24.01.2019
PL EN
20.03.2013 aktualizacja 20.03.2013

Ekspozycja o słynnym badaczu Andów w kampusie UW

Uwiecznione 100 lat temu na szklanych negatywach zabytki i kulturę andyjskich Indian można zobaczyć na wystawie "Arthur Posnansky - życie i praca na altiplano boliwijskim” w gmachu starej biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak poinformował PAP kurator wystawy, Maciej Sobczyk z Ośrodka Badań Prekolumbijskich UW, ekspozycja potrwa do końca marca.

Latem zeszłego roku wystawa gościła w wiedeńskim Museum fur Volkerkunde i towarzyszyła obradom Kongresu Amerykanistycznego (ICA). "Był to znaczny sukces, bo inicjatywa została zauważona w środowisku, jako bardzo mocny polski akcent na kongresie. Według dyrekcji muzeum odwiedziło ją przeszło 3500 osób" – mówi Sobczyk.

Warszawa nie będzie ostatnim miejscem jej eksponowania – w najbliższym czasie zostanie jeszcze w Polsce, jednak następnie trafi do kolejnych krajów zachodniej Europy, potem USA i Ameryki Południowej. Fotografie prezentowane są po raz pierwszy w Europie. To najistotniejsza część spuścizny Posnansky’ego. Jego pełna kolekcja fotografii liczy kilka tysięcy obiektów.

Arthur Posnansky (1873–1946) jest postacią niezwykle barwną. Urodził się w Wiedniu w rodzinie o polskich korzeniach. Z wykształcenia był inżynierem i marynarzem. Jako podróżnik i przedsiębiorca stał się mecenasem sztuki; jego wielką pasją była archeologia i etnologia obszaru Andów i Amazonii. W 1896 roku, w wieku 23 lat, Posnansky udał się do Brazylii. Początkowo brał udział w różnych ekspedycjach, które badały górny bieg dorzecza Amazonki. Korzystając z trwającego boomu kauczukowego, założył firmę zajmującą się transportem rzecznym głównie w regionie Acre, na pograniczu brazylijsko – boliwijskim. Boliwia stała się drugą ojczyzną Posnanskyego, której obywatelstwo uzyskał w 1909 r.

Przełomowym momentem w życiu bohatera wystawy była wizyta w 1903 r. w słynnym dziś stanowisku archeologicznym Tiahuanaco, w trakcie której zapoznał się z wykopaliskami prowadzonym przez francuską ekspedycję kierowaną przez geologa Georges’a Courty.

"Tiahuanaco stało się od tego momentu pasją, a nawet pewnego rodzaju obsesją Posnanskyego, który starał się dociec początków oraz wyjaśnić przyczyny upadku tej fascynującej kultury. To dzięki jego staraniom zaprzestano używać ruin jako kamieniołomu, sprowadził też tam uczestników Kongresu Amerykanistycznego (ICA) w roku 1910, a następnie przez wiele lat zabiegał o powołanie parku archeologicznego Tiahuanaco i objęcie go opieką rządową" – wyjaśnia Sobczyk.

Posnansky dokumentował także współcześnie żyjącą ludność indiańską, szukając w jej kulturze pozostałości po czasach prekolumbijskiej świetności.

Jest autorem ponad 120 publikacji. Jednak przy obecnym stanie wiedzy naukowcy wytykają Posnansky’emu szereg błędów i merytorycznych słabości. Dodatkowo badacz zafascynowany Tiahuanaco, bezkrytycznie bronił fałszywej tezy o niezwykle odległych początkach tego stanowiska i związanej z nim kultury, którą uważał za kolebkę wszystkich kultur prekolumbijskiej Ameryki.

Niezaprzeczalnym i trwałym wkładem naukowym i kulturalnym Posnansky’ego jest, zdaniem archeologów, jego działalność na rzecz badania i ochrony stanowiska Tiahuanaco, które znajduje się obecnie na liście Dziedzictwa Światowego UNESCO oraz gromadzona przez lata dokumentacja dotycząca z jednej strony tubylczych ludów Andów i Amazonii z drugiej zaś zabytków archeologicznych.

Wystawa kilkudziesięciu zdjęć z archiwum Posnansky’ego została przygotowana przez Javiera Nuñez de Arco, Ośrodek Badań Prekolumbijskich Uniwersytetu Warszawskiego, Polskie Towarzystwo Studiów Latynoamerykanistycznych, ze wsparciem Instytutu Polskiego w Wiedniu oraz Muzeum Etnologicznego w Wiedniu (Museum fur Volkerkunde). Inicjatywa uzyskała wsparcie finansowe od Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019