07.04.2020
PL EN
24.02.2020 aktualizacja 25.02.2020

Najstarsze ślady krzyżowania się praludzi z różnych gatunków

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Od dawna wiadomo, że nasi przodkowie kilkadziesiąt tys. lat temu krzyżowali się z innymi wymarłymi gatunkami ludzi, m.in. neandertalczykami. Według nowych badań takie międzygatunkowe kontakty między różnymi gatunkami archaicznych ludzi są dużo starsze i sięgają 700 tys. lat wstecz – czytamy w „Science Advances”.

Liczne badania genetyczne dowiodły, że gdy kilkadziesiąt tys. lat temu nasi przodkowie migrowali z Afryki do Europy i Azji, spotkali na swojej drodze innych archaicznych ludzi, neandertalczyków, z którymi wchodzili w relacje seksualne. Ponieważ urodzone z tych związków potomstwo było płodne, do dziś w naszym genomie odkryć można ślad neandertalskich genów. Dowiedziono tego dzięki sekwencjonowaniu neandertalskiego genomu w 2010 r., pozyskanego z materiału kostnego neandertalczyków.

W naszym genomie odkryto również ślady innych wymarłych archaicznych ludzi, z którymi kiedyś nasi przodkowie wchodzili w relacje seksualne – denisowian. Tę grupę z kolei odkryto dzięki odnalezieniu fragmentów kostnych na Syberii i badaniom genetycznym z 2018 r.

Kontakty seksualne z neandertalczykami i denisowianami, a przez to - zapożyczenia genetyczne od tych dwóch wymarłych grup naszych krewniaków - datowane są na ok. 60 tys.-40 tys. lat temu.

Okazuje się jednak, że takich kontaktów było więcej, w różnych czasach i między różnymi grupami archaicznych ludzi. Najnowsze badania, prowadzone przez zespół Alana Rodgersa z University of Utah (USA), pokazują, że dochodziło do tego już ok. 700 tys. lat temu. Naukowcy podkreślają, że w efekcie w naszym genomie obecne są liczne ślady genów pochodzących od innych podgatunków ludzkich. Geny te do dziś wpływają na to, kim jesteśmy.

Z najnowszych analiz archaicznego DNA denisowian, neandertalczyków oraz ludzi współczesnych z Europy i Afryki wynika, że przedstawiciele dwóch pierwszych grup (nazwanych „neandersowianami”) krzyżowali się ok. 744 tys. lat temu z nieznaną, archaiczną populacją. Miało to miejsce na obszarze Eurazji. Obie populacje rozdzielał wówczas milion lat osobnej ewolucji.

Tajemnicza, superarchaiczna populacja, jak nazwali ją uczeni, liczyła ok. 20 tys.-50 tys. przedstawicieli.

Z badań wynika również, że ludzkie archaiczne populacje migrowały z Afryki do Eurazji w trzech falach: 1,9 mln lat temu, 700 tys. lat temu oraz 50 tys. lat temu. Pierwszą falę stanowiła „superarchaiczna” populacja, następnie „neandersowianie”, a w końcu ludzie współcześni nam anatomicznie.

Kiedy „neandersowianie” napotkali w Eurazji archaicznych ludzi, czyli potomków pierwszej fali migracyjnej, doszło do krzyżowania się. Później archaiczna populacja zanikła, a następnie neandersowianie rozdzielili się na neandertalczyków i denisowian.

W trzeciej fali migracyjnej w Eurazji pojawili się nasi przodkowie – ludzie anatomicznie tacy jak my. Oni z kolei krzyżowali się z zasiedlającymi ten obszar neandertalczykami i denisowianami.

Naukowcy nie są jednak pewni, z którą archaiczną populacją neandersowianie się krzyżowali. W grę wchodzą przedstawiciele Homo erectus lub jego młodszego kuzyna – Homo antecessor, których ślady odnaleziono na terenie Hiszpanii.

Więcej tutaj. (PAP)

krx/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020