14.12.2017
PL EN
26.09.2016 aktualizacja 26.09.2016

Warmińsko-mazurskie/Zabezpieczono ściany piramidy w Rapie

W piątek zakończono odgruzowywanie posadzki i zabezpieczanie ścian piramidy w Rapie. "Stan budowli jest tragiczny pod względem konstrukcyjnym" - powiedział PAP Tomasz Łaskowski z Nadleśnictwa Czerwony Dwór, na którego terenie znajduje się konstrukcja.

Piramida w Rapie (woj. warmińsko-mazurskie) jest niewielką kaplicą grobową wzniesioną na planie kwadratu. Jej zwieńczenie wykonano w formie piramidy. Konstrukcję zbudowano pod koniec XVIII wieku dla przedstawicieli wschodniopruskiej szlachty - rodziny von Fahrenheid.

"W tej chwili nie można już mówić o konserwacji tego zabytku, tylko o jego ratowaniu" - powiedział w rozmowie z PAP sekretarz Nadleśnictwa Czerwony Dwór, Tomasz Łaskowski. Dodał, że działania, które wykonano w ciągu ostatnich dwóch dni miały na celu zabezpieczenie unikatowego zabytku na bardzo krótki okres. Oprócz odczyszczenia posadzki kaplicy z gruzu, podstemplowano również od wnętrza zachodnią i wschodnią część sklepienia i ścian wewnętrznych, które grożą zawaleniem. Działania te nadzorował architekt Stanisław Politalski.

Łaskowski podkreślił, że nadleśnictwo "bardzo pilnie" poszukuje źródeł zewnętrznych na sfinansowanie działań zmierzających do ocalenia budowli.

"Połowiczne działania nie przyniosą żadnych efektów; kompleksowe - tak. Inaczej nie da się tego obiektu uratować" - zaznaczył.

Przedstawiciele nadleśnictwa wykonali prace pod nadzorem specjalistów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, którzy po raz pierwszy weszli do środka piramidy rok temu. Wtedy naukowcy przeprowadzili analizy antropologiczne szczątków ludzkich, dokumentację termowizyjną i trójwymiarową. Na tej podstawie wojewódzki konserwator zabytków w Olsztynie nakazał szereg działań zabezpieczających, w które wpisały się m.in. czynności wykonane w ciągu ostatnich dwóch dni.

"Z gruzu zalegającego na posadzce wybraliśmy fragmenty cegieł, które posłużą do rekonstrukcji ścian piramidy" - opowiada Janusz Janowski z Instytutu Archeologii UW. Archeolog podkreśla, że stan budowli szybko się pogarsza - od maja osunął się kolejny fragment sklepienia. Spadające cegły uszkodziły trumny znajdujące się w kaplicy.

"W czasie porządkowania wnętrza budowli z gruzu znaleźliśmy również szczątki ludzie i zwierzęce. Zostaną przekazane do analiz antropologicznych" - dodaje Marta Bura z Instytutu Archeologii UW.

Całość prac związanych z zabezpieczeniem piramidy szacowana jest na ok. 1 mln zł. Na kwotę składa się projekt konstrukcyjny, architektoniczny, program konserwatorski i wykonanie prac konserwatorskich. Budowla od dekad ulega stopniowej degradacji. Jej wnętrze zbezczeszczono w latach 70. XX wieku, kiedy zmarłym oderwano głowy.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017