Strona główna Aktualności
Przyroda

Usuwanie martwego drewna z lasu zmniejsza różnorodność biologiczną

19.07.2017 Ekologia, Przyroda, Życie

Fot. Fotolia

Usuwanie martwego drewna z lasu po pożarze, wichurze bądź ataku szkodników sprawia, że maleje liczba gatunków, m.in. ptaków, płazów, drobnych ssaków, owadów, mchów i porostów. Potwierdziły to analizy danych z całego świata, prowadzone z udziałem Polaków.

"W ekosystemach leśnych zdarzają się katastrofy – huragany, pożary, gradacje szkodników. Zawsze tak było, bo to naturalne zjawiska i nie są zagrożeniem dla lasu" - mówi w rozmowie z PAP jeden za autorów publikacji w "Journal of Applied Ecology" (10.1111/1365-2664.12945), dr Michał Żmihorski ze Szwedzkiego Uniwersytetu Rolniczego w Uppsali.

 

I zaznacza, że z przyrodniczego punktu widzenia takie katastrofy nie są na ogół problemem. "Silny wiatr może zrzucić ptasie gniazdo lub przerzedzić las, ale ekosystem jako całość jest stabilny i szybko się regeneruje. Problemem są natomiast działania zarządców lasu, w Polsce - leśników, którzy są przekonani, że muszą interweniować, by pomóc w regeneracji lasu. Najczęściej zaczynają oni szybko usuwać martwe drewno i wprowadzać sztuczne odnowienie drzewostanu. Co ważne, podejmują oni takie interwencje również w lasach chronionych, wyłączonych z gospodarczego użytkowania, np. w rezerwatach, jak ostatnio w rez. +Jałówka+ niedaleko Białegostoku" - powiedział.

 

Naukowcy chcieli sprawdzić, jak takie ingerencje - "uprzątanie" martwego drewna przez ludzi - może wpływać na leśne organizmy, m.in. porosty, mszaki, rośliny naczyniowe, owady, pajęczaki, gady, ptaki, nietoperze, gryzonie i inne. Kierowany przez Simona Thorna z Julius-Maximilians-University Wurzburg w Niemczech zespół 29 naukowców z USA, Kanady, Niemiec, Hiszpanii, Szwajcarii, Korei Południowej, Polski, Austrii i Australii przenalizował niemal 240 wcześniejszych publikacji naukowych z całego świata, dotyczących usuwania drzew z lasów po naturalnych katastrofach.

 

Uwzględnione w tych badaniach lasy były traktowane dwojako: pozostawiane samym sobie - albo też ludzie usuwali zalegające w nich martwe drewno. Analizując wcześniejsze wyniki badań naukowcy skupili się na lasach, w których skala zniszczeń spowodowanych przez żywioł była ogromna - dotknęła ponad 75 proc. drzew.

 

Okazało się, że sprzątanie lasu po zaburzeniu silnie wpływa na wiele grup organizmów leśnych. "Skład gatunkowy tych grup się zmienia: gatunki typowo leśne, np. te związane z martwym drewnem, wycofują się z miejsc objętych zabiegami uprzątania martwego drewna. Na ich miejsce pojawiają się za to gatunki typowe dla terenów otwartych. Zabiegi uprzątania martwego drewna są zatem istotnym przekształceniem ekosystemu leśnego w kierunku środowisk otwartych. Choć zarządzający lasem chcą przyspieszyć regenerację lasu po zaburzeniu - to skutki ich działań są odwrotne: opóźniają regenerację i pogarszają sytuację gatunków typowo leśnych" - mówi Michał Żmihorski.

 

Wyniki analiz są jednoznaczne: usuwanie martwego drewna z lasu powoduje wśród leśnych gatunków zmiany w skali stanowiącej ekologiczny odpowiednik małej rewolucji. Tam, gdzie człowiek "uprzątnął" las po naturalnej katastrofie, mniej jest gatunków mchów i porostów, ptaków, grzybów i chrząszczy saproksylicznych - czyli związanych z martwym drewnem, a także skoczogonków - żyjących w glebie i ściółce maleńkich, ale niezwykle licznych zwierząt blisko spokrewnionych z owadami.

 

Do gatunków, którym usunięcie martwego drewna i "otwarcie" przestrzeni sprzyja - należą niektóre gatunki ślimaków, pająków i chrząszczy. Po wycięciu lub wywiezieniu drzew z reguły ich przybywa.

 

Naukowcy przewidują, że z powodu zmian klimatycznych katastrofy naturalne w lasach - pożary, huragany i gradacje szkodników - mogą się stać coraz częstsze. "Dlatego powinniśmy skutecznie nimi zarządzać, aby pozyskiwać surowiec - ale też chronić bioróżnorodność" - podkreśla dr Żmihorski.

 

I zaznacza, że "obecnie rozumiemy funkcjonowanie lasu znacznie lepiej, niż 50 lat temu - dlatego powinniśmy zaktualizować zasady jego użytkowania (...). Takie uprzątanie lasu jest bardzo drogie, więc jeśli dodatkowo nie przynosi zamierzonych efektów, powinniśmy z niego zrezygnować – dlaczego podatnik ma finansować zabiegi, które nie przynoszą efektów?".

 

Przedstawione w "Journal of Applied Ecology" wnioski oznaczają co innego w kontekście lasu gospodarczego, a co innego – lasu o cechach naturalnych, gdzie powalone kłody w rzeczywistości tętnią życiem: stanowią miejsce rozwoju tysięcy organizmów i dostarczają im pożywienia oraz schronienia.

 

"W lesie gospodarczym właściciel chce zmniejszyć straty ekonomiczne po zaburzeniu i odzyskać przynajmniej część surowca. Naturalne jest zatem, że pozyskuje przewrócone drzewa. Natomiast w lasach chronionych i cennych przyrodniczo martwe drewno jest kluczowe dla gatunków rzadkich i umożliwia ich funkcjonowanie, nawet jeśli drzewa zostały połamane lub uschły. Ich uprzątanie jest najczęściej sprzeczne z potrzebami ochrony przyrody. Dobrym przykładem jest tu wycinanie suchych świerków w Puszczy Białowieskiej" - mówi ekolog z Uniwersytetu Uppsali.

 

Według autorów publikacji obowiązujące dotychczas zasady bezwarunkowego uprzątania powierzchni zaburzonych w lasach wymagają weryfikacji. Takie zabiegi nie są niezbędne, a w lasach szczególnie cennych przyrodniczo - są wręcz szkodliwe - piszą.

 

Anna Ślązak, PAP - Nauka w Polsce

 

zan/ ekr/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 2
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Retro, festyny i fandomy - raporty ze światów współczesnej kultury Retro, festyny i fandomy - raporty ze światów współczesnej kultury

Przystanek Woodstock, Mazurska Noc Kabaretowa i portal Wizaż.pl - choć wydaje się, że rzeczy tych nie łączy absolutnie nic, każda jest wyrazem życia kulturalnego współczesnych Polaków. Tomasz Szlendak i Krzysztof Olechnicki zapraszają czytelników do wspólnej refleksji nad różnymi, częstokroć skrajnie odmiennymi, sposobami uczestnictwa we współczesnej kulturze.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka nie buduje mostów nad przepaściami myśli, lecz po prostu stoi jako tablica ostrzegawcza.  Karl Kraus
Karl Kraus

Nasz blog

Koniec schabowego? Koniec schabowego?

Zmiennokształtny makaron, mięso z probówki, wydruki z ryb czy białko z domowego reaktora – takie składniki diety proponują naukowcy. Mają być przy tym zdrowe i smaczne, a nowe prawo ułatwi ich sprzedaż.

Więcej

Tagi