Strona główna Aktualności
Społeczeństwo

Kto decyduje, co jest seksualną normą?

03.03.2017 Społeczeństwo

Fot. Fotolia

Jak zdefiniować seksuologiczną normę? Czasem dorosłe osoby zgadzają się na określone zachowania i czują się z nimi dobrze, ale ich niecodzienne upodobania mogą być uznane za zaburzenie, gdyż takie jest spojrzenie współczesnej psychiatrii. Poza normami dotyczącymi fizjologii, na klasyfikację zachowań seksualnych duży wpływ mają inne czynniki, pozamedyczne i pozanaukowe.

Medycyna operuje kategorią normalnego i dysfunkcyjnego zachowania seksualnego. Jak "normalny seks" był definiowany w historii współczesnej medycyny? Dr Katarzyna Grunt-Mejer z Uniwersytetu SWPS (Wydział w Poznaniu) w projekcie badawczym finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki przeanalizuje zmiany, jakie zaszły od momentu wprowadzenia pierwszego "Diagnostycznego i statystycznego podręcznika zaburzeń psychicznych" w 1952 roku.

 

Zdefiniowanie wybranych form seksu jako zaburzenie lub dysfunkcja wiąże się z poważnymi konsekwencjami społecznymi. Badaczka chce ustalić, co właściwie sprawia, że zaburzenia seksualne są włączane do podręczników zaburzeń psychicznych - albo z nich wyłączane.

 

Jak przypuszcza dr Grunt-Mejer, specjaliści mogą się kierować nie tylko aktualnymi normami obowiązującymi w psychiatrii, ale też promować w gabinetach własną wizję zdrowia seksualnego. Aby sprawdzić, czy tak jest faktycznie, badaczka przeprowadzi wywiady z polskimi seksuologami. Sprawdzi, na ile ich wizja seksualnego zdrowia jest zgodna z normami psychiatrycznymi, a na ile polscy seksuolodzy świadomie przyjmują postawę względem nich krytyczną. Badanie pozwoli również na dyskusję, na ile postawa seksuologów jest formowana przez dominujący światopogląd i warunki kulturowe.

 

"Do pozanaukowych czynników, które mogą wpływać na klasyfikacje medyczne, należą dominujące w danym czasie normy moralne i role przypisywane płci. Są to również interwencje firm farmaceutycznych, którym zależy na takiej definicji zaburzenia, aby obejmowało szerszą część populacji - lub by dany problem seksualny ujmować w kategorii zaburzenia biologicznego" - mówi naukowiec.

 

Na klasyfikację wpływają nawet grupy aktywistów. "Oni optują za tym, żeby nie uznawać za patologiczne takich zachowań dorosłych osób, które są wynikiem zgodnych oświadczeń woli obu stron" - dodaje ekspert.

 

Jak zauważa dr Grunt-Mejer, uznanie człowieka za chorego niekoniecznie musi oznaczać stygmatyzację. Czasem takie medyczne rozpoznanie i nazwanie doświadczenia powoduje ulgę - a także nadzieję, że medycyna może dla danej osoby zaproponować rozwiązanie.

 

Z drugiej strony badaczka ostrzega, że klasyfikacje zaburzeń mogą być źródłem stygmatyzacji osób zadowolonych ze swych seksualnych reakcji i ze sposobu spełniania potrzeb. Takie osoby są obiektem nacisku społeczeństwa, które dąży do zmiany ich postępowania zgodnie z obowiązującym obecnie ideałem zdrowia seksualnego.

 

W swoim projekcie dr Katarzyna Grunt-Mejer sprawdzi, jak i dlaczego przez ponad sześć dekad zmieniały się kategorie zaburzeń seksualnych lub z jakich powodów pewne zachowania były usuwane z wykazów zaburzeń. Analiza bioetyczna ukaże konsekwencje włączania poszczególnych naukowych i nienaukowych czynników kształtujących seksualną klasyfikację. Badaczka przedstawi ich znaczenie m.in. dla utrwalenia lub podważenia status quo dotyczącego seksualnych ról obu płci oraz akceptacji mniejszości seksualnych.

 

PAP - Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk

 

kol/ zan/

Tagi: seks
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta "Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta

Intelektualny i naukowy motor świata, a przy tym miasto, które imponowało przepięknymi i mądrze zorganizowanymi rozwiązaniami architektonicznymi... Opinię godną starożytnej Aleksandrii czy mitycznej Atlantydy miał ponad tysiąc lat temu Bagdad, dziś kojarzony z chaosem i zamachami.

Więcej

Myśl na dziś

Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii. Georg Wilhelm Friedrich Hegel
Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi

-->