10.12.2018
PL EN
06.11.2016 aktualizacja 06.11.2016

Tysiące zabytków z Jordanii trafiło do Polski

Fragmenty naczyń ceramicznych i kamiennych, narzędzia krzemienne i zabytki z metalu - przywieźli z Jordanii do Krakowa badacze z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Najstarsze przedmioty mają blisko pół miliona lat.

Zabytki odkryto w czasie szeroko zakrojonych badań na terenie południowej Jordanii w rejonie miejscowości At-Tafila.

"Część z przywiezionych zabytków jest unikatowa, dlatego zamierzamy zaprezentować je na wystawie, która odbędzie się w grudniu" - wyjaśnia PAP kierownik krakowskiej ekspedycji badawczej na terenie Jordanii, dr Piotr Kołodziejczyk z Instytutu Archeologii UJ.

Naukowiec wskazuje przede wszystkim na pięściaki, czyli narzędzia krzemienne używane przez krewnych współczesnego człowieka prawie pół miliona lat temu w okresie środkowego paleolitu.

"Do naszej kolekcji trafiło 10 pięściaków na różnym etapie wykonania - część z nich ukończona, część porzucona w czasie obróbki. To są takie zabytki, których w Polsce nie ma" - zaznaczył dr Kołodziejczyk.

W zbiorze najwięcej jest narzędzi krzemiennych z różnych epok - w sumie ok. 1500 przedmiotów, i ok. 1500 fragmentów naczyń ceramicznych. Te pochodzące z okresu średniowiecza są pokryte dekoracją malowaną. Na wcześniejszych widoczne są plastyczne dekoracje.

Część zabytków ze zbioru zostanie teraz poddana szczegółowym analizom laboratoryjnym. Badacze chcą poznać skład chemiczny naczyń ceramicznych, tak aby poznać domieszki znajdujące się w masie, z której powstały. Analizując narzędzia krzemienne, naukowcy będą próbowali odpowiedzieć na pytanie, z jakich wychodni pochodzi surowiec. "Ogromną korzyścią dla dociekań naukowych jest to, że możemy nad materiałem pracować cały rok, a nie tylko w czasie wyjazdu w teren" - dodaje.

Dzięki kompleksowym badaniom przywiezionych zabytków możliwe będzie stworzenie obrazu przemian przyrodniczych i kulturowych rejonu Wadi Mashra - Wadi Selim i opisanie aktywności człowieka na tym obszarze. "Już dziś wiemy, że była ona znacząca i wiązała się głównie z rolnictwem" - mówi naukowiec.

Niektóre z zabytków trafiły do zbioru dydaktycznego w Instytucie Archeologii UJ. "Dzięki temu studenci będą mogli uczyć się na oryginalnym materiale. To zupełnie nowy wymiar dydaktyki" - mówi dr Kołodziejczyk.

Jordania jest jednym z niewielu krajów na obszarze Bliskiego Wschodu, z którego możliwe jest wywożenie zabytków. Szczególnie restrykcyjne prawo w tej materii ma Egipt, z którego wywiezienie próbek specjalistycznych jest dla naukowców dużym wyzwaniem. Dlatego najczęściej, w tym przypadku, np. analizy radiowęglowe wykonywane są w Kairze.

Pierwszy sezon badań w Jordanii odbył się w 2014 r. Archeolodzy próbują m.in. prześledzić lokalne mechanizmy wymiany i szlaki uczęszczane przez dawnych kupców - jest to interesujący teren do tego typu analiz, gdyż to właśnie na obszarze południowej Jordanii znajdowała się stolica państwa nabatejskiego - Petra i przebiegała tzw. Droga Królewska.

Tegoroczne prace przyniosły m.in. odkrycie nieznanej, neolitycznej osady (sprzed ok. 10 tys. lat) oraz prawdopodobnie chalkolitycznych, megalitycznych struktur (mających ok. 8 tys. lat), a także wielu zabytków. Ten sezon był dla badaczy wyjątkowy, bo rozpoczęli wykopaliska - wcześniej były to badania powierzchniowe, czyli takie, które polegają na poszukiwaniu zalegających na powierzchni fragmentów naczyń ceramicznych czy dawnych narzędzi. Wykopaliska objęły malowniczo położone stanowisko Ain Sawan (południowa Jordania), na którym znajduje się 18 megalitycznych konstrukcji kamiennych.

"Są dla nas zagadką. Przypuszczamy, że były związane z funkcjonującymi tu wówczas grupami koczowników i stanowiły rodzaj markerów terenu lub symbolu o charakterze kultowym. Być może miały także silny związek z lokalnym krajobrazem lub odzwierciedlały ukształtowanie terenu znane ich twórcom z innych obszarów" - opowiada dr Kołodziejczyk.

Zabytki z tego miejsca również znalazły się w zbiorze, który trafił do Instytutu Archeologii UJ.

Drugim istotnym odkryciem ostatniego sezonu, który odbył się w październiku, jest - zdaniem archeologów - zlokalizowanie we współpracy z archeologami jordańskimi nieznanej dotąd potężnej osady z okresu neolitu, chalkolitu i wczesnej epoki brązu w rejonie miejscowości Faysaliya.

"Badania wykopaliskowe rozpoczniemy tutaj w przyszłym roku. Jednak już teraz przypuszczamy, że będzie to jedna z największych i najbardziej znaczących osad z tego okresu. Ilość widocznych na powierzchni konstrukcji i zalegających na powierzchni zabytków przyprawiała nas o zawrót głowy. Kolejne lata i badania w tym miejscu przyniosą zapewne znakomite odkrycia" - zapewnia dr Kołodziejczyk.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2018