26.06.2019
PL EN
18.08.2015 aktualizacja 18.08.2015

Błyskotliwy małż

Fot. Fotolis Fot. Fotolis

Indopacyficzny małż błyska światłem jak dyskoteka, zniechęcając zagrażające mu drapieżniki do ataku - informuje New Scientist.

Ctenoides ales nie bez powodu bywa nazywany "małżem disco" (disco clam). Jako jedyny małż potrafi w sposób kontrolowany migotać, wykorzystując odbijający światło brzeg płaszcza. Ma też inne nietypowe cechy – aż 40 oczu, umiejętność pływania (większość jego krewniaków jest nieruchawa) czy zmiennopłciowość – zaczyna życie jako mały samiec, a kończy jako duża samica.

Jednak niewątpliwie to błyski niebieskawego światła najbardziej rzucają się w oczy – choć kilkucentymetrowego małża niełatwo dostrzec na rafie, w której zakamarkach się ukrywa. Błyski (kilka na sekundę) można obserwować za każdym razem, gdy małż otworzy muszlę w dobrze oświetlonym miejscu. Także film nakręcony w ciemności za pomocą kamery na podczerwień ujawnia, że małż nadal migocze wówczas rąbkiem płaszcza (warstwy otaczającej jego ciało wewnątrz muszli). Mięczak nie emituje własnego światła, tylko odbija padające światło dzięki drobinkom krzemionki. Ruchy płaszcza powodują błyski.

Zespół Lindsey Dougherty z University of California w Berkeley (USA) spróbował dociec, czemu służy efektowne widowisko. Naukowcy przypuszczali, że może chodzić o wabienie pożywnego planktonu, który warto byłoby odfiltrować, odstraszanie drapieżników albo przywoływanie partnera lub partnerki.

Współpracując z kolegami z University of Wisconsin School of Veterinary Medicine, Dougherty zaczęła od sprawdzenia, czy światło służy komunikacji pomiędzy małżami. Jak się okazało, mimo posiadania 40 oczek wzrok mięczaka jest zbyt słaby, by mógł on odbierać tego rodzaju świetlne sygnały.

Światło mogłoby też przyciągać plankton, którym małż się żywi. Jednak próby z „robotami” (puste muszle wyposażone w błyskające diody) przeprowadzone na rafach w pobliżu wyspy Bali nie potwierdziły tej hipotezy.

Wydaje się zatem, że błyskotliwość ma chronić małża przed drapieżnikami. Wiele trujących stworzeń jest jaskrawo ubarwionych. Co prawda małże nie są trujące, ale ich tkanki zawierają dużo siarki, co sugeruje, że nie są smaczne. Drapieżne skorupiaki- rawki – nie miały ochoty jeść kawałków płaszcza małża.

Na razie Dougherty zebrała na rafie stare muszle małży disco, aby sprawdzić, czy noszą ślady ataku drapieżnika. Dziury o poszarpanych krawędziach wskazują na skorupiaka, natomiast te o krawędziach gładkich – na wiercącą dziurę ośmiornicę. Jeśli uda się wskazać głównego wroga Ctenoides ales, jeszcze w tym roku odbędą się badania laboratoryjne nad zachowaniem małża oraz reakcją drapieżnika na jego świetlne widowisko.(PAP)

pmw/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019