Strona główna Aktualności
Przyroda

Naukowcy: martwe świerki są potrzebne

14.01.2016 Ekologia, Przyroda

Świerk. Fot. PAP/ Wojciech Pacewicz 10.12.2015

Martwe świerki są potrzebne w Puszczy Białowieskiej. Ich usuwanie nie stanowi skutecznej metody zatrzymania gradacji kornika i zamierania świerków, lecz może przynieść skutek przeciwny - podkreślają polscy naukowcy w materiale przesłanym w środę PAP.

Naukowcy z 14 polskich uczelni, instytucji badawczych i organizacji pozarządowych (m.in. czterech uniwersytetów, instytutów Polskiej Akademii Nauk, Instytutu Badawczego Leśnictwa czy Parku Narodowego Gór Stołowych) przedstawiają argumenty na rzecz ochrony Puszczy Białowieskiej. Pod tekstem podpisało się 17 ekspertów z dziedziny leśnictwa, biologii, agroekologii, entomologii czy zoologii.

 

Głos zabrali w związku z planami Lasów Państwowych, dotyczącymi zwiększenia skali wycinki drewna na terenie nadleśnictwa Białowieża, które uzasadnia się gradacją kornika.

 

"Usuwanie zaatakowanych przez kornika lub zamarłych z innych przyczyn drzew nie stanowi skutecznej metody zatrzymania gradacji kornika i zamierania świerków, lecz może przynieść skutek przeciwny: przez ograniczenie naturalnych procesów wydłużyć gradację i przyspieszyć zanikanie świerczyn, gdyż w warunkach Puszczy Białowieskiej nie jest możliwe skuteczne wycięcie wystarczającego procentu zaatakowanych drzew" - argumentują naukowcy.

 

Jak podkreślili, dynamika gradacji kornika niewiele się różni na terenach, gdzie zwalczano go wszelkimi dostępnymi środkami - i w okolicach, gdzie takich działań nie podjęto.

 

Eksperci zaznaczyli, że martwe drewno to wyróżnik lasów naturalnych (w stosunku do lasów gospodarczych). Zwrócili też uwagę, że obecnie wiadomo wiele nt. pozytywnej roli martwego drewna w lesie, jego wpływu na mikroklimat, dostępność wody i wzrost różnorodności biologicznej.

 

Wycinając i usuwając zamierające świerki tracimy m.in. "szansę na skuteczniejszą, szybszą, naturalną i różnorodną biologicznie regenerację lasu siłami natury" - napisali eksperci. Argumentują, że duże skupiska zamierających świerków opanowanych przez korniki stają się też miejscem namnażania drapieżnych chrząszczy i innych owadów, będących dla kornika wrogami.

 

Dodają, że im liczniejsze grupy zamierających świerków, im większe płaty drzewostanów świerkowych porażonych przez kornika drukarza - tym są liczniejsze szybko rozwijające się, naturalne odnowienia dębów.

 

Zwracają uwagę, że martwe drewno, w tym - świerkowe - jest środowiskiem życia wielu gatunków porostów i mszaków, niektórych gatunków chrząszczy (część z nich jest znana w Polsce tylko z Puszczy Białowieskiej); a także najważniejszym miejscem lęgowym sóweczki i rzadkich dzięciołów, przede wszystkim trójpalczastego. Zamierające świerki intensywnie produkują nasiona, które stanowią bazę żerową dla gryzoni. Pośrednio zapewniają przy tym obfitość pokarmu dla małych drapieżników, np. łasic czy sów, jak włochatki.

 

Brak ingerencji w proces obumierania świerków oznacza konkretne korzyści ekologiczne, np. dobre warunki dla kiełkowania drzew i wielu innych roślin - podkreślili naukowcy. Z badań prowadzonych w Białowieskim Parku Narodowym wynika, że większość młodych dębów pojawia się właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie kłód świerkowych. Martwe drewno kolonizowane jest przez niemal 50 gatunków roślin naczyniowych - w tym przez kolejne pokolenia świerków.

 

Powalone pnie uczestniczą w naturalnej retencji - magazynują deszczówkę, którą później stopniowo uwalniają. Leżące kłody pomagają chronić siewki i młode drzewa przed zgryzaniem przez jelenie. Uwalniając do gleby materię organiczną, tworzą miejsce do życia dla co najmniej 230 gatunków grzybów wielkoowocnikowych, porostów oraz licznych słabo u nas poznanych śluzowców. Powstają w nich również siedliska dla rzadkich chrząszczy, jak również kryjówki, żerowiska i miejsca zimowania dla płazów.

 

Obecność martwego drewna sprzyja zwiększaniu liczebności małych ssaków, a małym zwierzętom pomaga przetrwać mrozy i upały. Kłód potrzebują również rysie szukające osłony podczas polowania, czy chcące ukrywać swoje ofiary. Powalone pnie tworzą w puszczy dogodną dla przemieszczania się i polowania, wyniesioną nad grunt "sieć komunikacyjną". Korzystają z niej najróżniejsze zwierzęta, np. popielicowate, łasice, gronostaje, kuny, tchórze, lisy, rysie i wilki - wyliczają eksperci.

 

Odnosząc się do argumentów leśników naukowcy przyznają, że niektóre gatunki drzew - wrażliwe na wysokie temperatury i niedostatek wody, a do tego osłabione letnimi okresami suszy, jak świerk - stają się podatne na intensywniejsze zasiedlanie przez leśne owady. Dodają, że po zajęciu przez korniki świerki zamierają, ustępując miejsca drzewom liściastym.

 

"Naturalny proces zmiany struktury gatunkowej lasu jest długotrwały, jednak na żadnym z jego etapów nie ma zagrożenia dla trwałości leśnego ekosystemu" - podkreślili.

 

Jeśli w lesie dominują świerki, proces zamierania może przybrać masowe rozmiary. Z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia w wielu miejscach Polski np. w Beskidach, a także w niektórych fragmentach Puszczy Białowieskiej - zaznaczyli.

 

Dlatego, podobnie jak w zwykłych lasach gospodarczych, "można w Puszczy ulec pokusie podjęcia ingerencji: wycinki zamierających świerków, wyciągnięcia ich na składy drewna i sprzedaży, by następnie oczyścić i zaorać glebę, posadzić zgodnie z instrukcjami wyhodowane na szkółkach sadzonki, chronić je wszelkimi metodami przed zwierzętami roślinożernymi i pielęgnować, by po kilkudziesięciu latach doczekać się uporządkowanego, od nowa urządzonego drzewostanu" - napisali naukowcy.

 

Zwrócili przy tym uwagę, że Puszcza Białowieska ma wyjątkowy charakter: jest najlepiej zachowanym lasem liściastym i mieszanym na niżu Europy, a historia jej ochrony ma już 500 lat.

 

"Czy nie należałoby pozwolić, by w wyniku naturalnych procesów obecny las z przewagą drzew iglastych stopniowo przekształcił się w las z przewagą dębów, grabów, lip i innych drzew liściastych? Czy chęć ingerencji nie wynika przypadkiem z pobudek ekonomicznych lub błędnego przekonania, że bez pomocy człowieka las zginie?" - sugerują naukowcy.

 

PAP - Nauka w Polsce

 

zan/ mrt/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 2
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: fotografii, materiałów video oraz informacji z kategorii "Świat".

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

O relacjach pełną parą! "Siła duetów" O relacjach pełną parą! "Siła duetów"

Czy historię ludzkości tworzą sami samotni geniusze? Nie! Po prostu łatwiej o nich opowiadać historie. Ale świat nie jest taki prosty! W dokonywaniu przełomów liczą się też relacje między ludźmi, spośród których najbardziej podstawową jest relacja dwóch osób - zauważa w książce "Siła duetów" Joshua Wolf Shenk.

Więcej

Myśl na dziś

Nigdy nie wątpi ten tylko, kto nic nie wie.
Cyceron

Nasz blog

Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów

Twierdza w dzisiejszym Gonio w zachodniej Gruzji świetnie pełniła swą funkcję przez dwa tysiące lat: najpierw rzymscy legioniści bronili z niej granic cesarstwa przed niepokornymi mieszkańcami Kolchidy, a w czasach znacznie nam bliższych – czerwonoarmiści strzegli z niej granic ZSRR przed imperialistami. Sekrety tego stanowiska właśnie poznają polscy archeolodzy.

Więcej

Tagi