Strona główna Aktualności
Przyroda

Powstaje atlas polskich sów

25.06.2013 Ekologia, Przyroda
epa00131757 Royal Society for the Protection of Birds Scotland 's undated handout generic photo of a barn owl. A haul of dead rare birds has been discovered on a sporting estate in the Borders, campaigners said on Monday, 09 Februay  2004. The bodies of five barn owls, two buzzards, a tawny owl and a kestrel were found in a search carried out by the RSPB Scotland, Lothian and Borders Police, the Scottish Society for the Prevention of Cruelty to Animals, and the Executive's environment and rural affairs team. he raid also found suspected poisons and banned pesticides on the unnamed estate.  EPA/RSPB UK AND IRELAND OUT

Fot. PAP/EPA 09.02.2004

Nie wiadomo dokładnie, ile jest w Polsce sów i jakie tereny zamieszkują poszczególne gatunki. Dlatego rozpoczęliśmy prace nad Atlasem Sów Polski - mówi PAP Krzysztof Kus ze Stowarzyszenia Ochrony Sów.

Stowarzyszenie Ochrony Sów chce zainteresować atlasem zarówno zawodowych ornitologów, jak i amatorów - np. osoby, które zobaczą gdzieś w parku sowę. "Postaramy się, by osoby takie umiały rozpoznać głosy sowy i by bez problemu mogły nam przekazać informację" - podkreśla. Przyznał, że w atlasie każdy będzie mógł funkcjonować jako autor obserwacji. "Dla nas cenna jest każda informacja, jak dany gatunek ma się w Polsce" - zaznacza. Atlas ma powstawać przez najbliższe lata, opublikowany ma być w 2017 r.

 

"Sowy to ptaki związane z nocą, są przez to bardzo tajemnicze, bo wymieniamy się z nimi porami aktywności. Stąd dla przeciętnego człowieka są to ptaki właściwie nieznane" – tłumaczy rozmówca PAP. Zaznaczył, że sowę łatwiej usłyszeć niż zobaczyć, ale największe jest prawdopodobieństwo, że zobaczymy pisklę sowy.

 

"Sowy są ptakami, których pisklęta opuszczają gniazdo, zanim nauczą się latać. Pisklę potrafi dobrze chodzić po gałęziach i z gniazda wymaszerowuje. Czasami spada z drzewa na ziemię, ale to nie jest dla niego problem, bo za pomocą dziobu i szponów potrafi wspiąć się po pniu z powrotem do gniazda. Na ziemi pisklę jest zagrożone przez wałęsające się psy, koty i lisy. Jeżeli znajdziemy pisklę i chcemy mu pomóc, wystarczy, że podsadzimy je na gałąź. Wieczorem, kiedy pisklę zacznie się odzywać głosem żebrzącym, rodzice je znajdą" - mówi Kus. Zaznacza, że jeśli weźmiemy pisklę ze sobą, by oddać do weterynarza czy azylu, sowa pewnie będzie musiała zostać w niewoli.

 

 

Kus podkreśla, że stosunkowo niewiele jeszcze wiemy o biologii lęgowej niektórych gatunków sów. Wyjaśnia, że zwyczaje sów intensywnie się zmieniają. Np. sowy, które sprowadzają się do miast składają jaja wcześniej niż zwykle i pisklęta mogą pojawić się już w styczniu. Nie wszystkie jednak sowy umieją się przystosować do zmieniających się warunków.

 

Rozmówca PAP wyjaśnia, że w badaniach nad zwyczajami sów przydatne są sowie wypluwki, czy też zrzutki. Wyjaśnił, że sowy zjadają swoje ofiary w całości. Ptaki te nie są w stanie strawić np. kości małych ssaków czy pancerzy owadów. Te elementy - owinięte w sierść ofiar - sowy przed zjedzeniem następnej ofiary zwracają w postaci wałków czy kulek - czyli właśnie wypluwek. "Z jednej strony jeśli pod drzewem czy w stodole znajdujemy takie wypluwki, to sygnał, że sowa się pojawia w okolicy, a z drugiej, kiedy analizujemy kości, czaszki, rozpoznajemy do jakich gatunków one należą (...). Mamy dość szerokie spektrum tego, co sowa zjada" - powiedział Kus. Zaznaczył, że metodą dla sów całkowicie bezinwazyjną można zbierać informacje o miejscu, w którym bytują te ptaki.

 

"Często z nami - ornitologami od sów - współpracują badacze, którzy zajmują się małymi ssakami i wykorzystują sowie wypluwki do badań nad gryzoniami, które w danej okolicy występują. Okazuje się, że sowa jest lepszą pułapką na myszy niż pułapki stosowane przez ludzi. Potrafi wyłowić rzadkie gatunki, które do pułapek nie wpadają" - mówi Krzysztof Kus.

 

Atlas Sów Polski można znaleźć za pośrednictwem strony Stowarzyszenia Ochrony Sów http://sowy.sos.pl/

 

PAP - Nauka w Polsce

 

lt/ krf/

Tagi: ornitologia , sowy
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Polacy badają cywilizację egipską już od wieków Polacy badają cywilizację egipską już od wieków

Za pierwsze polskie wykopaliska w Egipcie nie odpowiada wcale uznawany za nestora polskiej archeologii śródziemnomorskiej prof. Kazimierz Michałowski, ale żyjący trzy i pół wieku wcześniej Mikołaj Krzysztof Radziwiłł "Sierotka".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->