15.09.2019
PL EN
07.07.2019 aktualizacja 07.07.2019

Leczenie bezdechu sennego łagodzi depresję

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Stosowana w leczeniu bezdechu sennego metoda stałego dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (CPAP) przynosi pacjentom dodatkową korzyść - łagodzi depresję – informuje pismo „EClinicalMedicine”.

CPAP (Continous Positive Airway Pressure) to nieinwazyjna metoda walki z bezdechem sennym (OSA). Pacjent zakłada na twarz uszczelnioną maskę, podłączoną do pompy wytwarzającej stałe ciśnienie dodatnie. Dzięki temu drogi oddechowe udrażniają się, pacjent nie chrapie, lepiej śpi i lepiej się czuje.

Najszerzej jak dotąd zakrojone prace nad wpływem CPAP na nastrój przeprowadził zespół naukowców związanych z australijskimi Flinders University oraz George Institute. Przeanalizowali wyniki badania SAVE (Sleep Apnea Cardiovascular Endpoints, które objęło 2687 osób z chorobami serca i naczyń z ponad 80 ośrodków klinicznych w Chinach, Australii, Nowej Zelandii, Indiach, USA, Hiszpanii i Brazylii, cierpiących na bezdech senny i obserwowanych przeciętnie przez 3,7 roku. Większość chorych stanowili mężczyźni z otyłością, chrapiący, z umiarkowanie nasilonym bezdechem sennym.

Jak się okazało, dzięki CPAP osoby z chorobami serca i naczyń nie tylko spały lepiej. Były także mniej narażone na objawy depresji. Efekt ten był wyraźnie widoczny po sześciu miesiącach terapii i utrzymywał się do końca okresu obserwacji, zwłaszcza u osób z obniżonym nastrojem.

"Pacjenci po udarze mózgu lub zawale serca często mają obniżony nastrój, a 2 do 3 razy częściej rozwija się u nich kliniczna depresja, która podnosi ryzyko kolejnego zawału lub udaru - wyjaśnił biorący udział w badaniach prof. R. Douglas McEvoy. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019