05.12.2019
PL EN
30.01.2014 aktualizacja 30.01.2014

Eksperci o efektywności wydatków na naukę

Przedstawiciele świata nauki spotkali się w czwartek w Warszawie na Forum Strategii Naukowej, aby debatować o tym, jak najefektywniej wydawać środki publiczne na naukę i jak poprawiać system oceny badań i jednostek naukowych.

Organizatorami pierwszej edycji Forum Strategii Naukowej (Science Strategy Forum) są wydawnictwo Elselvier, a także Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof. Marek Ratajczak podczas inauguracji forum mówił, że jeśli chodzi o ocenę nauki i efektów wydawania na nią pieniędzy, zderzają się w Polsce dwie tradycje. "Pierwsza to spojrzenie na naukę jako na swoistą świątynię wiedzy, gdzie tylko dopuszczeni do tajemnicy - sami naukowcy - powinni decydować na co pieniądze są wydawane i w jakim tempie osiągane są efekty. Rolą pozostałych uczestników tego procesu powinno być zapewnianie środków i w jakiejś mierze cierpliwe czekanie" - powiedział wiceminister. Dodał, że jest też jednak w Polsce żywa druga tradycja - zgodnie z nią nauka postrzegana jest jako jeden z wielu elementów aktywności gospodarczej czy społecznej. W tym założeniu nauka powinna podlegać takim samym regułom oceny, jak wszelkie inne obszary - należy więc badać jej efektywność, stosować konkretne miary, aby ją oceniać i rozliczać działania w tym obszarze.

Ratajczak dodał, że obie te tradycje próbuje się łączyć w różnych systemach oceny działalności naukowej - w tym we wprowadzonym w Polsce systemie oceny parametrycznej. "Spotykamy się z różnymi opiniami czy zastosowane (w Polsce - PAP) rozwiązanie jest rozwiązaniem właściwym i czy należałoby je dalej korygować. Już wkrótce zamierzamy zaprosić środowiska akademickie i naukowe w Polsce do przedkładania propozycji modernizacji tego systemu. (...) Zakładam, że dzisiejsza konferencja będzie przyczynkiem do tego, by pewne kwestie związane z ewaluacją nauki zgłębić" - powiedział wiceminister.

Ratajczak w rozmowie z PAP dodał, że podstawowym problemem, z którym boryka się nie tylko Polska, ale i inne kraje, jest to, jak przełożyć dyskusję o jakości na mierniki ilościowe. "Wszyscy podkreślają, że najważniejsza jest jakość badań naukowych - i to jest poza dyskusją - ale trzeba ją jakoś zmierzyć. Najczęściej na końcu proponuje się, żeby mierzyć ją przez różnego rodzaju mierniki ilościowe" - powiedział w rozmowie z PAP prof. Ratajczak. "A nikt nie wymyślił doskonałego systemu mierzenia jakości badań naukowych. Ale niewątpliwie będziemy się starali nasz system udoskonalać" - dodał.

Wiceprezes PAN, prof. Marek Chmielewski w rozmowie z PAP stwierdził, że w tej chwili w systemie oceny nacisk kładzie się przede wszystkim na liczbę publikacji czy na tzw. impact factor (wskaźnik prestiżu danego czasopisma naukowego - PAP). "A nikt się nie interesuje, co jest w tych publikacjach. Czy instytut powołany np. w obszarze inżynierii materiałowej rzeczywiście pracuje w tym obszarze, czy może zajmuje się czymś zupełnie innym" - powiedział prof. Chmielewski.

Dodał, że władze PAN mają znikomy wpływ na politykę naukową swoich instytutów. "Od początku lat 90. odstawiono akademię od wpływu na jej placówki" - powiedział. Przyznał, że władze PAN mają wpływ na instytuty najwyżej w czasie powoływania dyrektora. Tymczasem podstawowym narzędziem wpływu na instytuty byłby wpływ na podział środków albo wpływ na program instytutu. Tymczasem instytuty mają osobowość prawną, a finansowane są z budżetu państwa, według centralnego algorytmu. "Kiedyś (instytuty - PAP) zostały powołane, ale czy to akurat pasuje do obecnego stanu rozwoju nauki - tego nikt nie sprawdza" - zaznaczył Chmielewski. Przyznał, że warto przyjrzeć się temu systemowi i porównać z systemami, które funkcjonują w innych krajach.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ ula/

Copyright © Fundacja PAP 2019