Strona główna Aktualności
Przyroda

Ekspert: w czasie burzy chrońmy siebie, ale i sprzęt elektryczny

06.07.2013 Przyroda
Płock, 20.05.2011. Pioruny nad Płockiem w nocy 20/21 bm. W całym kraju dzisiejszej nocy spodziewane są intensywne burze. (dw) PAP/Marcin Bednarski

Fot. PAP/ Marcin Bednarski 20.05.2011

Lato to w Polsce najbardziej burzowy sezon. Warto pamiętać, żeby w czasie burz unikać otwartej przestrzeni, nie stawać pod drzewami, a sprzęt elektryczny chronić instalując w domu odgromniki – radzi dr hab. inż. Marek Szczerbiński z AGH.

"Nie ma miesiąca w roku, w którym w Polsce nie byłoby burz. Najczęściej występują latem. W zimie jest ich znacznie mniej, choć wiążą się z piorunami o większej energii" – mówi dr hab. inż. Marek Szczerbiński, profesor nadzwyczajny z Katedry Elektrotechniki i Elektroenergetyki Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie.

 

Gdy zbliża się burza – radzi ekspert – nie powinno się wychodzić na otwartą przestrzeń. Nie należy też stawać pod drzewami w odległości mniejszej niż 5 m. Kiedy piorun uderzy w drzewo – a przecież pioruny uderzają w najwyżej położony punkt – może nastąpić przeskok iskry na człowieka.

 

"W Stanach Zjednoczonych dominuje pogląd, żeby w ogóle nie zbliżać się w burzę do drzew, bo jeśli w podłożu znajdują się skały, piorun może się po nich „ślizgać” i powstawać mogą liczące nawet kilkadziesiąt metrów tzw. +węże ogniste+. Jednak w warunkach europejskich przyjmuje się, że można stać pod drzewem, ale w odległości większej niż 5 m od pnia. Drzewo może wtedy nawet uchronić człowieka przed uderzeniem pioruna" – wyjaśnia.

 

Jeśli w czasie burzy jest się na otwartym terenie i nie ma gdzie się schować, dr Szczerbiński radzi, by kucnąć, (żeby nie wystawać zanadto nad teren) a dłonie złączyć na głowie i mieć łokcie odchylone od ciała. Jeśli zdarzy się najgorsze i piorun w nas uderzy, jego iskra będzie wtedy miała szansę przepłynąć po rękach i przeskoczyć na ziemię. Jeśli to możliwe – zaleca naukowiec – należy zakryć przy tym uszy, bo jeśli piorun uderzy gdzieś niedaleko, może ogłuszyć.

 

Ekspert przypomina, że w Polsce powstał kiedyś nawet projekt piorunochronu turystycznego. Turysta miał nosić ze sobą drucianą siatkę, którą otwierałby nad sobą w czasie burzy. "Rozwiązanie to jednak się nie przyjęło" – dodaje.

 

Może się też zdarzyć, że w czasie burzy podróżujemy w grupie. Wówczas – według specjalisty z AGH – należy się rozproszyć i zachować między sobą co najmniej 5 m odległości. Gdyby piorun uderzył w zwartą grupę, jego iskra mogłaby się rozprzestrzenić i porazić wiele osób.

 

Co ciekawe, wśród osób uderzonych przez piorun więcej jest mężczyzn niż kobiet. Zdaniem dr. Szczerbińskiego prawdopodobnie wynika to z różnic w zachowaniach pań i panów. Naukowiec dodaje, że spory odsetek osób uderzonych przez piorun to amerykańscy golfiści, którzy zbyt długo odwlekają moment opuszczenia pola golfowego. Na uderzenia pioruna szczególnie narażeni są też leśnicy oraz rolnicy pracujący na polach.

 

"Stosunkowo duży odsetek osób trafionych przez piorun wychodzi z tej przygody z życiem, choć są one mocno poturbowane. Przeżyć można dzięki zjawisku bocznikowania. Jeśli mamy na sobie jakiś metalowy przedmiot – naszyjnik, zamek błyskawiczny – ładunek może przepłynąć właśnie po nim, a więc nie po naszym ciele. Choć człowiek ulega wtedy poparzeniu, to może ujść z życiem" – mówi Szczerbiński. Zaznacza jednak, że za dużo metalu nie musi też wcale zwiększać naszego bezpieczeństwa, bo przyciąga wyładowania atmosferyczne.

 

Przed piorunem warto chronić również urządzenia elektryczne. Jak wyjaśnia badacz, pierwszą linią obrony urządzeń przed piorunem jest piorunochron, który sprawia, że ładunek pioruna nie dociera do budynku przez dach. Ale czasem piorun może uderzyć w linię elektryczną i przez instalację elektryczną dotrzeć do domu nawet z odległości kilkuset metrów.

 

Dr hab. Szczerbiński zaznacza, że przed takim ładunkiem nie uchronią nas tzw. korki, czyli domowe bezpieczniki. "One działają z opóźnieniem. Zanim korki się spalą, impuls elektryczny zdąży już przeskoczyć" – zaznacza. Przyznaje, że w miarę skutecznym sposobem ochrony jest tzw. ochrona przeciwprzepięciowa – ograniczniki przepięć (zwane też odgromnikami). Badacz podkreśla, że powinien je instalować fachowiec, który dla konkretnej instalacji obliczy potrzebną ochronę. "Jeśli ogranicznik nie będzie odpowiednio skoordynowany z konkretną instalacją i ochroną odgromową, będzie to raczej iluzja niż realne zabezpieczenie" – zauważa.

 

Gorzej, jeśli ograniczników nie ma. "Jeśli jesteśmy na wsi, gdzie dominują linie napowietrzne, w trakcie burzy nie powinno się oglądać telewizji i należy wyłączyć z gniazdka komputer, bo zagrożenie jest jest wtedy zwiększone. Natomiast w mieście zagrożenie jest znacznie mniejsze, ale też istnieje. Przepisy jednak nie przewidują tu wyłączania urządzeń w trakcie burzy. To kwestia naszej decyzji, czy decydujemy się przyjąć niewielkie lecz niezerowe ryzyko uszkodzenia urządzeń instalacji przez piorun" – podsumowuje specjalista.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala (PAP)

 

lt/ agt/ tot/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach

Wznowienia doczekały się kultowe książki Douglasa Adamsa, w których opisuje on m.in. „Głęboką myśl” - maszynę, której nazwę koncern IBM nadał swemu komputerowi szachowemu - Deep Thought.

Więcej

Myśl na dziś

Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.
Adam Mickiewicz

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi