Strona główna Aktualności
Świat

Płaska soczewka zamiast obiektywu

15.02.2016 Świat

Fot. Fotolia

Płaska, ultralekka soczewka dyfrakcyjna może zmienić sposób projektowania aparatów fotograficznych i smartfonów – informuje serwis „EurekAlert”.

Typowe, wykorzystujące zjawisko załamania światła soczewki skupiające lub rozpraszające wykonuje się ze specjalnych gatunków szkła lub innych przezroczystych materiałów (na przykład kwarcu, fluorytu czy plastiku). Łącząc kilka soczewek o odpowiednio dobranej krzywiźnie i współczynniki załamania można zbudować obiektyw dający wyraźny, pozbawiony zniekształceń obraz. Ma on jednak sporą długość i jest ciężki.

 

Od dawna istnieją niemal płaskie soczewki (soczewki Fresnela), które załamują światło dzięki wytłoczonym w szkle czy plastiku pierścieniom, ale dają obraz niskiej jakości. Ich zastosowanie jest ograniczone (na przykład reflektory, lupy czy elementy wizjerów).

 

Zespół prof. Rajesha Menona z University of Utah College of Engineering opracował nową płaską soczewkę, która tak samo odchyla światło o każdej barwie. Dzięki temu tworzony jest obraz o wysokiej jakości.

 

Dziesięciokrotnie cieńsza od włosa soczewka wykorzystuje zjawisko dyfrakcji – światło ugina się dzięki mikroskopijnym strukturom wytworzonym w materiale soczewki. Taka "superachromatyczna” soczewka może powstać z każdego przezroczystego materiału – na przykład szkła lub plastiku.

 

Cieńsze od papieru soczewki mogłyby znaleźć zastosowanie w obiektywach aparatów cyfrowych i smartfonów, kamerach dronów i satelitów, medycznych endoskopach a także superlekkich okularach. (PAP)

 

pmw/ krf/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Wznowienie słynnej biografii Karola Wielkiego Wznowienie słynnej biografii Karola Wielkiego

Stworzył pierwsze europejskie imperium od czasu upadku Cesarstwa Rzymskiego w 476 r. Tak o Karolu Wielkim pisze Ernst W. Wies w słynnej biografii, której wznowienie po 20 latach ukazało się w Polsce nakładem PIW w serii „Biografie słynnych ludzi”.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, musisz prowadzić wiecznie proces sądowy.
Isaac Newton

Nasz blog

Zakurzony Titanic przypłynął do Warszawy Zakurzony Titanic przypłynął do Warszawy

Po prawie dwóch dekadach wystawa o najsłynniejszym transatlantyku świata dotarła do Polski. Imponuje wielością przedmiotów wydobytych z dna oceanu, rozczarowuje formą przekazu. Czy aby Titanic nie dotarł do Polski za późno?

Więcej

Tagi

-->