Strona główna Aktualności
Uczelnie

Minister Kolarska-Bobińska: nauka wymaga reklamy

24.10.2014 Uczelnie, Popularyzacja nauki
Lublin, 22.10.2014. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska  podczas uroczystości nadania profesorowi Adamowi Danielowi Rotfeldowi tytułu honoris causa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 22 bm. na Zamku Lubelskim. (tk/mgut) PAP/Tomasz Koryszko

Fot. PAP/ Tomasz Koryszko 22.10.2014

Naukowcy często czują opór przed publikowaniem w mass mediach i kontaktami z dziennikarzami; do popularyzacji trzeba ich mobilizować, będziemy wspierać takie działania - powiedziała w rozmowie z PAP minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska.

Naukowcy w Polsce mają obecnie obowiązek publikowania i udostępniania swoich wyników. "Myślę jednak, że trzeba pójść krok dalej: zobowiązywać ich nie tylko do publikowania, ale też do upowszechniania, czyli nagradzać za rozmowy z dziennikarzami i publikowanie artykułów w prasie" - powiedziała minister.

 

Jak wyjaśniła, chodzi jej o cytowalność nie tylko w ważnych i prestiżowych czasopismach, ale również w mass mediach. "Co oczywiście jest trudne, bo z jednej strony gazety niespecjalnie są zainteresowane pisaniem o nauce, a z drugiej - takie publikowanie wciąż budzi w Polsce ogromny opór. Nawet do mnie zwracają się profesorowie: +Mam bardzo ciekawy projekt, ale nie chcę go ujawnić... Wie pani, jak jest w środowisku+. Tego typu postawa sama w sobie jest hamulcem do upowszechniania i popularyzacji wyników" - podkreśliła minister.

 

 

 

Jej zdaniem, jeśli chodzi o popularyzację nauki, jesteśmy na dobrej drodze. "Ministerstwo będzie finansowo wspierało tego typu działania - i namawiało, np. żeby uwzględniać popularyzację podczas oceny pracy jednostki badawczej" - zadeklarowała.

 

 

Kolarska-Bobińska jest zdania, że nauka wymaga reklamy. "Musimy uświadamiać jej znaczenie, ponieważ rozwój gospodarczy Polski i Europy z założenia ma się opierać na wynikach badań, na nauce i innowacyjności - podkreśliła. - Często uważa się, że nauka to tylko idee, czysto teoretyczne, abstrakcyjne odkrycia. Popularyzując naukę, musimy jednak wskazywać na jej użyteczność, na jej znaczenie w rozwiązywaniu codziennych problemów".

 

Szefowa resortu nauki zwróciła też uwagę, że dzięki internetowi i środkom masowego przekazu mamy zapewniony stały dostęp do mnóstwa informacji. "Nigdy dotąd w historii ludzkości nie było tak dużej ilości wiedzy dostępnej dla tak wielu osób" - podkreśliła.

 

Fakt, że w Polsce czy na świecie organizowane są społeczne debaty poświęcone kwestiom takim, jak GMO, zapłodnienie in vitro czy bezpieczeństwo energetyki jądrowej oznacza, że od społeczeństwa wymaga się wysokiego poziomu wiedzy. "Im częściej chcemy, żeby obywatele włączali się do życia społecznego, politycznego, żeby decydowali o bardzo skomplikowanych sprawach, tym więcej muszą wiedzieć po to, żeby nie dali sobie narzucać uproszczeń i stereotypów" - podkreśliła minister.

 

Za jeden z większych problemów związanych z popularyzacją nauki Lena Kolarska-Bobińska uważa skomplikowany język, jakim posługują się naukowcy, i postawę niektórych badaczy twierdzących: "pracuję z naukowcami i dla naukowców".

 

"Nie! Oni muszą pracować dla społeczeństwa. Co więcej, muszą się nauczyć opowiadać o swoich wynikach w zwykły, prosty sposób. Jedną z większych barier w popularyzacji nauki jest język. Naukowcy często unikają popularyzacji, uważając, że kiedy mówią prostym językiem, deprecjonują swoją pracę. Nie dostrzegają też potrzeby przekazywania swojej wiedzy szerzej" - powiedziała minister nauki.

 

"Pracując w PAN, zawsze uważałam, że kiedy napiszę jeden artykuł do ważnego czasopisma naukowego - takiego z najwyższej półki - to potem powinnam krótko i treściwie przekazać to samo w popularnych magazynach. Opowiadanie zawsze było moją pasją. To mnie zresztą nauczyło mówienia prostym językiem" - podkreśliła.

 

Minister zaznaczyła też, że na niektórych uczelniach zaczęły powstawać kursy popularyzacji nauki, a jej resort rozpoczął na uczelniach program pilotażowy, po którym zaplanowano większy program rozwoju kompetencji miękkich. Ma on pomóc w nauce komunikacji, prezentowania projektu, dyskusji, mówienia i otwierania się - na czym skorzysta również popularyzacja.

 

Kolarska-Bobińska zwróciła również uwagę, że w krajach Europy Zachodniej czy w USA popularyzacja nauki odgrywa ogromną rolę i że wokół niej rozwinął się niemały przemysł.

 

"W Polsce też zaczyna być coraz ważniejsza, choć dopiero raczkujemy - oceniła. - Sądzę, że rozbudza się zainteresowanie ludzi nauką: poprzez różnego rodzaju inicjatywy, przez pisanie o nauce, programy telewizyjne, radiowe. Ważne są różnego rodzaju ośrodki i centra w całej Polsce, jak Centrum Nauki Kopernik w Warszawie czy programy - jak organizowane przez nasz resort Ścieżki Kopernika... Myślę, że dzięki takim inicjatywom następuje zbliżenie nauki i naukowców do tych osób, które to interesuje. Bo wszystkich nie zainteresujemy".

 

Zdaniem minister w ramach popularyzacji warto się też odwoływać do naturalnej ciekawości dzieci i rozbudzać zainteresowania już u uczniów.

 

PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak

 

zan/ agt/ bk/

Tagi: mnisw
Podziel się
Ocena: 2 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Jazzmen w świecie fizyki; fizyk w świecie jazzu Jazzmen w świecie fizyki; fizyk w świecie jazzu

Książka "Jazz i fizyka” wymaga skupienia, ale jej unikalny temat sprawia, że ulegamy narracji fizyka i saksofonisty jazzowego Stephona Alexandra. Przekonuje on, że Wszechświat ma ukrytą muzyczną naturę, odwołując się przy tym do teorii naukowych, jazzowych improwizacji, spotkań z inspirującymi go fizykami i muzykami.

Więcej

Myśl na dziś

Odrobina filozofii skłania umysł człowieka ku ateizmowi. Ale prawdziwa głębia filozofii zwraca umysł ku religii.
Francis Bacon

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->