Strona główna Aktualności

Elektrochemik, która aktywizuje seniorów i najmłodszych

30.11.2016 Popularyzacja nauki, Popularyzator Nauki 2016
Bruksela, Belgia 22.11.2016. Finalistka konkursu "Popularyzator Nauki" Magdalena Osial w laboratorium Wolnego Uniwersytetu Brukseli, 22 bm. (wd/nlat) PAP/Wiktor Dąbkowski

Fot. PAP/ Wiktor Dąbkowski 22.11.2016

Postawiła na popularyzację nauki wśród dwóch skrajnych grup wiekowych - dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym i seniorów. "Prowadzenie warsztatów inspiruje mnie pod względem badawczo-poznawczym i +ładuje+ mi akumulatory" - odpowiada dr Magdalena Osial na pytanie, czy działalność popularyzatorska nie przeszkadza w prowadzeniu pracy naukowej.

Dr Magdalena Osial jest finalistką w kategorii Animator w XII edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP - Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

 

Na co dzień dr Magdalena Osial z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego zajmuje się elektrochemią. Wytwarza i bada półprzewodniki nieorganiczne i organiczne, które używane są ogniwach słonecznych lub różnego rodzaju czujnikach. Jednak od momentu rozpoczęcia studiów doktoranckich rozpoczęła aktywną działalność popularyzatorską, głównie z zakresu chemii w czasie pokazów dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

 

Z czasem to niewinne hobby przerodziło się w bardzo ważną działalność - równoległą do pracy badawczej. Od 2015 r. popularyzuje naukę w ramach autorskiego projektu "Manufaktura Naukowców, czyli Uniwersytet Każdego Wieku", który otrzymał dofinansowanie w konkursie eNgage Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Celem było zainteresowanie dzieci i młodzieży naukami ścisłymi, promowanie zawodu naukowca oraz zachęcenie seniorów do wspólnej nauki z wnuczętami spędzającymi czas pod ich opieką.

 

Pomysł połączenia dwóch skrajnych grup wiekowych narodził się w czasie odbywania studiów doktoranckich. "Nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu" - wspomina badaczka, która ciągle udzielała się w różnych szkołach czy centrach kultury, głównie na terenie powiatu grodziskiego. Wtedy też popularyzowała chemię, fizykę, astronomię, elektronikę i paleontologię.

 

"Zwróciłam uwagę na zachowanie osób odbierających dzieci z przeprowadzonych właśnie warsztatów. Rodzice z reguły popędzali dzieci - mówili do swoich pociech: zakładaj szybko buciki i wychodzimy! Zupełnie inaczej było w przypadku dziadków lub babć. Seniorzy od razy wypytywali: co się działo na zajęciach? Czego się dowiedzieliście? Taka dyskusja czasem przedłużała się na długi czas po zajęciach" - opowiada dr Osial.

 

Badaczka dostrzegła w oczach dzieci "błysk", kiedy dziadkowie z uwagą słuchali relacji wnuczka z warsztatów. Dzieci znalazły wiernych słuchaczy, a dziadkowie poznawali skomplikowane zagadnienia omawiane w czasie warsztatów.

 

"Dziecko potrafiło tak dobrać słowa, by dziadkowie zrozumieli, co działo się na lekcjach. Z wielkim przejęciem tłumaczyły, czym jest koloid lub na czym polega skraplanie" - wspomina dr Osial.

 

W ten sposób narodził się pomysł programu zajęć, w którym mogliby aktywnie uczestniczyć seniorzy wspólnie ze swoimi wnuczętami. Zdaniem dr Osial był to strzał w dziesiątkę. Badaczka nadal otrzymuje zaproszenia do przeprowadzenia zajęć popularyzujących chemię w takiej samej formule, jak w ramach "Manufaktury Naukowców", mimo że projekt już się zakończył. W spotkaniach w ramach tego przedsięwzięcia wzięło do tej pory udział blisko tysiąc osób. Wszyscy młodzi uczestnicy otrzymali książkę powstałą na potrzeby przedsięwzięcia zatytułowaną "Manufaktura Naukowców, czyli Laboratorium Ślimaka Madzika".

 

Realizacja projektu była też ukłonem w stronę seniorów. Jak zwraca uwagę dr Osial, oferta dla nich często jest dość uboga - z reguły w postaci zajęć ruchowo-literackich we własnym gronie, bo - jak zauważa - Uniwersytet Trzeciego Wieku nie wszędzie dociera.

 

Formuła warsztatów polega na rozmowie i współpracy, bo dobry naukowiec to taka osoba, która potrafi współdziałać - dodaje badaczka. Grupa dzieli się na pary - dziadkowie lub babcie pracują ze swoimi wnukami. Wspólnie próbują odpowiedzieć na pytanie zadane przez osobę prowadzącą spotkanie. Są też eksperymenty, ale dr Osial stawia na kooperację zespołów senior-wnuk, rozmowę lub burzę mózgów w trakcie wykonywanego doświadczenia. Zachęca też do ich wykonywania pod okiem rodziców lub dziadków w domu - przepisy do ich wykonania znajdują się w przygotowanej książce.

 

W głosie badaczki słychać zapał i pasję, gdy opowiada o popularyzacji. Ma jednak żal, że upowszechnianie nie jest w żaden sposób gratyfikowane na uczelniach lub przez resort nauki. "Gdy aplikujemy o granty, zupełnie nie jest brana pod uwagę - liczą się wskaźniki dotyczące poczytności artykułów" - wyjaśnia. Ze smutkiem stwierdza, że popularyzacja to zajęcie dla prawdziwych pasjonatów.

 

Zyskiem z popularyzacji jest... inspiracja. Pytania dzieci stanowią impuls dla nowych kierunków badawczych i do stawiania nowych pytań, szukania odpowiedzi na pytania nieoczywiste. "Naukowcy często zamykają się w swojej wąskiej dziedzinie. Jest to zatem podmuch świeżego powietrza. Weekendowe zajęcia powodują też, że dostaję zastrzyk energii" - wyjaśnia.

 

Do zostania chemikiem zainspirował dr Osial szkolny chemik. "Jemu wszystko paliło się w rękach" - opisuje pasję, z jaką nauczyciel przekazywał swoją wiedzę. Z sukcesem. Badaczka oświadczyła wkrótce rodzicom, że w przyszłości zostanie chemikiem - i tak się stało.

 

Popularyzacja jest dla dr Osial, podobnie jak praca naukowa, drugim bardzo ważnym hobby, ale też misją. W ten sposób spełnia się w tych dwóch dziedzinach. Bez chwili wahania jest w stanie przerwać eksperymenty i oprowadzić wycieczkę po laboratoriach badawczych oraz pokazać, czym na co dzień zajmuje się naukowiec.

 

"To, co zasiejemy za młodu, być może da plon w przyszłości w postaci studenta, który wybierze kierunek ścisły - to jest dla mnie główna motywacja" - podsumowuje.

 

PAP - Nauka w Polsce

 

szz/ agt/

Źródło: Magdalena Osial

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu

Do odczytania hieroglifów w 1822 r. jego zapiski stanowiły jedno z najważniejszych źródeł na temat historii faraonów Egiptu. Ukazało się pierwsze polskie tłumaczenie tekstów pozostawionych przez Manethona - kapłana egipskiego, który żył ponad 2 tys. lat temu.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, musisz prowadzić wiecznie proces sądowy.
Isaac Newton

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi