22.11.2017
PL EN
09.07.2017 aktualizacja 09.07.2017

Apel naukowców o natychmiastowe zaprzestanie wycinki w Puszczy Białowieskiej

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

O natychmiastowe zaprzestanie wycinania drzew w Puszczy Białowieskiej zaapelowała czwórka naukowców; prezes PAN i rektorzy UW, UJ i PW. Usuwając martwe świerki z lasu o charakterze naturalnym, dokonujemy gwałtu na najlepiej zachowanym lesie w Europie - podkreślili w przesłanym PAP apelu.

Pod apelem podpisali się: prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzy Duszyński, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marcin Pałys oraz rektor Politechniki Warszawskiej prof. Jan Szmidt.

Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wezwał w środę podczas 41. sesji w Krakowie polskie władze do natychmiastowego zaprzestania wycinki drzew w najstarszej części Puszczy Białowieskiej. Polska i Białoruś mają także przyjąć misję ekspertów i przygotować raport o stanie zachowania puszczy. Jednocześnie przedłużono czas, który Polska ma na przygotowanie raportu – ma on powstać do grudnia 2018 r., a nie do lutego przyszłego roku.

W piątek wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski poinformował, że resort "nie otrzymał oficjalnie żadnej decyzji UNESCO związanej z koniecznością zaprzestania wykonywania działań ochronnych na terenie Puszczy Białowieskiej".

"Puszcza Białowieska jest bezcennym skarbem narodowym, rozpoznawalnym w całym świecie symbolem przyrody naszego kraju. Jest obiektem naszej dumy i dlatego z pełnym przekonaniem zabiegaliśmy - jako kraj - o wpisanie jej na Listę światowego dziedzictwa. Zabiegaliśmy o to wszyscy zgodnie i z powodzeniem. Naszym obowiązkiem jest troska o zachowanie Puszczy Białowieskiej w jej unikatowym charakterze" - napisali naukowcy.

Podkreślili, że ich kategoryczny sprzeciw budzi traktowanie Puszczy Białowieskiej jak zwykłego lasu. "Prowadzone w niej zabiegi gospodarcze mogą doprowadzić do nieodwracalnych szkód. Trzeba będzie czekać tysiące lat, by te rany się zabliźniły" - zaznaczyli przedstawiciele uczelni.

Wyjaśnili, że w przeciwieństwie do lasów sadzonych ludzką ręką, historia nie zna przykładu, by las naturalny został trwale zniszczony przez jakiegokolwiek szkodnika. "Drzewostan może co najwyżej ulec przebudowie. Znamy natomiast wiele bolesnych przykładów, gdy las naturalny został zniszczony przez człowieka" - napisali.

Przedstawiciele świata nauki przypomnieli, że "Puszcza Białowieska to tylko 3,4 proc. naszych zasobów leśnych". "Utrzymajmy ją w stanie, o którym zdecyduje sama przyroda" - zaapelowali.

"Naukowcy z całego świata będą ten stan badać, tak jak to robią od dziesięcioleci. Klimat się ociepla, zapewne świerka jest w Puszczy za dużo, pozwólmy naturze wymienić go częściowo na inne gatunki drzew. Usuwając martwe świerki z lasu o charakterze naturalnym, stanowiącym około połowy Puszczy Białowieskiej, dokonujemy gwałtu na najlepiej zachowanym lesie w Europie – pozostawiając je we fragmentach Puszczy odkształconej przez człowieka przyspieszymy jej powrót do stanu naturalnego" - zwrócili uwagę.

Mister środowiska Jan Szyszko zaprosił członków Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, by w sobotę odwiedzili Puszczę Białowieską i na własne oczy przekonali się o potrzebie "prowadzenia czynnej ochrony przed gradacją kornika drukarza, który zagraża puszczańskim siedliskom". (PAP)

ksi/ pad/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017