20.09.2019
PL EN
29.07.2019 aktualizacja 29.07.2019

Ekspert: bezprecedensowe pożary lasów w Arktyce

Gatunki wyższe wzrostem oraz te rosnące dotąd w ciepłych obszarach tundry rozprzestrzeniły się w całej tundrze. Jako powód zmian badacze wskazują zmiany klimatyczne. Arktyka jest jednym z miejsc na Ziemi, gdzie ocieplenie klimatu postępuje w najszybszym tempie. W ciągu analizowanych 30 lat temperatury wzrosły tam o ok. 1 st. C. latem i 1.5 st. C. zimą. Fot. PAP/EPA Gatunki wyższe wzrostem oraz te rosnące dotąd w ciepłych obszarach tundry rozprzestrzeniły się w całej tundrze. Jako powód zmian badacze wskazują zmiany klimatyczne. Arktyka jest jednym z miejsc na Ziemi, gdzie ocieplenie klimatu postępuje w najszybszym tempie. W ciągu analizowanych 30 lat temperatury wzrosły tam o ok. 1 st. C. latem i 1.5 st. C. zimą. Fot. PAP/EPA

Arktyka nadal w ogniu. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wybuchło ponad sto niekontrolowanych pożarów. Wybuchają one na rozmarzającej powierzchni wiecznej zmarzliny.

Tylko między 1 czerwca a 21 lipca miejscowe pożary lasów spowodowały emisję ok. 100 megaton dwutlenku węgla, co stanowi niemal równowartość emisji CO2 w Belgii w 2017 roku z paliw kopalnych - poinformowało Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF).

ECMWF to międzynarodowa organizacja, która od 1979 roku zajmuje się prognozowaniem pogody. Jej eksperci podkreślają, że roślinność na kole podbiegunowym płonie na niespotykaną dotąd skalę.

Pożary trawią znaczne powierzchnie Syberii, północnej Skandynawii, Alaski i Grenlandii. Prawdopodobnie spowodowane są przez burze z piorunami i wyższe niż średnie temperatury związane ze zmianami klimatu. Dym emitujący znaczne ilości dwutlenku węgla widoczny jest z kosmosu.

Ubiegły czerwiec był najgorętszy w historii. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny lipiec także będzie cieplejszy niż poprzednie. Temperatura w niektórych europejskich stolicach przekraczała już w tym miesiącu 40 stopni Celsjusza.

Pożary w Arktyce wybuchają co roku między majem i październikiem, jednak rozmiar i intensywność tegorocznych jest znacząco większa, niż w poprzednich latach. Tylko za kołem podbiegunowym odnotowano obecnie ponad 100 pożarów.

Na Syberii płonie 3 mln hektarów tajgi. Wydzielany dym powoduje, że w miastach nastąpiło znaczne pogorszenie jakości powietrza. Pożary odnotowano w rejonie Irkucka i Tiumienia, w krajach Krasnojarskim, Chabarowskim, Permskim i Zabajkalskim Kraju, w Buriacji i Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym.

Tylko w Jakucji pali się ponad 1,2 mln hektarów. Przewodniczący programu przeciwpożarowego w rosyjskim oddziale Greenpeace`u Grigorij Kuksin powiedział, że obszar pożarów zwiększa się.

Ponad 90 proc. pożarów na terenie rosyjskim to pożary w tzw. strefach kontroli - obszarach znajdujących się pod ciągłą obserwacją leśnych strażaków. Kontrolują oni zdjęcia satelitarne z danych terenów, jednak nie gaszą ognia, ponieważ koszt akcji ratunkowych byłby wyższy niż rozmiar możliwych strat.

Ogień gaszony jest w przypadku zagrożenia miejsc zaludnionych lub ważnych obiektów infrastrukturalnych. Obecnie jedynie przy 100-150 tys. hektarów pracuje 2 715 strażaków. (PAP)

ans/ mobr/ zan/

arch.

Copyright © Fundacja PAP 2019