06.06.2020
PL EN
30.03.2020 aktualizacja 30.03.2020

Przegalińska: w przyszłości dojdzie do technologicznej symbiozy człowieka ze sztuczną inteligencją

Sztuczna inteligencja przyszłości nie będzie wyglądać jak potwory rodem z Hollywood i Netflixa. Ekspert w tej dziedzinie Aleksandra Przegalińska wierzy, że będą to systemy zharmonizowane w jakiś sposób z człowiekiem.

Dożyliśmy czasów, w których sztuczna inteligencja (SI) wygrywa z człowiekiem w gry, dyskutuje z nim, tworzy filmy i ocenia nasze zdrowie. A to tylko niewielka liczba przykładów jej wykorzystania.

"Na początku marca 2019 roku byłam świadkiem, jak Watson (superkomputer IBM - przyp. Nauka w Polsce) dyskutował z człowiekiem na wysokim merytorycznym poziomie na każdy temat, budując przy tym bardzo kompleksowe narracje" - pisze dr hab. Aleksandra Przegalińska w książce, w której pytania zadaje jej dziennikarz Paweł Oksanowicz. Przegalińska doktoryzowała się w dziedzinie sztucznej inteligencji na UW. Obecnie jest doktorem habilitowanym w katedrze Management in Digital nad Networked Societies w Akademii Leona Kozminskiego.

Watson zrobił na słuchaczach piorunujące wrażenie: cytował źródła, dostosowywał się do oczekiwań publiczności, opowiadał dowcipy, wtrącając je w argumentację! Nie wygrał jednak - w ocenie publiczności - tej debaty. Człowiek zatriumfował, ale tylko nieznacznie. "Bardziej perswazyjny okazał się człowiek, ale sztuczna inteligencja była lepiej wyposażona w informacje, co oznacza, że była bardziej merytoryczna" - podkreśla autorka książki.

"Sztuczna inteligencja. Nieludzka, arcyludzka" to zwarte kompendium wiedzy na temat sztucznej inteligencji. Jego atutem jest aktualność. Autorka prowadzi czytelnika krok po kroku po świecie "myślących maszyn". Przytacza definicje towarzyszące SI, kreśli historię rozwoju tej dziedziny. Nie brakuje też licznych refleksji na temat obecnego stanu SI i jej wizji w przyszłości. W książce goszczą też inny eksperci m.in. - polityk Michał Boni i przedstawiciel branży reklamowej Tomasz Pawlikowski.

Przegalińska przeciwstawia się całkowitej integracji człowieka z SI. Uważa, że bardziej rozsądna jest "wizja symbiotyczna". Co to oznacza? "Maszyny modelowane na wzór człowieka będą się rozwijać pod naszą kontrolą, ale też pozwolimy im na autonomię pracy i pełne wykorzystanie możliwości. (...) Pokażą swoją odmienność, wyspecjalizowaną wyższość nad człowiekiem w dziedzinach, w których my osiągnęliśmy już maksimum swoich możliwości. Dlaczego nie? Ludzie nie potrafią na przykład dojść do porozumienia i przyjąć jednolitego podejścia do zmian klimatycznych, a SI prędzej niż ONZ wymyśliłaby wspólne rozwiązanie" - uważa ekspertka.

Przegalińska przyznaje, że nie da się w pełni zrozumieć procesów zachodzących w co bardziej zaawansowanych systemach SI. "Nie tyle mnie to przeraża, co w pewnym stopniu niepokoi" - pisze.

Podkreśla, że w przyszłości procesy te poznamy znacznie lepiej. "Wobec nowych wynalazków ludzkość zawsze stawała trochę bezradnie, ale potem stopniowo korygowała swoje zachowania" - wskazuje. Autorka apeluje też, aby stworzyć ramy regulacyjne rozwoju SI. "Skutki rozwoju bez regulacji mogą być mało korzystne dla całości" - uważa.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

Szymon Zdziebłowski

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2020