc. z tłuszczów naukowcy zauważyli napływ potencjalnie szkodzących kwasów do podwzgórza - części mózgu, której praca w depresji ulega zaburzeniu.

Te pochodzące z tłuszczów związki bezpośrednio zaburzały przekazywanie sygnałów ważnych dla pracy mózgu.

Podobnie jak tłusta dieta działała też genetyczna mutacja, która predysponowała myszy do rozwoju otyłości.

"To pierwszy raz, kiedy ktoś zaobserwował bezpośredni skutek działania bogatej w tłuszcze diety na przekazywanie sygnałów w obszarze mózgu związanym z depresją. Badanie to może stanowić początek drogi do wyjaśnienia, jak i dlaczego otyłość jest powiązana z depresją i jak potencjalnie możemy lepiej leczyć cierpiących na te schorzenia pacjentów" - podkreśla główny autor badania prof. George Baillie.

Odkrycie to także przestroga przed poprawianiem sobie nastroju z pomocą jedzenia.

"Zwykle posługujemy się tłustym jedzeniem, aby się lepiej poczuć, ponieważ dobrze nam ono smakuje. Jednak w długiej perspektywie, prawdopodobnie doprowadzi to do pogorszenia nastroju" - przestrzega specjalista.

Więcej informacji na stronie: https://www.gla.ac.uk/news/headline_646867_en.html

mat/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019