Strona główna Aktualności
Społeczeństwo

Białe kłamstewka z ręką na sercu

02.08.2017 Społeczeństwo

Fot. Fotolia

Ręka trzymana na sercu podczas śpiewania hymnu czy składania przysięgi? Badania naukowców pokazują, że ten gest - choć kojarzący się z prawdomównością - pozostaje pusty. Z ręką na sercu czy bez drobne kłamstewka przychodzą nam z równą łatwością.

Bardzo dobrze wyglądasz w tej nowej fryzurze; nie widać, że przytyłaś; świetne to ciasto. Każdemu z nas zdarza się mówić takie niewinne, białe kłamstewka - tylko dlatego, aby innym nie było przykro, aby nie narażać się na ich niezadowolenie.

 

Badacze z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu SWPS postanowili sprawdzić, czy będziemy równie skłonni do tego rodzaju niewinnych kłamstewek, gdy wykonujemy znany gest: trzymamy rękę na sercu. Czy może przeciwnie - wykonując go, będziemy bardziej prawdomówni?

 

"Jest wiele badań, które pokazują, że gesty i pozy, jakie przyjmujemy, mogą wpływać na nasze emocje i zachowanie. Najbardziej klasycznym przykładem jest eksperyment z ołówkiem trzymanym w ustach. Pokazał on, że ludzie, którzy trzymają go w ten sposób, że się uśmiechają - automatycznie zaczynają oceniać np. rysunki bardziej pozytywnie. Ci zaś, którzy trzymają go tak, że kąciki ich ust są skierowane w dół, oceniają bodźce gorzej" – opisuje jedna z autorek badania, dr Karolina Dukała z Instytutu Psychologii UJ.

 

Naukowcy z UJ zaprojektowali więc własny eksperyment, w którym osobom badanym prezentowano wyjątkowo nieudane zdjęcia. Następnie badani byli konfrontowani z – jak im powiedziano – prawdziwym twórcą tych zdjęć. Część badanych była zmuszona rozmawiać z nim trzymając rękę na sercu, część mogła trzymać ją naturalnie.

 

"Nie mówiliśmy im oczywiście, że mają ją trzymać na sercu, tylko że eksperyment dotyczy kalibracji urządzenia do mierzenia pulsu, tak żeby starali się trzymać ją właśnie w tym miejscu. W trakcie rozmowy z rzekomym twórcą musieli powiedzieć mu, co sądzą o zdjęciach. Tydzień później w anonimowej ankiecie ponownie wyrażali swoją opinię o fotografiach" – opisuje cytowana w przesłanym komunikacie dr Dukała.

 

Hipoteza była taka, że osoby, które trzymają rękę na sercu, będą mówiły prawdę. Zaś ci, którzy nie wykonują tego gestu, będą raczej ulegali społecznej tendencji, aby mówić rzeczy miłe, i nawet jeśli zdjęcia nie będą im się podobały - nie będą tego okazywali.

 

"Badania pokazały, że wcale nie jest tak, że trzymając rękę na sercu, kłamiemy mniej. W bardzo dobrze kontrolowanym eksperymencie, przy ścisłym rygorze metodologicznym, nie było różnicy między grupą, która trzymała rękę na sercu - a tą, którą jej w tym miejscu nie trzymała. Jest to o tyle interesujący efekt, że w gorzej zaplanowanym i przeprowadzonym eksperymencie taki, być może +nieprawdziwy+ efekt, obserwowaliśmy. Wskazuje to na fakt, że w badaniach z dziedziny psychologii społecznej trzeba prowadzić badania pod ścisłym rygorem metodologicznym; inaczej można pokazać efekty, których nie ma" - mówi badaczka.

 

Zdaniem dr Dukały trzeba też być bardzo ostrożnym w wyciąganiu wniosków na podstawie obserwacji ludzkiego zachowania, na które wpływa bardzo wiele zmiennych. "Warto też pamiętać, że ludzie są różni. To truizm, ale często o nim zapominamy. Gesty, których używamy w życiu codziennym, są zależne od kultury, charakteru, często też sytuacji. Nawet, jeżeli z badań naukowych obserwujemy więc pewną tendencję - np. że osoby, które kłamią częściej, zmieniają układ stóp - nie oznacza to, że każdy człowiek tak się zachowuje. Zwracając uwagę przy ocenie człowieka tylko na jego gesty możemy popełnić duży błąd" – podkreśla.

 

Wyniki badania opublikowano w piśmie "Frontiers in Psychology".

 

PAP - Nauka w Polsce

 

ekr/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego

Z historią, zwyczajami, życiem codziennym oraz religią Inków spisaną na pocz. XVII w. przez potomka hiszpańskiego konkwistadora i inkaskiej księżniczki można zapoznać się w monumentalnym tomie "O Inkach uwagi prawdziwe", który ukazał się nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

Więcej

Myśl na dziś

Stosunek pomiędzy nauką a myśleniem staje się autentyczny dopiero wówczas, gdy dostrzegamy przedzielającą je przepaść.
Martin Heidegger

Nasz blog

Koniec schabowego? Koniec schabowego?

Zmiennokształtny makaron, mięso z probówki, wydruki z ryb czy białko z domowego reaktora – takie składniki diety proponują naukowcy. Mają być przy tym zdrowe i smaczne, a nowe prawo ułatwi ich sprzedaż.

Więcej

Tagi