Strona główna Aktualności
Zdrowie

Drukowane modele 3D serca pomagają w skomplikowanych operacjach

09.04.2017 Technologie, Zdrowie, Filmy

Fot. PAP

Drukowane modele 3D serca czy naczyń krwionośnych powstają w Pracowni Indywidualnych Implantów Medycznych w łódzkim Bionanoparku. Modele odzwierciedlają w detalach serce konkretnego pacjenta i pomagają kardiochirurgom w przygotowaniach do skomplikowanych operacji.

Wykorzystując taki model chirurdzy mogą przećwiczyć sam zabieg, precyzyjniej zaplanować sposób, w jaki ma być wykonany czy przygotować niezbędny sprzęt do operacji – mówił PAP szef pracowni dr Marcin Elgalal.

 

Łódzka Pracownia Indywidualnych Implantów Medycznych od kilku lat wykonuje implanty "szyte na miarę", które umożliwiają odtworzenie fragmentu oczodołu lub kości czaszki u pacjentów, którzy utracili je np. w wyniku wypadku lub choroby nowotworowej.

 

Na podstawie badań obrazowych - tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego - powstają wirtualne modele różnych struktur anatomicznych i zmian patologicznych. W trakcie komputerowego projektowania można uwzględnić np. ubytki kostne, guzy nowotworowe czy patologie naczyń, występujące u konkretnego pacjenta. Na podstawie takiego wirtualnego modelu drukowane są w technice 3D trójwymiarowe modele fizyczne.

 

 

"Chirurg otrzymuje taki model anatomiczny np. oczodołu i na tej podstawie formuje implant z siatki tytanowej, który następnie jest wszczepiany pacjentowi. Model może służyć także jako rodzaj wzoru i być pomocą w trakcie zabiegu chirurgicznego" - wyjaśnił Elgalal.

 

Tą samą technologią można wykonać modele tkanek miękkich, m.in. serca czy naczyń krwionośnych, które służą jako narzędzia do planowania skomplikowanych i trudnych operacji.

 

Podobnie jak w przypadku tkanek twardych pierwszy etap polega na wykonaniu tomografii komputerowej. Ponieważ model serca powinien być bardzo precyzyjny, tomografię wykonuje się w taki sposób, żeby otrzymać bardzo dokładne dane.

 

"Badanie jest robione bardzo cienką warstwą, nowoczesnymi, wielorzędowymi aparatami do tomografii komputerowej. Później następuje długa, trudna praca, żeby wszystkie szczegóły anatomiczne wyłonić z tych danych i stworzyć model 3D danej struktury anatomicznej, w tym przypadku serca, komory serca, głównych naczyń połączonych z sercem" - opowiadała szef pracowni.

 

Modele mogą być drukowane z materiałów twardych na powszechnie używanych drukarkach 3D lub z droższych materiałów miękkich na supernowoczesnych urządzeniach. Te ostatnie modele mają strukturę zbliżoną do tkanek miękkich, co w przypadku niektórych zabiegów jest bardzo potrzebne chirurgom.

 

Takie modele serca mogą służyć do planowania trudniejszych, bardziej skomplikowanych zabiegów dot. np. wad wrodzonych serca, czy zabiegów w kardiologii interwencyjnej. "Przed zabiegiem chirurdzy mogą przećwiczyć sam zabieg. Cały zespół może się zebrać i obejrzeć model, wziąć go do ręki. Wtedy jest trochę łatwiej sobie wyobrazić patologie, które występują u pacjenta, łatwiej zaplanować sposób, w jaki ma być wykonany zabieg czy zaplanować niezbędny sprzęt" - podkreślił dr Elgalal.

 

Łódzka Pracownia Indywidualnych Implantów Medycznych wykonała dopiero kilka takich modeli serca. Zdaniem jej szefa, taka metoda będzie wykorzystywana coraz częściej w medycynie, bowiem druk 3D daje dodatkowe możliwości tworzenia dokładnych modeli anatomicznych. "Jak się przegląda literaturę medyczną, to widać, że coraz częściej takie modele anatomiczne są wykorzystywane do różnych zabiegów i operacji" - ocenił.

 

PAP - Nauka w Polsce

 

szu/ ksk/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta "Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta

Intelektualny i naukowy motor świata, a przy tym miasto, które imponowało przepięknymi i mądrze zorganizowanymi rozwiązaniami architektonicznymi... Opinię godną starożytnej Aleksandrii czy mitycznej Atlantydy miał ponad tysiąc lat temu Bagdad, dziś kojarzony z chaosem i zamachami.

Więcej

Myśl na dziś

Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii. Georg Wilhelm Friedrich Hegel
Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi

-->