21.11.2017
PL EN
23.10.2015 aktualizacja 23.10.2015

UMCS zainaugurował 72. rok akademicki; wręczono nagrodę im. J. Giedroycia

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Prof. Andrzej Kowalczyk otrzymał tegoroczną Nagrodę im. Jerzego Giedroycia ustanowioną przez Senat Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Ta największa uczelnia publiczna we wschodniej Polsce zainaugurowała w piątek 72. rok akademicki.

Nagroda im. Jerzego Giedroycia jest przyznawana od 2001 r. za badania nad dziedzictwem paryskiej "Kultury" lub za twórczą kontynuację przesłania Jerzego Giedroycia w dziedzinie nauki. Tradycyjnie, nagrodę wręczono podczas inauguracji nowego roku akademickiego uczelni.

Tegoroczną Nagrodę otrzymał historyk literatury prof. Andrzej Stanisław Kowalczyk z Uniwersytetu Warszawskiego za dwutomową książkę pt. „Wena do polityki. O Giedroyciu i Mieroszewskim". W uzasadnieniu decyzji członek Kapituły Nagrody prof. Andrzej Mencwel napisał, że książka Kowalczyka to opracowanie „fundamentalne, panoramiczne i detaliczne zarazem, najbardziej kompletne z dotychczas istniejących”.

Książka Kowalczyka poświęcona jest początkom i rozkwitaniu „Kultury”, ukazaniu przyjaźni i współpracy Jerzego Giedroycia i jego najwierniejszego publicysty - Juliusza Mieroszewskiego. Publikacja ma wielowymiarowy charakter, łączy naukowy precyzyjny wywód - historyczny, literaturoznawczy, politologiczny – z narracją ukazującą życie Giedroycia i Mieroszewskiego poprzez pamiętniki, listy, rekonstruowane świadectwa.

„To wybitna książka, szczególna ze względu na jej walory źródłowe, a także całą panoramę kalendarium wydarzeń, które zostało usytuowane w tle” – zaznaczyła sekretarz Kapituły Nagrody im. Jerzego Giedroycia prof. Iwona Hofman.

Prof. Kowalczyk powiedział dziennikarzom, że praca nad książką trwała prawie 10 lat. Jego zdaniem dziedzictwo paryskiej „Kultury” i myśl Giedroycia są wciąż aktualne i inspirujące. „Giedroyć należy do historii inteligencji polskiej. To, co nazywamy etosem tej grupy społecznej, czyli niezależność, krytycyzm, nonkonformizm, to wszystko było w +Kulturze+, to należy do przesłania Giedroycia i jest ciągle istotne. Zawsze tego brakuje, niezależnie od ustroju i warunków i praw które obowiązują” – podkreślił.

Kapituła Nagrody przyznała też specjalne wyróżnienie prof. Bohdanowi Cywińskiemu za książkę „Szańce kultur. Szkice z dziejów narodów Europy Wschodniej" - jak powiedziała prof. Hofman - „za opowieść o znaczeniu kultury w emancypacji politycznej narodów Europy Wschodniej”.

UMCS uroczyście rozpoczął w piątek 72. rok akademicki. To największa publiczna uczelnia po wschodniej stronie Wisły. Obecnie kształci się tu ponad 21 tys. studentów, w większości na studiach stacjonarnych. UMCS prowadzi studia na ponad 70 kierunkach na jedenastu wydziałach w Lublinie i wydziale zamiejscowym w Puławach.

W tym roku studia na UMCS rozpoczęło ok. 9,6 tys. osób. Największym zainteresowaniem kandydatów podczas tegorocznej rekrutacji cieszyły się kierunki: prawo, finanse i rachunkowość, psychologia. „Nabór na studia licencjackie mamy większy niż w zeszłym roku. Natomiast spada liczba osób, które zostają w Lublinie na drugi stopień studiów (magisterskie -PAP) i to jest niepokojące” - powiedział dziennikarzom rektor UMCS prof. Stanisław Michałowski.

Podkreślił jednocześnie, że na uczelni rozwija się kadra naukowa – w poprzednim roku akademickim 15 pracowników UMCS uzyskało tytuł profesora, przeprowadzono 77 przewodów habilitacyjnych i 99 doktorskich.

Na UMCS studiuje coraz więcej cudzoziemców – obecnie jest ich 1350, w ubiegłym roku było ich 1113. Naukę na I roku studiów rozpoczęło blisko 700 obcokrajowców - większość to obywatele Ukrainy, ale są także studenci z Białorusi, Rosji, Kazachstanu.

Najnowszą inwestycją uczelni jest Centrum Analityczno-Programowe dla Zaawansowanych Technologii Przyjaznych Środowisku, zbudowane w ramach projektu „Ecotech-Complex Człowiek, Środowisko, Produkcja”. Jeszcze w tym roku zamontowany tam ma być wysokoteleskopowy rezonans magnetyczny, służący do specjalistycznych badań. Cały kompleks ma rozpocząć swą działalność na początku przyszłego roku.

„Pracujemy obecnie nad umową organizacyjno-prawną. Wiadomo, że Ecotech-Complex będzie wymagał środków i nakładów, a ci, którzy będą nim zarządzali, będą musieli je zdobywać. To jest chyba teraz największe nasze wyzwanie i nie może być inaczej, skoro inwestycja kosztuje ponad 140 mln zł” - powiedział rektor UMCS.

PAP - Nauka w Polsce

ren/ pz/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017